aktualizacja

Wdowa po Ciechowskim: "NIE POGODZIŁA SIĘ Z TYM, ŻE JĄ ZOSTAWIŁ!"

717
Podziel się

Anna Skrobiszewska zapowiada przerwanie milczenia i POZEW. "Rozmawiam na z mamą Grzegorza, z jego siostrami. To trzeba przerwać, to już jest koniec".

Wdowa po Ciechowskim: "NIE POGODZIŁA SIĘ Z TYM, ŻE JĄ ZOSTAWIŁ!"

Można odnieść wrażenie, że Małgorzata Potocka wciąż nie pogodziła się z rozstaniem z Grzegorzem Ciechowskim, które miało miejsce 19 lat temu. Aktorka opowiada w KOLEJNYCH wywiadach o ich wyjątkowej miłości i o tym, że partnera odbiła jej 20-letnia fanka i była niania ich córki, Anna Skrobiszewska (nazwisko po drugim mężu). Oskarża ją również o zmuszenie muzyka do zmiany testamentu. Ciechowski zmarł w grudniu 2001 roku, nie wybudziwszy się po operacji tętniaka serca. Zdaniem Potockiej Skrobiszewska podsunęła Ciechowskiemu do podpisania dokument, w którym wydziedziczał on swoją pierwszą córkę, Weronikę... Zobacz: Córka Ciechowskiego: "Tata nic mi nie zostawił!"

Niedawno ukazała się również cała książka, w której Potocka opisuje swój związek z Ciechowskim. "Dzieło", pod tytułem jasno nawiązującym do Mistrza i Małgorzaty, nie spodobało się wdowie po nim. Wystawiła Obywatela i Małgorzatę na aukcji, opatrując ją ostrym komentarzem. Zobacz: Wdowa po Ciechowskim: "Spowiedź PODSTARZAŁEJ MITOMANKI! Kompleksy, dziadostwo!". Dziś Skrobiszewska pojawiła się w Dzień Dobry TVN i sprostowała, że "recenzję" książki na Allegro napisał jej obecny mąż, jednak ona sama zgadza się z jej treścią.

Kiedy dowiedziałam się o tej książce, to spodziewałam się, że na pewno nie będzie to książka, która będzie mówić prawdę. Pani Małgorzata słynie z tego, że wymyśla historie, a później w nie wierzy sama. Nie pogodziła się z tym, że Grzegorz zostawił ją 20 lat temu i w tej książce to udowodniła. Boli mnie to i to jest powodem tego, że tu jestem, że Grzegorz jest w tej książce przedstawiony bardzo negatywnie. Dla mnie ta książka powinna stać w dziale fantastyka lub fikcja literacka - mówiła Skrobiszewska w rozmowie z Jolantą Pieńkowską.

Dodajmy, że Skrobiszewska, wtedy jeszcze Wędrowska, była fanką Republiki i Ciechowskiego. W 1988 roku, kiedy córka muzyka i Potockiej, Weronika, miała pół roku, Wędrowska wprowadziła się do nich, zostając opiekunką i prowadząc dom. Jak twierdzi, romans nie zaczął się od razu.

To nie było tak, że ktoś komuś wskoczył do łóżka. Zamieszkałam w tym domu, bo byłam fanką Grzegorza i dlatego, że w tym domu była potrzebna taka osoba, która prowadziłaby dom. Ja zrobiłam to absolutnie z serca, pokochałam Weronikę, kiedy miała pół roku, jak własne dziecko. Włożyłam całe serce w to, żeby wychować dziecko swojego idola. To trwało latami - tłumaczyła. Na pewno zaczęło się między nami rodzić uczucie i to było coś, z czym walczyliśmy. Wiedząc przede wszystkim, że jest Weronika, która była najważniejsza dla Grzegorza wtedy. Naprawdę, to była bardzo trudna sytuacja, Grzegorz dojrzewał do momentu odejścia latami. Małgorzata w domu bywała. Ona cały czas podkreśla, że zostawił ją dla pomocy domowej, ale pani Małgorzata nie rozumie, że to nie chodziło o sprzątanie, gotowanie, tylko chodziło o stworzenie atmosfery domowej. Myślę, że tam tego nie było, uciekł z domu, gdzie nie było nic.

W 1993 roku Skrobiszewska wyjechała do Nowego Jorku, chcąc zakończyć związek z Ciechowskim. Po czterech miesiącach muzyk przyleciał na koncerty w USA i oświadczył się jej jeszcze na lotnisku. Po powrocie do Polski okazało się jednak, że Potocka nie odda swojego ukochanego tak łatwo. Wdowa po muzyku twierdzi, że musiał pilnować, żeby nie zrobiła krzywdy sobie lub ich kilkuletniej córce.

Wszystko odbijało się na Werze, bo rozpętało się piekło. Grzegorz starał się niańczyć Małgorzatę przez kilka dni, żeby nie zrobiła niczego sobie i Weronice - wspomina.

Odniosła się również do oskarżeń Potockiej o namówienie "odurzonego lekami" Ciechowskiego na wydziedziczenie pierwszej córki.

Grzegorz miał silną, charyzmatyczną osobowość, trudno byłoby nakłonić do zmiany zdania na jakiś temat - zapewniała. Nie przyszło mi do głowy, żeby wydarzyło się coś takiego, że się nie zobaczymy po tej operacji. To jest jakiś absurd. Jedna sprawa jest już w sądzie, o pomówienie o podsunięcie testamentu do podpisania. Rozmawiam na co dzień z mamą Grzegorza, z jego siostrami... To trzeba przerwać, to już jest koniec**.**

Wdowa po Ciechowskim: "NIE POGODZIŁA SIĘ Z TYM, ŻE JĄ ZOSTAWIŁ!"
Wdowa po Ciechowskim: "NIE POGODZIŁA SIĘ Z TYM, ŻE JĄ ZOSTAWIŁ!"
Wdowa po Ciechowskim: "NIE POGODZIŁA SIĘ Z TYM, ŻE JĄ ZOSTAWIŁ!"
Wdowa po Ciechowskim: "NIE POGODZIŁA SIĘ Z TYM, ŻE JĄ ZOSTAWIŁ!"
Wdowa po Ciechowskim: "NIE POGODZIŁA SIĘ Z TYM, ŻE JĄ ZOSTAWIŁ!"
Wdowa po Ciechowskim: "NIE POGODZIŁA SIĘ Z TYM, ŻE JĄ ZOSTAWIŁ!"
Polub pudelek.pl na Facebooku:
KOMENTARZE
(717)
gość
6 lat temu
Potocka się ośmiesza
gość
6 lat temu
To fakt. Gośka weź się w garść i przestań już!!! Nie Ciebie pierwszą i nie ostatnią TO spotkało!
gość
6 lat temu
Potocka wygląda na SZAJBUSKĘ... spójrzcie na ostatnie zdjęcie
gość
6 lat temu
doprawdy nie wiem, co Ciechowski widział w tej babie, przeciez ona kompletnie do niego nie pasowała!!!
gość
6 lat temu
Widac, ze sie nie pogodzila. Chore ambicje gora.
Najnowsze komentarze (717)
gość
3 lata temu
takie wlasnie bez zasad rozbijaja malzenstwa!!!
gość
5 lata temu
my. Wiedząc przede wszystkim, że jest Weronika, która była najważniejsza dla Grzegorza wtedy"..na litość taka wazna że zapłodnił gosposię kilka razy
gość
6 lat temu
W wieku osiemnastu lat została opiekunką? Ciekawe czy umiała się podpisać. Jej światem był Ciechowski, zwały się te polskie groupies "republikankami" i facetom z zespołu dostarczały oprócz seksu taniej siły roboczej (sprzątanie, gotowanie, szoferki). Myślę, że Anna Wędzikowska wystawiła Małgorzacie i Grzegorzowi rachunek do zapłacenia.
gość
6 lat temu
a o co teraz wdowa chce sie z potocka procesowac o prawde ktora o niej napisala?
gość
6 lat temu
Potocka naprawde pomagala ciechowskiemu we wszystkim a ta wdowa wedrowska tylko czekala bezczelnie na okazje aby go uwiezc
gość
6 lat temu
Ciechowski z Potocką nigdy nie byli małżeństwem. A Potocka odebrała to co sama dała, parę lat wcześniej spała z Ciechowskim, gdy on miał żonę.
gość
6 lat temu
potocka...dobrze ze chlop ja zostwail , przynajmniej przy zdrowych zmyslach zycie przezyl
gość
6 lat temu
Ta druga przyszła wychowywać dziecko swojego idola. Dlaczego tam a nie do innego domu,Jak chciała tak ludzim pomagać i opiekować się ich dziećmi. Chyba miała inny cel. Przyszła bo go chciałai zabrała. Więc niech nie opowiada że chciała tworzyć atmosfe w zimnym domu. Nie wiedziała jaki to dom ,szła bo kochała .Przyszła aby zniszczyć
gość
6 lat temu
Jaki trzeba mieć tupet! wprowadzic sie do czyjegos domu jako gosposia , a potem okraść z pieniedzy dziecko!!!!!!!!!!!
gość
6 lat temu
wszystko rozumiem ale wydziedziczyć córkę??? co ona mu takiego zrobiła???
gość
6 lat temu
księzniczka potocka, no jak smiał faxcet kopnąc ją w d.. i sie ozenić z kobieta, która stworzyła mu dom??? prawda, ze dziwne???
gość
6 lat temu
P. Potocka ma sobowtóra, albo siostrę, jest to kropka w kropkę Ludmiła Lwowa (rosyjska dziennikarka, występuje w naszej TV). Wklepcie w grafice "Ludmiła Lwowa) i sami zobaczycie.
gość
6 lat temu
nic nie wiadomo czy i te pania po urodzeniu mu ilus tam potomkow tez nie zamienilby na inna madrzejsza lub ladniejsza fanke ...
Marta
6 lat temu
Widziałam wiele produkcji filmowych z Potocką, dobra aktorka. Jako młoda kobieta też była atrakcyjna, dziś też jej nic nie brakuje.
...
Następna strona