Cleo odniosła się do afery z odsłuchem na "Roztańczonym PGE Narodowym". "Musiałam walczyć z trudnościami, na które NIE MIAŁAM WPŁYWU"

Podczas występu Cleo na "Roztańczonym PGE Narodowym" widzowie dopatrzyli się kłopotów wokalistki z odsłuchem. Teraz główna zainteresowana odniosła się do sprawy i przyznała, że musiała się zmierzyć z trudnościami technicznymi, na które nie miała wpływu.

Cleo odnosi się do afery z odsłuchemCleo odnosi się do afery z odsłuchem
Źródło zdjęć: © KAPiF
Szumeralda

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Za nami jubileuszowy "Roztańczony PGE Narodowy". Podczas koncertu zaprezentowała się śmietanka rodzimego popu, rapu oraz disco polo. Widzowie błyskawicznie zaczęli się dzielić w mediach społecznościowych opiniami nt. imprezy, a wśród komentarzy nie zabrakło głosów krytyki dotyczących nagłośnienia wydarzenia.


WIDEO
Odziany w różowy ortalion Skolim strzela pozy na Roztańczonym PGE Narodowym. Prawdziwy król latino?

Cleo odnosi się do afery z problemami z odsłuchem

Najgłośniej zrobiło się jednak na temat występu Cleo, która pojawiła się na scenie w duecie ze Skolimem, a także wykonała swój hit "Za krokiem krok". Podczas solowego show wokalistki widzowie dopatrzyli się problemów z odsłuchem, a część z nich sugerowała nawet, że ekipa realizująca wydarzenie jej nie pomogła.

W niedzielę Cleo za pośrednictwem mediów społecznościowych odniosła się do zamieszania, które wybuchło w sieci po jej występie. Piosenkarka potwierdziła domysły internautów na temat kłopotów z odsłuchem i przyznała, że trudno było jej śpiewać, nie słysząc własnego głosu.

Wyobraźcie sobie… Stadion Narodowy, tysiące ludzi, orkiestra, a ja nagle nie słyszę własnego głosu. Wczoraj właśnie z tym musiałam się zmierzyć. Śpiewanie na żywo z orkiestrą na tak ogromnym stadionie, gdzie akustyka sama w sobie jest wielkim wyzwaniem, wymaga ogromnego skupienia. A kiedy dodatkowo zawodzi odsłuch, robi się naprawdę ciężko - zaczęła instagramowy wpis.

W dalszej części posta wokalistka przyznała, że włożyła w występ całe serce, ale trudności techniczne były od niej niezależne. Podkreśliła też, że mimo kłopotów z odsłuchem robiła, co mogła, by show było jak najlepsze.

Nie ukrywam, że było mi strasznie przykro. Włożyliśmy ogrom pracy i serca w ten występ, a zamiast cieszyć się każdą chwilą na scenie, musiałam walczyć z trudnościami, na które nie miałam wpływu. Ale nie chciałam was zawieść! Zacisnęłam zęby, śpiewałam dalej i dałam z siebie wszystko, co mogłam w tych warunkach - kontynuowała.

Na zakończenie Cleo wyraziła nadzieję, że mimo wszystko występ sprawił widzom przyjemność. Podziękowała również za spływające do niej głosy wsparcia.

Mam ogromną nadzieję, że mimo tych problemów podobał wam się nasz występ i poczuliście emocje, które chcieliśmy wam przekazać! Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa i wsparcie. Nawet nie wiecie, ile to dla mnie znaczy! - podsumowała.

Pudelek Pink Party © Pudelek
Cleo na "Roztańczonym PGE Narodowym"
Cleo podczas "Roztańczonego PGE Narodowego" © KAPiF
Cleo podczas "Roztańczonego PGE Narodowego"
Cleo podczas "Roztańczonego PGE Narodowego" © KAPiF
Cleo podczas "Roztańczonego PGE Narodowego"
Cleo podczas "Roztańczonego PGE Narodowego" © KAPiF
Cleo podczas "Roztańczonego PGE Narodowego"
Cleo podczas "Roztańczonego PGE Narodowego" © KAPiF
Cleo
Cleo © KAPiF
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą