Borys Szyc od jakiegoś czasu stara się poprawić swój wizerunek hulaki i kobieciarza. Z aktualną dziewczyną spotyka się już od dwóch lat. Przestał też bywać na warszawskich bankietach i chwalić się swoimi podbojami.
Tego, co wydarzyło się w te święta, nikt się chyba jednak nie spodziewał. Aktor zaśpiewał kolędę w jednym z warszawskich kościołów. Towarzyszył mu wyjątkowo wyluzowany ksiądz, zachwycony występem aktora.