Trwa ładowanie...
Przejdź na
Droppa
|

Joanna Racewicz miała kolizję drogową! "Krew mi odpłynęła. Zrobiło mi się słabo..."

109
Podziel się:

W drodze na spotkanie autorskie z okazji wydania kolejnej książki Joanna Racewicz przeżyła prawdziwe chwile grozy. Kierowca wyjeżdżający z drogi podporządkowanej próbował wymusić pierwszeństwo. Doszło do zderzenia.

Joanna Racewicz miała kolizję drogową! "Krew mi odpłynęła. Zrobiło mi się słabo..."
Joanna Racewicz miała wypadek (fot. AKPA)

Joanna Racewicz z pewnością długo jeszcze będzie wspominać wydarzenia z wtorku 24 stycznia. Jakby mało jej było stresu związanego z zaplanowanym na wieczór spotkaniem autorskim w związku z wydaniem książki o jakże nośnym tytule "Sypiając z prezesem", los zgotował jej na dokładkę wypadek samochodowy. Szczęśliwie nikt nie ucierpiał w wyniku kolizji. Fani autorki musieli jednak nieco dłużej poczekać na jej przybycie.

Samochód został lekko uszkodzony. Mężczyzna nie chciał spisać oświadczenia. Została wezwana policja. Okazało się, że chciał wymusić pierwszeństwo - podaje za swoim informatorem portal Pomponik.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Joanna Racewicz radzi Monice Zamachowskiej: "Niech nosi wysoko głowę"

Gdy Racewicz dotarła w końcu na miejsce, wytłumaczyła, czym spowodowane było jej opóźnienie, choć już wcześniej Beata Tadla informowała zebranych o zaistniałych okolicznościach.

Ja bardzo państwa przepraszam. W najczarniejszym scenariuszu nie przypuszczałam, że to się wydarzy. (...) Aż mi krew odpłynęła, zrobiło mi się słabo, blado - tłumaczyła.

Pech dodatkowo chciał, że tego popołudnia służby bezpieczeństwa miały pełne ręce roboty. Na horyzoncie pojawiła się perspektywa, że Racewicz będzie czekać na przybycie policji bite dwie godziny. Jak sama jednak przyznaje, wykręciła kilka odpowiednich numerów, pociągnęła za właściwe sznurki, w wyniku czego patrol magicznie się przed nią zmaterializował.

Proszę mi wierzyć, uruchomiłam wszystkie znajomości. Przydała mi się praca w newsach i zapraszanie rzeczników prasowych oraz innych bardzo ważnych panów mundurowych. Wytłumaczyłam, o co chodzi. Naprawdę czasem to się przydaje, a to była wyższa konieczność - cytuje za dziennikarką Pomponik.

Czy premierę książki faktycznie uznać można za stan "wyższej konieczności"?

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(109)
HaLKA
2 tyg. temu
Dla niej wyższa konieczność bo chodziło o nią, Kowalski czekałby te 2 h. Nie wiem czy jest się czym chwalić, ba ja bym się raczej wstydziła przyznać.
Gość
2 tyg. temu
Ja też miałam kolizje, na policję czekałam 20 minut bez pociągania za sznurki. Chociaż kobieta chciała spisać oświadczenie, wezwałam policję. Może trochę chamsko zrobiłam ale trochę się rzucała, chociaż była jej wina, potem chciała oświadczenie. Facet w serwisie powiedział mi, że teraz ludzie masowo się wycofują z oświadczeń a jeszcze mogą powiedzieć, że to ta druga osoba jest winna i firma nic nie wypłaci. Po co ja mam się naciągać?
Zosia
2 tyg. temu
Promocja książki to wyższa konieczność ? Co za pretensjonalna kobieta.
Brak słów
2 tyg. temu
Wyższa konieczność???? Spotkanie autorskie ???? I jeszcze się tym chwali !!!!
Alek
2 tyg. temu
Uruchomiłam znajomości, aha
Najnowsze komentarze (109)
Kolejne bzdur...
2 tyg. temu
Może już dość pieprzenia o tym kobiecie?!!! Kogo to obchodzi? Zadna z niej dziennikarka. Dajcie juz spokoj! Nie oglupiajcie głupich.
taka prawda
2 tyg. temu
To promocja książki i przy okazji reklamy i lansik
Wielki
2 tyg. temu
Próbował ? czy wymusił pierwszeństwo skoro doszło do kontaktu 2 samochodów. Skoro nie ma ofiar to jest kolizja nie wypadek. Poziom dziennikarstwa dno
Alf
2 tyg. temu
No to teraz książka stanie się granatowym krukiem mundurowych skoro tak pędziili na promocję
Roocoko
2 tyg. temu
Więc co ? nadal chcecie polski A i B ,,,, A dla tych coto mają właśnie znajomości i B dla tych coto będą niewolnikami tych co mają znajomości,,,,ludzie czy wy nie widzicie co oni z nami robią,,,ps. Powinna zadzwonić do komendanta głównego to by przylecieli na rakiecie w minute,,,
Annas
2 tyg. temu
Jak można się było tak oszpecić?!
OBYWATEL
2 tyg. temu
A taka prawa i wrażliwa . Wstyd żeby tak się zachować i twierdzić że krzywda jej się stała. Przecież to są ludzie z rządu PIS a ta pani gardzi tymi ludżmi.
psycholog
2 tyg. temu
Niesamowity wyleg gryzipiorkow nastal...
Horror
2 tyg. temu
Słabi to się robi ale na twój widok….
Slonce
2 tyg. temu
No cusz gwiazda w cudzysłowie ja po tylu zabiegach twarzy bym się wstydziła poka,ywac publicznie ,bo twarz to jak lalka a włosy na zdjęciach długie ro szybko rosna znów doczepila
Bce
2 tyg. temu
Co odpłynęło i skąd bo krwi to już w niej mało, ja bym to raczej nazwał wypełniaczami
B.B.
2 tyg. temu
Po wyglądzie już nie poznaję kto to!? Jak setki spod jednej maszyny!
Sprawiedliwoś...
2 tyg. temu
Ci urzędnicy którzy umożliwili tej pani przyjazd patrolu poza kolejnością, powinni zostać ukarani za kumoterstwo i nepotyzm. Nie po to płacimy podatki i utrzymujemy całe rzesze urzędników i funkcjonariuszy, aby być traktowani jak "gorszy sort" Ciekawe co na to publiczne oświadczenie "gwiazdy" w którym to przyznała się do nepotyzmu, przełożeni urzędników i funkcjonariuszy zamieszanych w tę sprawę.
Zxxxxxxbik
2 tyg. temu
Szkoda że zamiast krwi nie odpłyneło jej to wszystko co ma wstrzyknięte w twarz
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie