Justyna Sukanek zabrała głos po filmie Konopskyy'ego. Pokazała wiadomości od Stuu. "On mi całe życie wmawiał, że NIC ZŁEGO NIE ZROBIŁ"
Źródło zdjęć: © AKPA, Instagram
Niedługo po tym, jak światło dzienne ujrzał film Konopskyy'ego głos zabrała Justyna Sukanek. Kobieta wydała obszerne oświadczenie, w którym pokazała wiadomości od Stuarta Burtona. Jak stwierdziła, gdy zwracała uwagę na kontakty Stuu z młodymi dziewczynami, ten miał nią manipulować.