Kalina Ben Sira NIE CZUJE SIĘ WINNA body shamingu w programie TVP: "Nie ma OBOWIĄZKU SAMOAKCEPTACJI, człowiek może nie lubić swojego wyglądu"

Współprowadząca show "Zacznij od nowa" wydała "oświadczenie", w którym obwinia stylistę Adama Chowańskiego o "bojkotowanie jej programu" i argumentuje, że bohaterki metamorfoz "doskonale wiedziały, z czym będą się musiały zmierzyć na wizji". Dobre wytłumaczenie?

Kalina Ben Sira nie czuje się winna body shamingu w programie TVP Kalina Ben Sira nie czuje się winna body shamingu w programie TVP
Źródło zdjęć: © Instagram, vod.tvp.pl
Ivy

Od piątku trwa burza wokół programu "Zacznij od nowa" emitowanego w Telewizji Polskiej. W jednym z ostatnich odcinków pokazano metamorfozę Urszuli, która chciała uwierzyć w siebie po bolesnym rozstaniu z mężem. Niestety sposób, w jaki prowadzące Kalina Ben Sira i Aleksandra Kostka oceniły wygląd uczestniczki, pozostawiał wiele do życzenia.

Na sprawę zwrócił uwagę stylista Adam Chowański, który wypunktował krzywdzące wypowiedzi "ekspertek". Uznały one, że kobieta jest "otyła", "nie ma w ogóle talii", a gdy pójdzie na plażę, to "wyjdzie cała naga prawda". W tym wszystkim szokuje fakt, że Urszula podkreślała, że lubi siebie i nie ma kompleksów. Można więc było odnieść wrażenie, że prowadzące postanowiły wmówić jej, że ma "bardzo dużo mankamentów".

Youtuberka wyznała, że ma zaburzenia odżywiania. "Po napadzie czułam się brudna"

Po fali krytyki, jaka spadła na prowadzące, Kostka wydała oświadczenie, w którym - jak na celebrytkę przystało - przeprosiła tych, którzy poczuli się urażeni. Zapewniła też, że "nigdy nikogo nie ocenia po wyglądzie".

Teraz do sprawy odniosła się druga prowadząca, Kalina Ben Sira. W obszernym wpisie na Instagramie żali się, że zalała ją "fala hejtu", a winą za to obarcza Adama Chowańskiego, nazywając go "człowiekiem, którego nie miała okazji poznać".

W sposób oczywisty nawoływał do bojkotu mojego programu (...). Wg tej osoby: (...) moje i Aleksandry opinie są krzywdzące i zatrzymały się 20 lat temu (...), zawstydzamy te kobiety i pogłębiamy kompleksy innych kobiet...; nie zdajemy sobie sprawy, z tego, co robimy i mówimy - wylicza celebrytka.

Ben Sira pragnie "uświadomić Państwa", że "doskonale wie, co robi i mówi" oraz "nikogo nie zmuszała do udziału w programie".

Te osoby same się zgłosiły i doskonale wiedziały, z czym będą się musiały zmierzyć na wizji. Uczestnicy mieli swoje powody, by mieć kompleksy, a my pomogłyśmy im się ich pozbyć! Moim zdaniem, nie ma obowiązku samoakceptacji. Dorosły, rozumny człowiek może nie lubić wyglądu swojej twarzy, brzucha, ud, cellulitu i wie, że może to zmienić. Dietą, ćwiczeniami, czasem wspomagając się zabiegami z zakresu beauty - pisze, chwaląc się, że "od 20 lat prowadzi biznes beauty" i pomaga ludziom "stanąć na nogi".

Na koniec Ben Sira grozi, że będzie blokować i usuwać komentarze.

Przekonały Was jej tłumaczenia?

Kalina Ben Sira nie czuje się winna
Kalina Ben Sira nie czuje się winna © Instagram
Body shaming w programie Telewizji Polskiej
Body shaming w programie Telewizji Polskiej © Instagram
Kalina Ben Sira
Kalina Ben Sira © AKPA | AKPA
Kalina Ben Sira
Kalina Ben Sira © AKPA | AKPA
Kalina Ben Sira
Kalina Ben Sira © AKPA | AKPA
Kalina Ben Sira
Kalina Ben Sira © AKPA | AKPA
Źródło artykułu: pudelek.pl
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą