Doda żali się na byłego menedżera: "Mam przez niego sprawę w sądzie. Zamroził 160 tysięcy złotych!"
"Te pieniądze powinny trafić w moje ręce" - mówi smutno. I odcina się od niego: "Każdy wciąga do nosa to, co chce".
"Te pieniądze powinny trafić w moje ręce" - mówi smutno. I odcina się od niego: "Każdy wciąga do nosa to, co chce".