BYŁA ukochana księcia Harry'ego po latach ujawnia, dlaczego GO RZUCIŁA
Przez siedem lat była najważniejszą kobietą w życiu księcia Harry'ego, a media wróżyły jej rychłe założenie tiary. Chelsy Davy postanowiła jednak uciec ze "złotej klatki". 40-latka pokusiła się o osobiste wyznanie na temat wolności.
Chelsy Davy wspomina czas, gdy była w związku z księciem Harrym
Zanim u boku księcia Harry'ego pojawiła się Meghan Markle, rudowłosy arystokrata przez lata uchodził za najbardziej pożądanego, a zarazem najbardziej niepokornego kawalera brytyjskiej monarchii. Młodszy syn króla Karola IIIregularnie trafiał na pierwsze strony tabloidów nie tylko z powodu imprezowego stylu życia, ale przede wszystkim za sprawą swoich zawirowań sercowych. Lista kobiet łączonych z księciem jest imponująca - spotykał się m.in. z prezenterką Caroline Flack, modelką Florence Brudenell-Bruce czy piosenkarką Mollie King, a jego drugi najgłośniejszy i najpoważniejszy związek z aktorką Cressidą Bonas również zakończył się fiaskiem, gdyż dziewczyna nie udźwignęła presji medialnej i królewskiego protokołu.
Magda Gessler o owocowej desce Meghan Markle: "Nienawidzę, jak ktoś drobi mi na kawałki"
Chelsy Davy wspomina okres, kiedy spotykała się z księciem Harrym
Żadna relacja nie zapisała się jednak w pamięci Brytyjczyków tak mocno jak ta z Chelsy Davy. Para poznała się w 2004 roku i przez kolejne siedem lat trwała w burzliwym, wielokrotnie przerywanym związku. Choć fani royalsów wyczekiwali kolejnych królewskich zaręczyn na miarę księcia Williama i Kate Middleton, w 2011 roku blondynka definitywnie zamknęła ten rozdział.
Dziś 40-letnia Davy od dawna żyje na własnych zasadach, prowadząc m.in. markę biżuteryjną Aya. W najnowszym, niezwykle szczerym wpisie na stronie internetowej swojej firmy, projektantka wróciła pamięcią do swoich dwudziestych i trzydziestych urodzin, ujawniając kulisy podejścia do życia w tamtym okresie. Jak sama przyznała, w czasach relacji z księciem wcale nie spieszyło jej się do ustatkowania, a jedyne, czemu była wówczas wierna, to dobra zabawa.
Patrząc wstecz... zobowiązania nie były moją najmocniejszą stroną - wyznała bez owijania w bawełnę, dodając: Chciałam kolejnej wyprawy, kolejnej przygody, kolejnej grupy ludzi, których jeszcze nie miałam okazji poznać. Mieszkałam w Stambule. Podróżowałam po Ameryce Południowej. Byłam na Bali, w Amazonii, w Moskwie.
To dlatego relacja Chelsy Davy i księcia Harry'ego nie przetrwała próby czasu?
Kobieta podkreśliła również, że w tamtym czasie wolność była dla niej najważniejsza, a podporządkowywanie się komukolwiek była dla niej nie do przyjęcia:
Ani trochę nie interesowało mnie pozostawanie w jednym miejscu, podążanie konwencjonalną ścieżką kariery czy wiązanie się z czymkolwiek, co mogłoby kolidować z tym, co akurat wydawało się najbardziej ekscytujące - wspominała, kontynuując:
Zaciekle chroniłam swoją wolność. Nie oczekiwałam, że ktokolwiek zmieni dla mnie swoje plany i z pewnością nie chciałam, aby ktokolwiek wymagał, bym ja zmieniała swoje dla niego.
Książę Harry o Chelsy Davy
Słowa projektantki idealnie współgrają ze wspomnieniami samego Harry’ego, które arystokrata opisał w głośnej autobiografii "Spare". Książę Sussex otwarcie przyznał w książce, że Chelsy natychmiast ujęła go całkowitą obojętnością wobec blichtru i statusu royalsów.
W przeciwieństwie do wielu ludzi, których znałem, wydawała się całkowicie nie dbać o pozory, konwenanse czy przynależność do rodziny królewskiej. W przeciwieństwie do tak wielu dziewcząt, które poznawałem, w momencie uścisku dłoni nie przymierzała w myślach korony. Wydawała się odporna na tę powszechną przypadłość, nazywaną czasem "syndromem tronu'" - pisał o swojej byłej, wyznając, że miał wówczas pewne obawy co do tego, jak jego wybrankę serca przyjmie królowa Elżbieta II.
Nosiła krótkie spódniczki i wysokie kozaki, tańczyła z dziką energią, piła tyle samo tequili co ja - i uwielbiałem w niej to wszystko, ale nie potrafiłem pozbyć się obaw, co pomyśli o tym babcia. Albo brytyjska opinia publiczna. A ostatnią rzeczą, jakiej pragnąłem, było to, by Chels zmieniała się, aby się do nich dostosować - zastanawiał się w kontekście ewentualnego małżeństwa.
Prawdziwa miłość i gotowość do założenia rodziny przyszły do niej dopiero w czasie lockdownu w 2020 roku, gdy poznała przedsiębiorcę z branży hotelarskiej, Sama Cutmore-Scotta. Jak sama tłumaczyła, nie była to żadna nagła kalkulacja, lecz czysty instynkt.
To nie tak, że nagle rozwinęłam w sobie jakąś wielką, romantyczną wizję ustatkowania się. To było o wiele bardziej instynktowne. Poznałam Sama i po raz pierwszy poczułam, że chcę założyć rodzinę - konkretnie z nim - opisywała.
W 2022 roku para stanęła na ślubnym kobiercu podczas prywatnej ceremonii na Mauritiusie. Dziś eks Harry'ego spełnia się w roli mamy trójki dzieci: czteroletniego Leo, trzyletniej Chloe oraz zaledwie półrocznego synka Finna, udowadniając, że rezygnacja z książęcego tytułu była najlepszą decyzją w jej życiu.
Mężczyzna w średnim wieku, który niewiele chce od życia. Kiedyś myślał o zostaniu prawnikiem, ale na marzeniach się skończyło. Do pracy w redakcji stara się podchodzić nieemocjonalnie. Prywatnie fan Magdy Gessler, "Klanu" i wędkowania.