Tegoroczna Academy Museum Gala przyciągnęła do Los Angeles największe nazwiska światowego kina, lecz to właśnie obecność Demi Moore wzbudziła największe emocje wśród fotoreporterów i komentatorów. Gwiazda kina zadała szyku w posągowej sukni z gorsetową czarną górą bez ramiączek oraz spektakularnym, rozłożystym dołem w odcieniu pastelowego fioletu. Uwagę zwracał elegancka fryzura, wieczorowy makijaż i luksusowa biżuteria, w tym diamentowe kolczyki oraz masywna bransoleta. Choć aktorka z uśmiechem i wrodzoną pewnością siebie pozowała na ściance, fotoreporterzy i fani szybko zaczęli analizować każdy detal jej wyglądu.
Internauci zwracają uwagę na zarysowane kości i wąską talię Demi Moore
Zamiast dyskusji o udanym fasonie sukni czy kunszcie projektanta, w mediach społecznościowych błyskawicznie wybuchła debata nad kondycją fizyczną gwiazdy. Odsłonięte ramiona, mocno wyeksponowane obojczyki oraz wyjątkowo wąska talia 63-latki sprawiły, że w oczach wielu obserwatorów artystka prezentowała się na wyjątkowo wychudzoną. Część fanów zaczęła zastanawiać się, czy tak widoczny spadek wagi to efekt rygorystycznej diety, przygotowań do nowej roli, czy może presji wiecznej młodości, która wciąż bezlitośnie dominuje w Fabryce Snów.
WIDEOMaffashion gorzko o zamążpójściu: "Widziałam siebie z partnerem, gromadką dzieci i domem. NIE UDAŁO MI SIĘ" (WIDEO)
Nagranie na profilu Vanity Fair wywołało burzę: zatroskani fani komentują wygląd aktorki
Prawdziwa lawina komentarzy ruszyła w momencie, gdy krótkie wideo przedstawiające pozującą Demi Moore zagościło na instagramowym profilu magazynu "Vanity Fair". Pod postem w ekspresowym tempie pojawiły się tysiące reakcji, w których zachwyty mieszały się z autentyczną troską o zdrowie gwiazdy. Obserwatorzy nie kryli, że widok ich idolki wywołał u nich ciarki. Wielu komentujących zwróciło uwagę, że promowanie tak skrajnych sylwetek w przestrzeni publicznej niesie ze sobą niebezpieczny przekaz.
Ojej, kochamy cię Demi, ale to wygląda niepokojąco; Nie znoszę tego, że tak bardzo gloryfikujemy szczupłość – do tego stopnia, iż celebrytka wyglądająca jak szkielet spotyka się z pochwałami, zamiast budzić niepokój; To nie jest w porządku, to nie jest normalne i czas, żebyśmy przestali udawać, że jest inaczej - pisali.
Podzielacie ich obawy?