Edyta Górniak tłumaczy się z przegranego procesu o odszkodowanie za koncert, którego nie było: "Mój syn był w STANIE KRYTYCZNYM"
W rozmowie z tabloidem Edyta Górniak odniosła się do nieprawomocnego wyroku sądu w sprawie wypłacenia zadośćuczynienia za niestawienie się na koncercie w 2016 roku. Artystka wyjaśnia, że miała związane ręce. Życie jej syna było zagrożone.
Źródło zdjęć: © fot. AKPA