aktualizacja

Wdowa po Ciechowskim POZYWA POTOCKĄ!

649
Podziel się

"Sprawa o to pomówienie jest już w sądzie!".

Wdowa po Ciechowskim POZYWA POTOCKĄ!

Małgorzata Potocka przesadziła chyba trochę z promocją swojej książki. Ostatnia żona Grzegorza Ciechowskiego wściekła się po przeczytaniu jej biografii, w której aktorka opisała, gdzie i jak często uprawiała z nim seks. Anna Skrobiszewska za pośrednictwem aktualnego męża podsumowała twórczość Małgorzaty Potockiej w zwięzłej recenzji na Allegro: w opisie książki Obywatel i Małgorzata, której chciała się pozbyć, czule nazywa Potocką "podstarzałą mitomanką".

Swoją opinię rozwinęła później w Dzień Dobry TVN.

Pani Małgorzata słynie z tego, że wymyśla historie, a później w nie wierzy sama - wyjaśniła widzom. Nie pogodziła się z tym, że Grzegorz zostawił ją 20 lat temu i w tej książce to udowodniła. Boli mnie to i to jest powodem tego, że tu jestem, że Grzegorz jest w tej książce przedstawiony bardzo negatywnie. Dla mnie ta książka powinna stać w dziale fantastyka lub fikcja literacka.

Dodała także, że "to nie było tak, że ktoś komuś wskoczył do łóżka". Potocka, jak się okazuje, zapamiętała to zupełnie inaczej. Jej zdaniem był to chwilowy "skok w bok" i gdyby tylko nie uniosła się dumą, małżeństwo dałoby się uratować. Nazywa też związek Grzegorza i Anny "banalnym romansem muzyka z gosposią".

Do dziś żałuję, że nie wybaczyłam mu wtedy tej zdrady - wyznała w Super Expressie w 10. rocznicę śmierci Ciechowskiego. Chciał zostać. Prosił on, prosiła jego mama, nie zgodziłam się. W nocy kazałam mu wyjść z domu. Dziś zrobiłabym inaczej. Banalna historia z harlequina - romans muzyka z gosposią, ale moja reakcja to eksplozja bomby atomowej. Byliśmy, a przede wszystkim ja byłam w tym bardzo zacietrzewiona. Zobacz: "Żałuję, że nie wybaczyłam mu tej zdrady!

Przy okazji oskarżyła Skrobiszewską, że w szpitalu odurzyła muzyka lekami i podstępem nakłoniła go do zmiany testamentu na swoją korzyść.

Sprawa o to pomówienie jest już w sądzie - wyjaśnia wdowa w rozmowie z tygodnikiem Na żywo.

Której z nich wierzycie?

Wdowa po Ciechowskim POZYWA POTOCKĄ!
Wdowa po Ciechowskim POZYWA POTOCKĄ!
Wdowa po Ciechowskim POZYWA POTOCKĄ!
Wdowa po Ciechowskim POZYWA POTOCKĄ!
Wdowa po Ciechowskim POZYWA POTOCKĄ!
Wdowa po Ciechowskim POZYWA POTOCKĄ!
Polub pudelek.pl na Facebooku:
KOMENTARZE
(649)
gość
6 lat temu
niech już dadzą spokój, człowiek umarł i nie powinny się kłócić
gość
6 lat temu
no wspanialy taki nie byl 9ma prawo Potocka widziec go tak) skoro puscil sie z pomoca domową
gość
6 lat temu
No bo weszła do łóżka potockiej
gość
6 lat temu
Obie dałyby sobie już spokój z tym praniem brudów...
gość
6 lat temu
Potocka jest szalona..
Najnowsze komentarze (649)
Prze chuj
rok temu
Prawdziwy Artysta musi ****ać,a one dawały d**y to brał.. . Kłócą to one się o kasę,bo mogą pisać te wypociny o Nim,tylko on się biedny nie obroni.. .
gość
5 lata temu
Małgorzata Potocka jest osobą budzącą respekt, poczytajcie sobie biografię, fillmografię. A ta cała Anka kim jest? Widocznie za słabo walczyła z uczuciem do pieniędzy G.C. Podejrzewam, że po tym, jak Małgorzata Potocka wyrzuciła go z domu i musiał zacząć prowadzić normalne nudne życie, to popadł w totalny pracoholizm i przeżył już tylko 7 lat po rozstaniu z M.P. Ja tak to widzę, szkoda, że taka piękna, ale też trudna miłość się rozpadła, ale tak bywa, może to było obojgu potrzebne
Katarzyna
5 lata temu
Wróżbici Małgorzata i Grzegorz z Wrocławia bardzo mi pomogli cztery lata temu. Dzięki ich poradom udało mi się wyjść z dołka finansowego i zakończyć długi proces z byłym mężem. A wystarczyło tylko zmienić prawnika, o czym nigdy bym nie pomyslała, gdyby nie oni. Była wigilia, a zaprowadził mnie wtedy do nich mój ówczesny kolega, a teraz już mąż. Gdyby nie oni, straciłabym dom i nie mogłabym założyć własnej firmy. Jestem bardzo wdzięczna i odwiedzam ich co pół roku. Bardzo polecam, bo zawsze się wróżby i porady sprawdzają. Pozdrawiam cieplutko! Katarzyna
Katarzyna
5 lata temu
Wróżbici Małgorzata i Grzegorz z Wrocławia bardzo mi pomogli cztery lata temu. Dzięki ich poradom udało mi się wyjść z dołka finansowego i zakończyć długi proces z byłym mężem. A wystarczyło tylko zmienić prawnika, o czym nigdy bym nie pomyslała, gdyby nie oni. Była wigilia, a zaprowadził mnie wtedy do nich mój ówczesny kolega, a teraz już mąż. Gdyby nie oni, straciłabym dom i nie mogłabym założyć własnej firmy. Jestem bardzo wdzięczna i odwiedzam ich co pół roku. Bardzo polecam, bo zawsze się wróżby i porady sprawdzają. Pozdrawiam cieplutko! Katarzyna
Magda
5 lata temu
Mi się też kiedyś zdarzyło odwiedzić wróżkę. A nawet lepiej, parę wróżbitów, Małgorzatę i Grzegorza. Może nawet bym nie szła, ale moja kuzynka od kogoś o nich usłyszała i niby że do mnie w gości z Krakowa przyjechała, a tak naprawdę zostawiła tylko torby i pobiegła do nich. To poszłam z nią, ale nas razem nie wpuścili, bo cudzego losu się komuś nie zdradza. Posiedziałam w poczekalni, a jak wyszła to ja też chciałam zobaczyć jak to jest i usłyszałam naprawdę wiele. Trochę o tym, że mnie mąż zdradza, co i tak już wtedy wiedziałam, trochę o dzieciach żeby uważać żeby im kiedyś jakiś pożar nie wybuchł, trochę o pracy i jakoś tak myślałam wtedy że to zabobony i że co oni tam wiedzą. Nikomu o tym nie powiedziałam, sama zresztą zapomniałam, a po paru miesiącach dzwoni do mnie córka zapłakana, ze pożar mieli. Tutaj raczej nie było mowy o tym, żeby siebie zaprogramować podświadomie, a bardziej rzeczywiście coś w tym jest. No i od tamtego czasu raz na jakiś czas się do nich wybieram, bo mi też dużo dobrych rzeczy przepowiedzieli. Mówili dwa miesiące temu jak byłam, żebym spodziewała się niespodziewanego telefonu z propozycją pracy i żebym brała. No i tydzień temu zadzwonił do mnie jakiś facet, co moje cv w internecie znalazł i zaprosił na rozmowę, na której byłam wczoraj i przyjęli mnie na dużo lepszych warunkach niż miałam do tej pory. Można mówić różne rzeczy, ale ja do tych wróżbitów będę chodzić, bo to na prawdę działa. Pozdrawiam. Magda.
Magda.
5 lata temu
Mi się też kiedyś zdarzyło odwiedzić wróżkę. A nawet lepiej, parę wróżbitów, Małgorzatę i Grzegorza. Może nawet bym nie szła, ale moja kuzynka od kogoś o nich usłyszała i niby że do mnie w gości z Krakowa przyjechała, a tak naprawdę zostawiła tylko torby i pobiegła do nich. To poszłam z nią, ale nas razem nie wpuścili, bo cudzego losu się komuś nie zdradza. Posiedziałam w poczekalni, a jak wyszła to ja też chciałam zobaczyć jak to jest i usłyszałam naprawdę wiele. Trochę o tym, że mnie mąż zdradza, co i tak już wtedy wiedziałam, trochę o dzieciach żeby uważać żeby im kiedyś jakiś pożar nie wybuchł, trochę o pracy i jakoś tak myślałam wtedy że to zabobony i że co oni tam wiedzą. Nikomu o tym nie powiedziałam, sama zresztą zapomniałam, a po paru miesiącach dzwoni do mnie córka zapłakana, ze pożar mieli. Tutaj raczej nie było mowy o tym, żeby siebie zaprogramować podświadomie, a bardziej rzeczywiście coś w tym jest. No i od tamtego czasu raz na jakiś czas się do nich wybieram, bo mi też dużo dobrych rzeczy przepowiedzieli. Mówili dwa miesiące temu jak byłam, żebym spodziewała się niespodziewanego telefonu z propozycją pracy i żebym brała. No i tydzień temu zadzwonił do mnie jakiś facet, co moje cv w internecie znalazł i zaprosił na rozmowę, na której byłam wczoraj i przyjęli mnie na dużo lepszych warunkach niż miałam do tej pory. Można mówić różne rzeczy, ale ja do tych wróżbitów będę chodzić, bo to na prawdę działa. Pozdrawiam. Magda.
gość
6 lat temu
a jakie ma puste spojrzenie po co ja w ogole zapraszaja do telewizji?
gość
6 lat temu
ta skrobiszewska bowiedziala w tvn ze weronika ja zdradzila co to za pusta baba niech sobie lepiej przypomni ze to wlasnie ona zdradzila malgorzate z grzegorzem
gość
6 lat temu
jak potocka mogla mieszkac z nia pod jednym dachem i nic nie widziec?
gość
6 lat temu
malgorzata byla managerem grzegorza zajmowala sie promocja robila zdjecia i pisala scenariusze robila wszystko dla grzegorza a ta skrobiszewska chciala tylko 'istniec' przy nim i gotowac mu zupe jak on mogl byc taki slepy?
gość
6 lat temu
"...aktorka opisała, gdzie i jak często uprawiała z nim seks." - brednie, czytałam i jest to nieprawdą!
gość
6 lat temu
i bardzo dobrze! potocka jest żałosna z tą swoją książką! sama rozbiła jego wcześniejsze małżeństwo, a teraz odgrywa zdradzoną. i to jeszcze 20 lat po rozstaniu z cichowskim. groteska!!!
gość
6 lat temu
Ten cały Ciechowski to niezły kawał s********a. Nie dość, że puścił się z jakąś pomocą domową (dno!), to jeszcze nie zadbał o to, że interesy swoich dzieci właściwie zabezpieczyć przed chciwą k***ą.
gość
6 lat temu
ta cała wdowa, top p***a k****. Jak można komuś rozbić małżeństwo, co za s****a!
...
Następna strona