Influencerce plus size ODMÓWIONO pomocy na lotnisku. "Każdy zasługuje na szacunek, niezależnie od rozmiaru"

Jaelynn Chaney wciąż walczy z branżą turystyczną. Influencerka opowiedziała o sytuacji, której doświadczyła na jednym z lotnisk. Pracownicy obiektu mieli odmówić 27-latce pomocy ze względu na jej wagę.

Influencerce plus-size odmówiono pomocy na lotniskuInfluencerce plus-size odmówiono pomocy na lotnisku
Źródło zdjęć: © Instagram, TikTok
Ignacy Węgrzyn

Influencerka Jaelynn Chaney jest jedną z gwiazd internetu, które walczą z dyskryminacją osób plus size. W ostatnim czasie ma celowniku pochodzącej z Vancouver 27-latki jest m.in. działalność branży turystycznej. Tiktokerka aktywnie realizuje kampanię, która ma na celu umożliwienie osobom plus size podróżowanie w nieco wygodniejszej formie niż dotychczas.

O influencerce zrobiło się szczególnie głośno, gdy jakiś czas temu zaapelowała do linii lotniczych, aby pasażerom z nadwagą zapewniono dodatkowe miejsca w samolocie, a także powiększono łazienki. Jaelynn Chaney nie ukrywa, że z partnerem doświadczają dyskryminacji i dyskomfortu podczas lotu. Teraz opowiedziała obserwatorom o tym, co ostatnio przytrafiło się jej na lotnisku Seattle-Tacoma w USA.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Maffashion o samodzielnym macierzyństwie: "Mam w tym wprawę"

Influencerce odmówiono pomocy na lotnisku. O wszystkim opowiedziała w mediach

Amerykanka o nieprzyjemnym zdarzeniu opowiedziała na TikToku. Chaney twierdzi, że tym razem była dyskryminowana przez pracownicę lotniska, która miała zignorować jej prośbę o pomoc, a także skomentować wagę. Influencerka tuż przed lotem zgłosiła się do obsługi z informacją, że będzie potrzebowała specjalnego wózka. Niestety, na pomoc nie mogła liczyć.

Nawet gdy powiedziałem jej, że naprawdę potrzebuję tego wózka i żeby pozwoliła mi na nim usiąść, rażąco mnie zignorowała i szła dalej. Byłam wtedy zmuszona przejść po jednym z najdłuższych mostów odrzutowych, jakie spotkałam, a ona (pracownica - przyp. red.) się nie zatrzymała - żaliła się influencerka w filmiku.

Jaelynn Chaney w nagraniu przyznała, że obsługa nie tylko miała jej odmówić pomocy, ale również kazała iść na nogach. Influencerce udzielono wsparcia dopiero po tym, jak prawie zemdlała, gdy próbowała samodzielnie wejść do samolotu.

Dyskryminacja jest faktem i nie chcę, aby ktokolwiek inny kiedykolwiek doświadczył czegoś takiego. Nie zamierzam zaprzestać walki o zmiany w branży turystycznej i poza nią. Każdy zasługuje na szacunek i godność, niezależnie od rozmiaru, zdolności czy jakiegokolwiek innego czynnika - stwierdziła.

Weź udział w badaniu i wpływaj na rozwój internetowej przestrzeni. Kliknij tutaj

Influencerce plus-size odmówiono pomocy na lotnisku
Influencerce plus-size odmówiono pomocy na lotnisku © TikTok
Influencerce plus-size odmówiono pomocy na lotnisku
Influencerce plus-size odmówiono pomocy na lotnisku © TikTok
Influencerce plus-size odmówiono pomocy na lotnisku
Influencerce plus-size odmówiono pomocy na lotnisku © TikTok
Jaelynn Chaney
Jaelynn Chaney © Instagram
Źródło artykułu: pudelek.pl
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą