Trwa ładowanie...
Przejdź na

"Pewnego razu... w Hollywood". Rafał Zawierucha o występie w filmie Tarantino: "Dostałem dobrą lekcję aktorskiej wolności"

75
Podziel się

W piątek polska premiera "Pewnego razu ...w Hollywood". Paweł Zawierucha wspomina pracę na planie filmu Quentina Tarantino.

"Pewnego razu... w Hollywood". Rafał Zawierucha o występie w filmie Tarantino: "Dostałem dobrą lekcję aktorskiej wolności"
bDJPCtYR

W piątek w kinach w całej Polsce pojawi się długo wyczekiwany dziewiąty film kultowego reżysera Quentina Tarantino. "Pewnego razu ... w Hollywood" jest opowieścią o losach aktora serialowego Ricka Daltona (w tej roli Leonardo DiCaprio) oraz jego przyjaciela, dublera i kaskadera Cliffa Bootha, którego zagrał Brad Pitt. Panowie usilnie starają się przebić do pierwszej ligi gwiazd, a nie jest to takie proste. Ich przepustką do tego świata ma być poznanie Romana Polańskiego (Rafał Zawierucha) i Sharon Tate (Margot Robbie). Fabuła osadzona jest pod koniec szalonych lat sześćdziesiątych.

To, że w roli Polańskiego został obsadzony polski aktor, było sporym wydarzeniem w naszym kraju. Wielu widzów ostrzy sobie zęby na występ Zawieruchy. Polscy dystrybutorzy mają ułatwione zadanie przy promocji filmu, bo chociaż ani obsady, ani reżysera nie trzeba nikomu przedstawiać, to Polak może być tym argumentem dla niezdecydowanych. Praktyka pokazuje jednak, że losy naszych rodaków w amerykańskich produkcjach bywają różne, niektórych wycinają, niektórzy wpadają do basenu lub przemykają jako nieznaczące postaci drugiego, trzeciego planu.

bDJPCtYT

Sam aktor tuż po światowej premierze filmu, która odbyła się podczas 72 Festiwalu Filmowego w Cannes, w rozmowie z PAP przyznał:

Dostałem dobrą lekcję aktorskiej wolności. By robić swoje, być przygotowanym na wszystko. To niezwykle rozwinęło moje skrzydła. W Polsce, w warszawskim Teatrze Współczesnym i w szkole teatralnej uczyłem się od koleżanek, kolegów i wybitnych pedagogów - m.in. Mai Komorowskiej i Zbigniewa Zapasiewicza - jak nimi operować. Na planie w Hollywood zobaczyłem, że teraz trzeba tych skrzydeł użyć. Stwierdziłem, że nie można zapominać, jakim aktorem i człowiekiem chcesz być. Nauczyłem się też tego, by robić kolejne kroki i mieć odwagę spełniać marzenia.

Wybierzecie się do kina ?

bDJPCtYZ
bDJPCtZu
KOMENTARZE
(75)
gość
rok temu
Jego aparycja jest , hmmmm...powalająca (ze śmiechu).
Gość
rok temu
On w tym filmie jest statysta 😱😂
Gość
2 lata temu
Wszyscy się tak jarają a on ze dwa zdania powiedział w tym filmie. I większość czasu było go widać od tyłu. Byłam trochę rozczarowana. ale wywód o aktorskich skrzydłach musi być
bDJPCtZv
Gość
2 lata temu
To dzieło sztuki filmowej. Naprawdę, trn film trzeba obejrzeć.
Gość
2 lata temu
Jego rola jest bardzo mała :(
Gość
2 lata temu
Film tragedia.
Gość
2 lata temu
Przeto on byl w sumie z 30 sek na ekranie a role dostal bo jest polakiem a nie za jego wybitne zdolnosci aktorskie... Ochloń chlopie
Gość
2 lata temu
Jest 1 Polakiem w ogóle zaproszony przez Tarantino! Gratulacje! Trzeba wspierać i być dumnym z naszych :) ma rolę nie mniejszą niż inni (w tym gwiazdy światowego formatu) w filmie :)
gość
2 lata temu
Beznadziejny ten film, a Zawieruchy jest tyle, co nic
Maciek Rosińs...
2 lata temu
Rafał spuścił się w gacie jak zobaczył Robi i tyle było z jego występu w Holi... Taką miał podniętę !
gość
2 lata temu
sorry, ale on ma dokładnie jedno zdanie do powiedzenia w tym filmie, na dodatek totalnie nie wnoszące nic do fabuły. Mówi coś do psa :D no ale pompowanie balonika widzę trwa
Ona
2 lata temu
Film świetny! Zakręcony, typowe dla Tarantino! Polecam!!
Gość
2 lata temu
Artystyczne pustosłowie dorównuje jedynie artystycznemu pustogłowiu.
bDJPCtZn
gość
2 lata temu
pokazali go kilka razy, powiedział ze dwa zdania i cała jego wielka rola.......... ogólnie jestem bardzo zawiedziona tym filmem... liczyłam na coś lepszego... najbardziej zawiodło mnie zakończenie, uważam czas w kinie za zmarnowany....
...
Następna strona
bDJPCtZP