Jerzy Stuhr nazwał wypadek pod wpływem alkoholu "BŁAHOSTKĄ". Fala oburzenia w sieci: "Co za upadek!"
W najnowszych wywiadach Jerzy Stuhr nazwał swój pijacki rajd "błahostką" i stwierdził, że "nie czuje się winny". Teraz na 76-latka wylała się fala krytyki. "Jeśli Jerzy Stuhr uważa, że "nie zrobił nic złego", to znaczy, że jesteśmy jako społeczeństwo dla pijanych kierowców zdecydowanie za dobrzy".
Źródło zdjęć: © AKPA