Filip Chajzer wspomina śmierć synka, który miałby w tym roku 18 lat. "W najcięższych miesiącach wydawałem na terapię 4 tysiące złotych"
Źródło zdjęć: © East News | Mateusz Grochocki
Filip Chajzer do końca życia będzie odczuwać niewyobrażalny ból po stracie najlepszego przyjaciela. Takim epitetem określił swojego 9-letniego syna Maksa, który zginął w tragicznym wypadku samochodowym. W najnowszym wywiadzie prezenter opowiedział też o depresji i kosztownej terapii.