Trwa ładowanie...
Przejdź na

Dwutygodniowa ministra Dominika Chorosińska wzburzyła rodaków. "Wierność banknotom podatników faktycznie musi być sexy" (OKIEM PUDELKA)

173
Podziel się:

Mijający tydzień znów spędziliśmy albo w Sejmie, albo przy mocno politycznych dysputach. Nie zabrakło jednak w tym wszystkim trochę miłości. W "Okiem Pudelka" przyglądamy się najgorętszym medialnym wydarzeniom ostatnich dni.

Dwutygodniowa ministra Dominika Chorosińska wzburzyła rodaków. "Wierność banknotom podatników faktycznie musi być sexy" (OKIEM PUDELKA)
Okiem Pudelka: Chorosińska w Sejmie, Woźniak-Starak i Zborowska, ślub Włodarczyk i Karasia (AKPA, East News)

Niewątpliwie anty-bohaterką tego tygodnia została Dominika Chorosińska, z domu Figurska, która, w wyniku PiS-owskiej hucpy politycznej, została na 14 dni ministrą kultury i dziedzictwa narodowego. Przyzwyczajona do odgrywania mało znaczących epizodów eks-gwiazdka "M jak Miłość" z dumą i uśmiechem na myśl o ministerialnej wypłacie ślubowała przed prezydentem Andrzejem Dudą, że "dochowa wierności". To naturalnie wywołało wśród obserwatorów wydarzenia salwy śmiechu, bo choć w środowisku teatralnym jest znana jako "mierna, ale wierna", zawsze przytulając się do obsadzonych przez władzę dyrektorów, to wierność jako taka nie zawsze była dla niej konceptem możliwym do zrealizowania.

Starsi stażem czytelnicy Pudelka pamiętają zapewne Chorosińską jako bohaterkę jednej z najgłośniejszych afer obyczajowych w kraju. Aktorka zdradziła męża, Michała Chorosińskiego, i zaszła w ciążę z innym mężczyzną, czego efektem było ich rozstanie. Próba założenia nowej rodziny spełzła na niczym i zdradzony mąż postanowił jej wybaczyć. Żebyśmy zrozumieli się dobrze - na Pudelku wspieramy prawa kobiet do rozmaitych decyzji, ba, przede wszystkim prawo do podejmowania tych złych, ale z sobie tylko znanych powodów Chorosińska po tym mało przyjemnym doświadczeniu postanowiła zostać, a jakże, rozmodloną dewotką i twarzą akcji "Wierność jest sexy", a później i polityczką mówiącą innym jak żyć.

Kariera Dominiki jest żałośnie przewidywalna i iście gwiazdorska - żeby zabrnąć tak daleko i dochapać się dużych pieniędzy w jakimkolwiek biznesie, a show-biznesie i polityce przede wszystkim, trzeba się wyzbyć wstydu. A Chorosińska nie wstydzi się niczego, co daje jej szansę zaistnienia nawet w Ameryce, gdzie z powodzeniem znalazłaby ciepłą posadkę wśród skompromitowanych republikańskich senatorów. Trzymamy kciuki i nie wątpimy - wierność banknotom podatników faktycznie musi być sexy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Chorosińska ministrem kultury. "Lepiej jak w filmach grała". Polacy komentują

Być może czeka nas kolejny celebrycki transfer do Sejmu, bo umiejętnościami prawdziwego demagoga popisała się Agnieszka Woźniak-Starak, krytykując nieoczekiwanie fakt, iż temat aborcji został podniesiony na Wiejskiej już podczas pierwszych posiedzeń po wyborach parlamentarnych. Prezenterka w rozmowie z Zofią Zborowską podzieliła się dobrze znaną i mało inteligentną refleksją - czy o prawo do aborcji można się upominać ciszej, trochę delikatniej i może nie od razu? Bo wiecie, to nie robi dobrze dla sprawy. Jak poprosimy ładniej, żeby nikogo nie zdenerwować, to przecież zaraz nam tę aborcję zalegalizują i będzie po sprawie. Ach, te agresywne feministki i posłanki wybrane przez miliony Polek krzyczące o prawie do decydowania o swoim ciele - wszystko robicie źle!

Takie słowa, schlebiające populistycznej masie, to nie tylko zwyczajne kłamstwo i zawstydzająca niewiedza, bo krótka lektura podręcznika do historii wskaże, że żadna grupa społeczna czy ograbiona z praw mniejszość nie wywalczyła swoich praw w sposób estetycznie miły dla oka i ucha. To również popis przywileju. Agnieszka Woźniak-Starak, dzięki swojej pozycji i pieniądzom, ma dostęp do dowolnego zabiegu medycznego w każdym momencie swojego codziennego życia, jeśli zajdzie taka potrzeba. Dla celebrytki ustawa legalizująca aborcję nic nie zmieni, więc oczywiście, że może na nią poczekać albo zastanawiać się, czy głos kobiet, które jej potrzebują, nie wybrzmiewa aby zbyt agresywnie. Gdy żyjesz jak pączek w maśle, zapominasz, że obok są osoby, które tej aborcji potrzebują teraz. Nie za miesiąc, trzy czy rok. Teraz, bo to sprawa życia i śmierci. Dlatego, Agnieszko, przypominamy - nie wszyscy mieszkamy w Konstancinie.

Nieco lepsze wiadomości napłynęły o innej znanej Agnieszce. Agnieszka Włodarczyk, niegdyś najbardziej znienawidzona polska celebrytka, wyszła w Dubaju za mąż za Roberta Karasia. Droga influencerki do ołtarza i publicznej sympatii była dla niej długa i kręta, ale doczekaliśmy się bajkowego happy endu. Nie da się ukryć, Agnieszka i Robert to para jak z obrazka, a zdjęcia ze skromnej uroczystości trafiły w gusta wszystkich, którym celebryckie śluby kojarzą się tylko z tanim przepychem. Świeżo upieczona para młoda nie miała ostatnio najłatwiejszego czasu - zawirowania w karierze Karasia naturalnie odbiły się również na jego partnerce, która zobligowana przez internet i samą siebie, dzielnie broniła go podczas afery dopingowej.

Reakcje wówczas były mieszane, ale dziś wszyscy jesteśmy zgodni - Agnieszce życzymy wszystkiego najlepszego. Nie bylibyśmy jednak cynicznym Pudelkiem bez zauważenia tego, iż taki piękny, spontaniczny wydawałoby się ślub, jest również idealnym plasterkiem na odniesione niedawno wizerunkowe rany. Sto lat!

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(173)
rany
3 miesiące temu
rany boskie, pudel zatrudnil prawdziwych dziennikarzy, co to umieja sklecic zdania zlozone podrzednie. Szok i niedowierzanie :D
smutne to
3 miesiące temu
To wcale nie jest wcale śmieszne. To jest tragiczne, że na ważne funkcje ministerialne w tym kraju powoływane są takie osoby, które kompletnie nic nie wiedzą o pracy w Sejmie, a ich kultura to walenie ręką w blat i krzyki. I to jest cholernie smutne, że na koniec tej szopki wezmą pokaźne odprawy z pieniedzy polskich podatników.
Nova jednostk...
3 miesiące temu
PIS to stan umysłu.
Cbdc
3 miesiące temu
Cyfrowa waluta banku centralnego. To zniewolenie ludzi
Pytamy!
3 miesiące temu
Tydzień minął, połowa kadencji wspaniałego żondu ekspertów Morawiekiego, czas zapytać: ile obietnic zrealizowali? Gdzie pieniądze z KPO, rekompensaty za prąd na 2024, reparacje od Niemiec itd? A, nie mają czasu, bo kradną gdzie i ile się da, do ostatniej chwili ostatniego dnia.
Najnowsze komentarze (173)
Czlowiek
3 miesiące temu
Pudel politykuje? Już chyba wszystko widzialam
Obiektywnie
3 miesiące temu
Dajcie ludzie już spokój, wasza zazdrość nie zna już granic, kobieta mogła zmienić priorytety w życiu, drugą kadencję została wybrana do sejmu. Ktoś w końcu na nią głosował, mało to ex-celebrytów jest w sejmie. Szkoda, że nikt nie komentuje klauna z mam talent co to nagle został drugą osobą w Pańśtwie..... żenujące.
sylwia
3 miesiące temu
Chorosińska sobie śmiechy urządza z Morawieckim, a moje dzieci czekają na zdjęcie kajdanów ze szkół. Ja zresztą też. To one, czy te pi .s.i. ory powinny w kajdanach już chodzić w kółeczku po wybiegu więziennym? Pytam? Ona wzięła w tym aktywny udział, jest tak samo teraz winna. Ciekawe , czy "prestiż", kasa, czy popularność ją tak skusiła. Ach te u niej pokusy. Nie umie babka spojrzeć perspektywicznie. Liczy się chwila i znów o pomoc Pana Boga będzie prosić za chwilę.
Gość
3 miesiące temu
Ministra? Serio?
Zosia
3 miesiące temu
No tak - poprawnej polszczyzny , zasad i kultury to raczej od nowej z krótkim terminem minister kultury nikt raczej nie nauczy .
Hchff
3 miesiące temu
Szczerze? To wszyscy ci posłowie, nieważne z której strony, są siebie warci. Przed wyborami piękne słówka jak to im zależy na dobru Polaków, a po wyborach dla nas: wzrost cen i nowe podatki, a dla nich: nowe urzędy w których zasiada ich krewni i znajomi i podwyżki pensji. Tak jest co wybory, a my ciągle im wierzymy.
REPREZENTACJA
3 miesiące temu
Dziwicie się, że wielbiciele Tuska oraz Platformy Obywatelskiej wybrali Kołodziejczaka i POdobnych? W 2007 roku równie rozwinięci wyborcy zrobili posłem Platformy 22-letniego (!) Łukasza Tuska z Opola – POMOCNIKA TAPICERA po ZAWODÓWCE! Nic wspólnego z Donaldem Tuskiem i jego rodziną, wystarczyło ludziom nazwisko. Jego aktywność poselska – ZERO. Chłopaczek sporo zarobił, czym po latach pochwalił się dziennikarzowi. Takich właśnie reprezentantów ma Platforma Obywatelska w Sejmie i Senacie!
Sąsiadka
3 miesiące temu
Pudel, nie nadążasz. Agnieszka już tutaj ne mieszka :) Konstancin sprzedała :)
Psotnik
3 miesiące temu
Zacznijcie używać poprawnej polszczyzny. Błagam dziennikarze powinni świecić przyładem.
blue
3 miesiące temu
Kobiety jest mi za was wstyd. Obiecali wam aborcję, a wy klapki na oczy i nawet nie wiecie na kogo głosujecie. To są byli ubecy, oszuści, którzy rozprzedali kiedyś Polskę i gwiazdki telewizyjne dla ocieplenia wizerunku.
TO SĄ TEMATY!
3 miesiące temu
Jakie to „dziwne”, że Grabarczyk i jemu podobni nigdy nie wysmarowali artykułu o tym, jak ministRA Joanna Mucha (Palikot, Platforma, teraz Hołownia) przez ponad rok rolowała swojego męża, ukrywając na boku kochanka i kłamiąc wszystkim wokół! Podobnie było z posłanką Joanną Mihułką z Nowoczesnej i jej kochankiem, posłem Ryszardem Petru, kiedy mąż Mihułki publicznie żalił się, że przez półtora roku nic o romansie żony nie wiedział, o wszystkim dowiadując się z mediów. Mihułka i Petru polecieli sobie 31. grudnia 2016 na Maderę, a ich klubowa koleżanka Lubnauer (nadal dzisiaj posłanka) w żywe oczy kłamała dziennikarzom, że ich podróż była SŁUŻBOWA. Sam Petru twierdził po powrocie z Madery, że na niej NIE BYŁ...
&&&
3 miesiące temu
Im głupsza tym lepsza. Dlatego jest w tzw. rządzie
@@@
3 miesiące temu
Fajnie napisane, dobrze się czytało!
TEA
3 miesiące temu
DZIECI TEJ PANI MAJA SIE CZEGO WSTYDZIC
...
Następna strona