Hanna Lis chce ZMIENIĆ NAZWISKO. "To nie jest już moja historia"

Hanna Lis w rozmowie z Mateuszem Hładkim przyznała, że coraz poważniej rozważa zmianę nazwiska na panieńskie. Dziennikarka mówi wprost, że ten etap życia ma już za sobą. "Bardzo mocno to rozważam" - wyznaje.

Hanna Lis chce zmienić nazwiskoHanna Lis chce zmienić nazwisko
Źródło zdjęć: © screen
Dymek

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Hanna Lis była gościnią formatu "Zbliżenie. Mówię Wam podcast", w którym otwarcie opowiedziała o kilku osobistych sprawach. W rozmowie z Mateuszem Hładkim wrócił m.in. temat ewentualnej zmiany nazwiska na panieńskie, a także jej codzienności dzielonej między Polskę i Hiszpanię.


WIDEO
Maffashion gorzko o zamążpójściu: "Widziałam siebie z partnerem, gromadką dzieci i domem. NIE UDAŁO MI SIĘ" (WIDEO)

Hanna Lis zmieni nazwisko?

Dziennikarka urodziła się jako Hanna Kedaj. Ma za sobą dwa rozwody, a mimo to wciąż funkcjonuje publicznie pod nazwiskiem drugiego męża, Tomasza Lisa. W podcaście wyjaśniła, że do pomysłu powrotu do panieńskiego nazwiska przymierzała się już po pierwszym rozstaniu, jednak wtedy do zmiany nie doszło. Teraz temat wrócił z dużą siłą, bo – jak podkreśliła – jej relacja z byłym mężem zakończyła się wiele lat temu i nie chce, by nazwisko nadal opowiadało historię, która przestała ją dotyczyć.

Chciałam już (...) po pierwszym rozwodzie, ale tak się nie stało i bardzo mocno to rozważam teraz (...). Po prostu to nie jest już moja historia. Rozstałam się z moim byłym mężem wiele lat temu - wyznała.

Lis zaznaczyła też, że przez długi czas pracowała na swoją pozycję zawodową, posługując się nazwiskiem, które stało się jej publicznym znakiem rozpoznawczym. Zwróciła uwagę, że słyszała głosy ostrzegające przed konsekwencjami takiej zmiany – część osób miała przekonywać ją, że nazwisko panieńskie nie jest tak dobrze kojarzone i mogłoby to oznaczać konieczność budowania rozpoznawalności od nowa. Jednocześnie przyznała, że sama czuje sentyment do nazwiska panieńskiego i dziś znacznie mniej przejmuje się potencjalnymi zawodowymi skutkami decyzji.

To nie jest tak, że ja nie chcę (wrócić do panieńskiego nazwiska – przyp. red.), bo ja kocham moje nazwisko panieńskie (...), ale z drugiej strony bardzo wiele osób mówi: "Słuchaj, zbudowałaś jakąś swoją tożsamość, jakąś, nie lubię tego pojęcia, markę, ludzie cię znają jako Hanna Lis". De facto byłoby to trochę zaczynaniem od nowa. Aczkolwiek ja teraz mniej się tym przejmuję - tłumaczy.

W rozmowie pojawił się również wątek życia "na dwa domy". Hanna Lis zastrzegła, że w jej przypadku takie określenie byłoby przesadą, bo większość czasu spędza w Polsce. Jednocześnie ma w Hiszpanii swoje miejsce, do którego regularnie wyjeżdża – czasem na krótko, a czasem plany zmieniają się i pobyt nieoczekiwanie się wydłuża.

Dziennikarka wyjaśniła, że charakter jej pracy pozwala na wykonywanie obowiązków zdalnie, co daje jej swobodę w organizowaniu wyjazdów. Choć spędza czas w Hiszpanii i dostrzega tam podobieństwa do miejsc ważnych dla niej z młodości, przyznała przy tym, że ma jedną zaległość, która ją zawstydza: nadal nie mówi po hiszpańsku.

Pudelek Pink Party © Pudelek
Hanna Lis
Hanna Lis © KAPIF
Hanna Lis
Hanna Lis © KAPIF
Hanna Lis w 2025 roku
Hanna Lis w 2025 roku © KAPIF
Hanna Lis
Hanna Lis © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą