Julia von Stein ZALAŁA SIĘ ŁZAMI, bo mama i tata nie akceptują jej narzeczonego: "NIGDY nie będę wybierała między rodzicami a Marcinem"

U Julii von Stein wielki, rodzinny dramat. "Królowa życia" zalała się łzami przed obiektywem aparatu, opowiadając o wyniszczającym konflikcie między jej rodzicami a ukochanym narzeczonym, Marcinem. Zapłakana celebrytka wyznała, że sytuacja kosztuje ją zbyt wiele nerwów i nie zamierza stawać przed żadnym ultimatum.

Julia von Stein ubolewa nad trudną sytuacją w swojej rodzinieJulia von Stein ubolewa nad trudną sytuacją w swojej rodzinie
Źródło zdjęć: © Instagram
Kamil Kozłowski

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Julia von Stein przez lata udziału w "Królowych życia" jawiła się jako córeczka tatusia. Trudno zresztą się temu dziwić. Ojciec celebrytki, przedsiębiorca z branży pogrzebowej pan Bogdan, słynie ze swojego bezkompromisowego charakteru i twardej ręki. Gdy w życiu jego córki pojawił się Marcin – barczysty, wydziarany mężczyzna, który wcześniej pełnił funkcję jej ochroniarza – w rodzinie rozpętała się prawdziwa burza.

Steinhoff nie krył głębokiego sceptycyzmu wobec absztyfikanta córki. W obawie przed nieszczerymi intencjami mężczyzny posunął się nawet do wynajęcia prywatnego detektywa, a w internetowych relacjach bez ogródek rzucał, że nie zamierza utrzymywać "gołodupca". Pierwsze spotkania obu panów upływały w grobowej atmosferze. Mężczyzna potrafił nawet stać w deszczu, byle tylko nie zasiąść z wybrankiem Julii do jednego stołu. Choć wydawało się, że lody stopniały, a tradycyjne oświadczyny z prośbą o błogosławieństwo zwiastowały rozejm, stare urazy najwyraźniej wróciły, i to ze zdwojoną siłą.


WIDEO
Tomasz Jacyków wbija szpilę Julii Von Stein: "Jest to młoda osoba z dość dziwnym systemem wartości". Mówi o jej operacjach

Julia von Stein zalała się łzami na oczach internautów

30-latka nie była w stanie dłużej tłumić emocji. W piątkowy wieczór pokazała się na InstaStory, ocierając łzy swoimi skórzanymi rękawiczkami. Publicznie opowiedziała o piekle, jakie przeżywa, stojąc między młotem a kowadłem.

Próbuję nagrać tę setkę miło, ale strasznie dużo mnie to kosztowało. Bardzo kocham swoich rodziców, ale no niesamowicie mocno kocham Marcina. Nigdy nie będę wybierała między moimi rodzicami a Marcinem i wierzę, a ja jestem głęboko wierząca, że czas leczy rany i że jeszcze będzie normalnie

- wyznała łamiącym się głosem.

Zrozpaczona Julia von Stein zwróciła się bezpośrednio do internautów, którzy na co dzień zarzucają jej życie w bajce i krytykują na każdym kroku. Jak podkreśliła, żaden majątek nie uchroni człowieka przed rodzinnymi kryzysami.

Wiem, że dużo osób z moich obserwujących mnie nie lubi, z tych osób, które wchodzą na nasz kanał, i mocno po mnie jadą. Często to jest z takiej zawiści. Myślicie, że mi jest w życiu tak łatwo. Chcę, żebyście wiedzieli, że idealne życie, idealne rodziny nie istnieją. U każdego coś jest nieidealnego i naprawdę nie ma co zazdrościć. Wszędzie coś jest nie tak. W jednej rodzinie bardziej, w drugiej rodzinie mniej, a ja po prostu marzę, żeby było tak dobrze, żebyśmy się wszyscy dogadywali. Życzę wam, żebyście się jak najmniej kłócili

- apelowała.

Celebrytka dodała na koniec, że musi przerwać swe poruszające wystąpienie i iść się wypłakać, "bo jest ciężko".

Współczujecie?

Pudelek Pink Party © Pudelek
Julia von Stein
Julia von Stein © Instagram
Julia von Stein
Julia von Stein © Instagram
Julia von Stein
Julia von Stein © Instagram
Julia von Stein
Julia von Stein © Instagram
Julia von Stein
Julia von Stein © Instagram
Julia von Stein z tatą
Julia von Stein z tatą © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą