Rzeczywiście, wygląda na to, że Boruc zaczął odbijać się od dna. Być może dlatego, że dużo gorzej już być nie mogło. A przecież trudno na dłuższą metę nie lubić przystojnego i utalentowanego sportowca. Polacy są tak głodni sukcesów naszych rodaków, że są w stanie wybaczyć wiele. Jak sądzicie, czy za rok wszyscy zapomną o porzuconej żonie i dziecku?