"Azja Express". Wyczerpana Janja Lesar błaga Katarzynę Zillmann o REZYGNACJĘ z wyścigu. "Poszłybyśmy do hotelu..."

Siódmy odcinek "Azji Express" przyniósł sceny, które na długo zapadną widzom w pamięć. Skrajnie wyczerpana Janja Lesar pękła przed kamerami i namawiała Kasię Zillmann do rezygnacji z wyścigu. "A gdybyśmy tak zrezygnowały?" - pytała zrezygnowana tancerka.

Janja Lesar chciała zrezygnować z programuJanja Lesar chciała zrezygnować z programu
Źródło zdjęć: © Player, TVN
Ignacy Węgrzyn

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Powrót Katarzyny Zillmann i Janji Lesar do walki o wygraną w "Azja Express" od początku budził spore kontrowersje. Przypomnijmy: panie pożegnały się z formatem już w drugim odcinku po serii pechowych zdarzeń – w tym kontuzji nogi i rozciętej o klapę bagażnika głowie wioślarki. Los jednak uśmiechnął się do nich, gdy z powodu nagłego ataku kamicy nerkowej z wyścigu musiał wycofać się Naruciak. Panie wróciły wówczas do gry.

Janja Lesar chciała zrezygnować z programu

Jeśli jednak ktoś liczył, że zawodniczki przejdą przez kolejne etapy z uśmiechem na ustach, najnowszy, 7. odcinek show brutalnie zweryfikował te nadzieje. Trudne azjatyckie warunki, mordercze tempo wyścigu, nieustanne dźwiganie ciężkich plecaków, stres związany z łapaniem stopa i kontuzja nogi w końcu doprowadziły słynną tancerkę do granicy wytrzymałości.


WIDEO
Janja Lesar rozprawia o relacjach z mamą Zillmann. "Wie, że Kasia jest zaopiekowana"

W najnowszym odcinku "Azji Express" widzowie zobaczyli Lesar w stanie kompletnego załamania nerwowo-fizycznego. W pewnym momencie, gdy kamery zarejestrowały bezsilność i łzy na twarzach obu pań, Janja nie owijała w bawełnę i rzuciła prosto z mostu:

Kasia, a co, gdybyśmy zrezygnowały? No, gdybyśmy zrezygnowały, poszły teraz do hotelu, a jutro wróciły do domu? – wypaliła przed kamerami tancerka.

Katarzyna Zillmann, która do tej pory zaciskała zęby i nawet z ortezą dawała z siebie 200 proc., stanęła przed potężnym dylematem moralnym. Z jednej strony wioślarka ma we krwi walkę do ostatniego tchu i parcie do przodu, z drugiej - widok cierpiącej i błagającej o powrót do cywilizacji partnerki był dla niej emocjonalnym ciosem.

Ostatecznie dziewczyny ruszyły dalej. Trzymacie za nie kciuki?

Pudelek Pink Party © Pudelek
Katarzyna Zillmann
Katarzyna Zillmann © Player, TVN
 Janja Lesar
Janja Lesar © Player, TVN
Katarzyna Zillmann i Janja Lesar
Katarzyna Zillmann i Janja Lesar © Player, TVN
Janja Lesar
Janja Lesar © Player, TVN
Katarzyna Zillmann
Katarzyna Zillmann © Player, TVN
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą