Edyta Górniak z Allanem u boku melduje się na ściance "Tańca z Gwiazdami". Prawdziwa Pocahontas z krwi i kości? (ZDJĘCIA)
Jesienny "Taniec z Gwiazdami" nie zwalnia tempa. Po wzruszeniach w odcinku rodzinnym i gorącym latino przyszedł czas na utwory z bajek. W roli jurorki zadebiutowała Edyta Górniak, która na ściance... zrzuciła szpilki i pozowała boso u boku eleganckiego Allana.
Edyta Górniak z Allanem u boku melduje się na ściance "Tańca z Gwiazdami". Prawdziwa Pocahontas z krwi i kości? (ZDJĘCIA)
W niedzielny wieczór w studiu "Tańca z Gwiazdami" zaroiło się od bajkowych postaci – wszystko za sprawą wyczekiwanego odcinka z hitami Disneya. Prawdziwą wisienką na torcie było jednak pojawienie się Edyty Górniak, która zasiadła za stołem jurorskim jako gość specjalny. Zanim jednak diwa zaczęła rozdawać punkty i raczyć uczestników swoimi metafizycznymi spostrzeżeniami, tradycyjnie zaprezentowała się na ściance. Towarzyszył jej ukochany syn, Allan Enso.
ZOBACZ TAKŻE: Odziana w grochy Edyta Górniak, puszczający dymka Allan, Patricia Kazadi i inni opuszczają nocą studio Polsatu (ZDJĘCIA)
Edyta do tematyki odcinka podeszła z pełnym zaangażowaniem. Zaprezentowała się w stylizacji wyraźnie nawiązującej do indiańskiej księżniczki – miała na sobie beżową tunikę w etniczne wzory, wykończoną piórami i frędzlami. Uwagę zwracała też burza loków, pióra wplecione we włosy oraz delikatny, biały pasek namalowany na grzbiecie nosa. Choć początkowo diwa pozowała w eleganckich szpilkach, w pewnym momencie postanowiła zrzucić niewygodne obuwie prosto na różowy dywan.
Zobaczcie, jak Edyta i Allan prezentowali się przed kamerami. Prawdziwa Pocahontas z krwi i kości?