Trwa ładowanie...
Przejdź na
Megi
|

Fragment wypowiedzi Andrzeja Piasecznego został WYCIĘTY z dokumentu o Annie Przybylskiej. Piosenkarz wyjaśnił, dlaczego...

93
Podziel się:

Już 7 października do kin trafi film dokumentalny o Annie Przybylskiej pt. "ANIA". W produkcji pojawią się również wspomnienia przyjaciół zmarłej aktorki, w tym Andrzeja Piasecznego. Okazało się jednak, że część jego wypowiedzi została wycięta.

Fragment wypowiedzi Andrzeja Piasecznego został WYCIĘTY z dokumentu o Annie Przybylskiej. Piosenkarz wyjaśnił, dlaczego...
Fragment wypowiedzi Andrzeja Piasecznego został WYCIĘTY z dokumentu o Annie Przybylskiej. Wiadomo, dlaczego... (AKPA, FORUM)

7 października na kinowych ekranach ukaże się szumnie zapowiadana produkcja o Annie Przybylskiej. O tym, że powstanie dokument o zmarłej aktorce, mówiono już od dawna, ale dopiero teraz rodzina zdecydowała się na udostępnienie prywatnego archiwum Telewizji Polskiej, która odpowiada za "ANIĘ".

W dokumencie znajdą się również wspomnienia o aktorce, którymi podzielili się jej przyjaciele z branży. Nie zabraknie między innymi wypowiedzi Katarzyny Bujakiewicz, Cezarego Pazury, Anny Dereszowskiej, Michała Żebrowskiego, czy Andrzeja Piasecznego. Tuż przed premierą rodzina Przybylskiej wzięła nawet udział w profesjonalnej sesji zdjęciowej, która zdobiła okładkę magazynu "Viva". W serwisie można było przeczytać również, jak aktorka została przedstawiona w filmie.

Pokazali Anię śmiejącą się, nie żadną celebrytkę pozującą na ściankach. Zwykła Ania, najzwyklejsza. Jej marzenia, dzieci, rodzina. Ona zawsze rodzinę stawiała na pierwszym miejscu. I ta jej pedanteria. Chciałam, żeby ten film pokazał miłość, rodzinę. Ja Jarka bardzo lubię. Jest otwarty, komunikatywny. Wersja robocza, którą oglądałam, to prawdziwy dokument. Tam nie ma smutku, choroby i płaczu. Jest moja Anka, którą nazywałam trzepaczką. Taka roześmiana, rozgadana. Ania z krwi i kości - mówiła mama aktorki w "Vivie".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Michele Morrone pyta Kardashianki, czy się zgubiła oraz nowa dziewczyna Fabijańskiego

Wkład w powstanie dokumentu miał również Andrzej Piaseczny, który zaprzyjaźnił się z Przybylską na planie "Złotopolskich". To właśnie piosenkarz skomponował i zaśpiewał utwór, który znalazł się w filmie. W rozmowie z Jastrząb Post Piaseczny przyznał jednak, że nie miał jeszcze okazji zobaczyć filmu. Mimo że otrzymał propozycję obejrzenia dokumentu wcześniej, to postanowił, że poczeka do premiery.

Przy okazji wyszło na jaw, że część wypowiedzi muzyka została usunięta. Piaseczny dodał jednak, że słowa, które finalnie znalazły się w "ANI", i tak wyciskają łzy z oczu...

Myślę, że to będzie bardzo wielkie wzruszenie, bo dostałem od reżysera fragment mojej wypowiedzi, który nie znalazł się w filmie. Trudno byłoby wszystkie te wypowiedzi gości zaproszonych do filmu zmieścić w krótkiej mimo wszystko formie. Samo to kilka zdań już naprawdę wyciskało mi łzy z oczu. Wiem, że film jest bardzo wzruszający, wiem, że to też jest zarzut w stosunku do filmu. Ale wszyscy, którzy pamiętają Anię, chociażby z ekranów swoich telewizorów czy kinowych, z całą pewnością poczują ten sam sentyment, kiedy będą oglądać film "Ania" - przekonywał w rozmowie z serwisem.

Wybierzecie się do kina?

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(93)
gość
2 miesiące temu
Film dla rodziny i znajomych... Ale kinowy przebój to to nie będzie. Mało interesująca tematyka- przedwcześnie zmarła miła dziewczyna. Tyle.
Anna
2 miesiące temu
Z całym szacunkiem, ale.po co robić taki film do kin...
Justynkamalin...
2 miesiące temu
A w jakich filmach grała Przybylska? To była jakaś wybitna aktorka? Przepraszam pytam ponieważ nie kojarzę z czego jest znana... O co chodzi w tym jej fenomenie? Wyjaśni ktoś?
Kripp
2 miesiące temu
Oglądałam dziś odcinek Złotopolskich, sprzed 18 lat. W nim młody Piasek, Marylka. Niby niedawno, a tak dawno. Jednak co do Pani Przybylskiej, uważam, że dopisywanie jej tyle zasług jest karczemne. Co niektórzy wiedzą z jakimi ludźmi się zadawala.
aaa
2 miesiące temu
Budzikom smierc ;)
Najnowsze komentarze (93)
Kasia
2 miesiące temu
nie!!
Mała Mi
2 miesiące temu
Zrobili ze śmierci dziewczyny cyrk objazdowy. Żal bo Ania z tym walczyła całe życie.
Wojt
2 miesiące temu
To proste znowu ktoś się chce na czyjejś śmierci dorobić a potem wyjdzie jaki to super reżyser kinowy a nie umie nic
Baba
2 miesiące temu
Niektórzy z was sa wybitnie zgryzliwi. Czy Ania miała wpływ na powstanie tego filmu? Czy ona chciała rozgłosu? Nie . To twórcy filmu wyszli z propozycją. Rodzina na to przystała bo tak wypadało. Dość złośliwości i obgadywania. Ze tez nie widzicie swojej podłości w stosunku do zmarłej.
Maja
2 miesiące temu
Kto w ogóle na to pojdzie. Niestety, największym dokonaniem z perspektywy kariery Ani była przedwczesna śmierć. Taka była z niej "aktorka" jak z Cichopek czy Mroczków a teraz gwiazda niby większą od Jandy czy Dymnej. Pomijam, że zadawala się z wątpliwym towarzystwem Trójmiasta. Rozumiem bliskich, że im żal, że tęsknią, ale to już jest cyrk trochę.
kama
2 miesiące temu
Była ładna i miła,jak miliony innych kobiet
Kuba
2 miesiące temu
Jeżeli mówiąc o Przybylskiej ciągle wyciąga się mocno archiwalnych "Złotopolskich", to trochę świadczy o jej aktorskich osiągnięciach.
realista
2 miesiące temu
Mam wrażenie, że na ekranie to była zupełnie inna dziewczyna niż w rzeczywistości. Tu delikatna, czy nawet subtelna, a tam zwykła, żeby nie powiedzieć, prostacka.
Biedny
2 miesiące temu
Dajcie już spokój, przecież młodo umarła, jaki dorobek miała, kilka filmików, przecież była zwykła matka i osoba, więc teraz co chcą z niej zrobić. Niech spoczywa w spokoju.
dyzio
2 miesiące temu
Przybylska już tyle lat nie żyje a ciągle o niej piszą , pytam się po co?
Mru
2 miesiące temu
No bez przesady. Miła była itp., ale to nie była wybitna postać, żeby robić o niej film dokumentalny.
Bbb
2 miesiące temu
A ja bym chciała , żeby wszyscy już dali pani Ani spokoj .
Położna
2 miesiące temu
Ja Aniu tęsknię za Tobą. Szkoda że los zabrał Cię tak szybko. Nie znam chętnego co by chciał odejść w wieku 36lat. Niestety tragedie zdarzają się każdego dnia. Cieszmy się każda chwila. Spoczywaj w spokoju.
Niki
2 miesiące temu
Rodzina rozgrzebują smutne wspomnienia bo obiecano im dużą kasę. Smutne to
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie