Filip Chajzer WYDZWANIAŁ do Violi Piekut, żeby ogarnęła "Bianeczce" suknię ślubną. "Jak się poznaliśmy, miała KONTROWERSYJNY STYL"
Filip i Bianka Chajzerowie w ubiegłym tygodniu wystartowali ze wspólnym podcastem, który wywołał - lekko mówiąc - spore poruszenie. W nowym odcinku programu małżonkowie wrócili wspomnieniami do ślubnych przygotowań oraz "interwencji" Filipa "zmartwionego" stylem przyszłej żony. Taki mąż to skarb?
Filip Chajzer wspomina, jak to dzwonił do Violi Piekut
Pierwsze wydanie podcastu Filipa i Bianki Chajzerów odbiło się w mediach tak szerokim echem, że małżonkowie po prostu nie mogli powstrzymać się przed nagraniem kolejnego odcinka. Gwiazdor i jego ukochana Bianka ponownie zasiedli przed mikrofonami, by odsłonić przed słuchaczami kulisy swojego życia prywatnego i powrócić pamięcią do gorącego okresu przygotowań ślubnych. Wśród wielu pytań od internautów jedno dotyczyło kreacji panny młodej, a odpowiedź stała się pretekstem do "zabawnego" wspomnienia o interwencji u znanej projektantki mody.
Podczas rozmowy w studiu padło pytanie od jednego z dociekliwych internautów, kto pomagał jej wybierać suknię ślubną. Bianka bez wahania wskazała na ulubioną kreatorkę polskich gwiazd, mówiąc wprost:
No suknię ślubną mam od Violi Piekut. Najwspanialszej.
TYLKO NA PUDELKU: Zapytaliśmy Polaków, co sądzą o kinowej ekranizacji "Lalki". Są zachwyty i jedno "ale". "Wokulski ZBYT PRZYSTOJNY" (WIDEO)
W tym momencie do dyskusji włączył się Filip, który nie omieszkał zdradzić, komu zawdzięczają ten bezpośredni kontakt.
A numer do Violi Piekut mamy od Gosi Ohme. Dziękujemy bardzo - wtrącił prezenter, śląc serdeczne podziękowania w stronę dawnej koleżanki z "Dzień Dobry TVN".
Żona celebryty postanowiła docenić jeszcze wkład jednej z przyjaciółek, której powierzyła rolę świadkowej.
Dziękujemy, ale też nie chcę tutaj pominąć, bo też pomagała mi moja Ola świadkowa. Ola świadkowa w ogóle jest fenomenalna – podkreśliła z Bianką.
Z jej słowami natychmiast i z pełnym entuzjazmem zgodził się Filip.
Ola Świadkowa jest fenomenalna. Ja jestem wielkim fanem - zapewnił.
Jak się okazało, to właśnie przyjaciółka wspierała przyszłą pannę młodą w kluczowym momencie poszukiwań.
I ona była przy moim wyborze sukni pierwszym razem – doprecyzowała partnerka celebryty.
Filip Chajzer o dawnym wizerunku ukochanej: "Bianeczka miała kontrowersyjny styl"
Wtedy Filip postanowił podzielić się z fanami "zabawną" anegdotą z nie tak odległych czasów, gdy ich relacja dopiero się rozwijała. Wypominając żonie dawne upodobania modowe, określił styl Bianki mianem "kontrowersyjnego".
Tak? Ona ze mną wybierała, tak - przyznał. Bo Bianeczka, jak my się poznaliśmy, miała taki, jak by to powiedzieć, kontrowersyjny styl. Znaczy, nie że kontrowersyjny, taki, wszystko było takie na bogato. Więc ja mogę Ci coś zdradzić? Jak zadzwoniłem po raz pierwszy, żeby umówić Cię na spotkanie, na tę konsultację numer jeden, to powiedziałem, że jakby to zmierzało w stronę Sylwestra w Batumi, to może dałoby się trochę skromniej.
Ostateczny rezultat prac w pracowni projektantki przerósł jednak najśmielsze oczekiwania prezentera i całkowicie rozwiał jego wcześniejsze obawy.
I na koniec dnia, tak zupełnie szczerze, tak od serca, to była najpiękniejsza suknia ślubna, jaką widziałem w życiu. A trochę żyję, jak Państwo wiedzą, nie? Że to już bliżej niż dalej - podsumował.
Myślicie, że "dzięki" Filipowi styl Bianki nie jest już taki kontrowersyjny?
W Pudelku pracuję już od niemal sześciu lat. Wcześniej przez dwa lata zajmowałem się stylizowaniem. Moda zawsze była bliska memu sercu, jednak bezpośrednia styczność z show-biznesowym środowiskiem uświadomiła mi, że zdecydowanie bardziej ciągnie mnie do pisania o "stylówkach" celebrytów, niż ubierania ich. Oprócz śledzenia branżowych dram jestem na bieżąco również z nowinkami ze świata kina.