Ewa Farna rozwodzi się z mężem. W młodości została ZDRADZONA przez innego mężczyznę. "Dowiedziałam się z gazet"
Wiadomość o rozstaniu Ewy Farnej i Martina Chobota spadła na show-biznes jak grom z jasnego nieba. Choć przez lata uchodzili za jedno z najbardziej zgranych i stabilnych małżeństw w branży, ich relacja ostatecznie dobiegła końca. Droga artystki do miłosnego spełnienia od zawsze była kręta i pełna bolesnych zakrętów - zanim odnalazła spokój u boku Martina, musiała zmierzyć się m.in. z głośną zdradą pierwszego ukochanego.
W sobotni wieczór w mediach społecznościowych Ewy Farnej pojawiło się oświadczenie, które zelektryzowało polski i czeski show-biznes. Po 13 latach wspólnego życia i blisko 9 latach małżeństwa artystka oraz jej mąż, Martin Chobot, podjęli decyzję o zakończeniu relacji.
Wokalistka opublikowała w sieci poruszający post, w którym wyznała, że od miesięcy próbowali ratować gasnące uczucie:
Po prawie 20 latach przyjaźni i 13 latach wspólnego życia kilka miesięcy temu podjęliśmy decyzję o rozstaniu. Pozostajemy kochającymi rodzicami i rodziną, która na zawsze będzie nas łączyć. Ostatnich parę lat staraliśmy się znaleźć sposób, by znów czuć się dobrze razem. Czasami jednak sprawy układają się inaczej, niż sobie wyobrażaliśmy, i mimo wszelkich starań związek przestaje funkcjonować - przekazała Ewa.
WIDEO
Tak wyglądał rozwód Magdy Modrej i Marka Krupskiego. Aktorka W PODSKOKACH WYBIEGŁA z sali rozpraw (WIDEO)
Gwiazda od razu ucięła wszelkie spekulacje o ewentualnych skandalach, zaznaczając, że w rozpad ich małżeństwa nie są zamieszane osoby trzecie. Para, która doczekała się dwójki pociech - 7-letniego Artura i 4-letniej Elli - zaapelowała również o uszanowanie prywatności w tym trudnym momencie.
Upokorzenie na oczach całej Polski i Czech: "Dowiedziałam się o tym z gazet"
Aktualne rozstanie to kolejny bolesny rozdział w uczuciowym życiu piosenkarki. Choć u boku Martina odnalazła spokój na kilkanaście lat, jej wczesna młodość naznaczona była miłosnym dramatem, który odbił się szerokim echem w mediach.
Przed laty nastoletnia Ewa spotykała się z muzykiem Marcusem Tranem. Był to jej pierwszy poważny związek, który zakończył się w najbardziej upokarzający z możliwych sposobów. Farna o niewierności partnera dowiedziała się... z pierwszych stron czeskich tabloidów, które opublikowały zdjęcia jej ukochanego w objęciach innej kobiety. I to nie byle kogo, bo byłej gwiazdy filmów dla dorosłych, Martiny Gavriely.
Marcus zawsze powtarzał mi, że jestem przepiękna i wszystkie laski zrobione w salonach kosmetycznych przy mnie wymiękają. A po paru latach zdradził mnie właśnie z taką blond lalką, notabene byłą gwiazdą porno. Dowiedziałam się o tym z gazet i był to dla mnie cios prosto w serce - wspominała z goryczą w rozmowie z magazynem "Grazia".
Po tym zdarzeniu wokalistka długo zmagała się z kompleksami i miała trudności z przyjmowaniem komplementów. Później łączono ją jeszcze m.in. z czeskim muzykiem Tomášem Klusem, ale to dopiero przy Martinie udało jej się odbudować zaufanie do mężczyzn.
Jak widać, życie pisze jednak nieprzewidywalne scenariusze.
W redakcji Pudelka od 2019 roku. Miłośniczka dobrej książki i maratonów. Żyje dla dram zarówno na polskim, jak i tym zagranicznym podwórku. Wierzy we wszystkie teorie z TikToka. Nigdy nie zrozumie, dlaczego Harry poślubił Meghan, a na jeden dzień mogłaby zostać Robertem Lewandowskim. Z zamiłowaniem odkrywa, a potem ujawnia wszystko to, co celebryci próbują przed nami ukryć.