Środa 11.09.2019 14:30

Przemek Kossakowski przeżył... ATAK KROWY! "Do dziś dumam, jak to się stało, że nadal żyję"

Przemek Kossakowski

Przemek Kossakowski przeżył... ATAK KROWY! "Do dziś dumam, jak to się stało, że nadal żyję"

Przemek Kossakowski to dziennikarz i podróżnik, który w ostatnim czasie jest znany głównie ze związku z Martyną Wojciechowską.

Zobacz: Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski pochwalili się wspólnym zdjęciem: "Co stało się w Amsterdamie, zostaje w Amsterdamie"

Z pewnością Przemek ujął Martynę tym, że tak jak ona lubi przekraczać granice, a w swoich programach staje w obliczu nietuzinkowych wyzwań. Obecnie możemy go oglądać w programie Kossakowski. Wtajemniczenie.

Na Instagramie dziennikarz zapowiedział nowy odcinek zrealizowany w Portugalii. Podróżnik opisał spotkanie z rolnikiem i rybakiem, którzy zachowywali się niestandardowo.

To miał być miły i przyjemny odcinek. Miałem sobie serfować w oceanie, skosztować owoców morza, obejrzeć touradę oraz podjąć próbę zostania Portugalczykiem. Portugalskości mieli mnie nauczyć rolnik oraz ktoś, kogo można nazwać z grubsza rybakiem. Przekazano mi, że obaj - i rolnik, i z grubsza rybak są bardzo mili, przyjemni i sympatyczni. Niestety, nie przekazano mi, że obaj są też szaleni - relacjonuje Przemek.

Kossakowski ujawnia, że w trakcie nagrywania odcinka jego życie było zagrożone.

Potem sprawy wymknęły się spod kontroli, a ja do dziś dumam, jak to się stało, że nadal żyję. Zdaję sobie sprawę, że brzmi to enigmatycznie, ale nie wiem, jak opisać słowami uczucia, które towarzyszą człowiekowi, kiedy szarżuje na niego wkurzona krowa. Myślę, że to po prostu trzeba obejrzeć - napisał.

Zachęcił Was do obejrzenia programu?

Zobacz też: Martyna Wojciechowska o ślubie: "Byłam zaręczona 5 razy, więc jestem UCIEKAJĄCĄ PANNĄ MŁODĄ"

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.

To miał być miły i przyjemny odcinek. Miałem sobie serfować w oceanie, skosztować owoców morza, obejrzeć touradę, oraz podjąć próbę zostania Portugalczykiem. Portugalskości mieli mnie nauczyć rolnik oraz ktoś, kogo można nazwać z grubsza rybakiem. Przekazano mi, że obaj, i rolnik i z grubsza rybak są bardzo mili, przyjemni i sympatyczni. Niestety, nie przekazano mi że obaj są też  szaleni. Potem sprawy wymknęły się spod kontroli a ja do dziś dumam, jak to się stało że nadal żyje.  Zdaje sobie sprawę że brzmi to enigmatycznie  ale nie wiem jak opisać słowami uczucia, które towarzyszą człowiekowi kiedy szarżuje na niego wkurzona krowa.  Myślę, że to po prostu trzeba obejrzeć. WTAJEMNICZENIE. PREMIERA. ODCINEK PIERWSZY. DZIŚ. GODZINA 22.30. TELEWIZJA TTV Fot. Paweł Kwiatkowski @pawel_kwiatkowski_kwiat

Post udostępniony przez Przemyslaw Kossakowski (@przekossakowski)Wrz 11, 2019 o 4:01 PDT

Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (57)

Najnowsze » Nowsze » Oglądasz 31-57 z 57
Odpowiedz
3 0
zgłoś
Gość 11.09.2019 17:32
Gość:
Gość:
Gość:
Gość: Wszyscy pozwijmy Warszawę za zanieczyszczenie Wisły, w Stanach są milionowe odszkodowania za takie rzeczy, tak jak na filmie Erin Brocovic.
Tak chyba tylko w filmach
To był film N faktach ciolku
Z lat 70tych. Sprobuj rzad Trumpa o odszkodowanie skarzyc, to sie zdziwisz jak Ci gebe zamkna.
Najgorsze jest to że ta cała czajka to jakiś bubel budowlany i teraz ci co odbierali i podpisywali się pod projektem nagle zniknęli lub na taki wody w usta.. nik nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności..😒
Odpowiedz
2 1
zgłoś
gość 11.09.2019 17:35
Ale to jest obrzydliwy wizualnie dziad. Masakra.
Odpowiedz
2 0
zgłoś
gość 11.09.2019 17:42
chlop bez slowa po angielsku swiat zwiedza-nawet ci odwiedzani ang. znaja a ten orosty lep ni wzab
Odpowiedz
0 0
zgłoś
Lida111 11.09.2019 18:26
M
Odpowiedz
6 0
zgłoś
Lida111 11.09.2019 18:34
Myślę, że to nie żadna rozjuszona krowa, tylko zwyczajna krowa w okresie rui (tzw. gonienia). Miałam 14 lat i nie znałam się na życiu krów. Myślałam, że tylko sie Je karmi i doi dwa razy dziennie. Jako "głupi mieszczuch" poszłam "przepalować" podopieczną w lepsze miejsce, żeby odciążyć babcię. Krasula na mni skoczyła przednimi kopytami. Byłam poobijana, posiniaczona, ale babunia położyła mnie do łóżka i powiedziała, że się zagoi, Mućka nie chciała zrobić mi krzywdy, tylko 'taki dla niej czas: i jutro dziadek zaprowadz Ją do byka. Zagoiło się, a mały cielaczek (jałówka) nazwana została moim imieniem. Wspaniałe czasy i nikt nie robił z tego sensacji...
Ładowanie komentarzy…
Najnowsze » Nowsze » Oglądasz 31-57 z 57