Karolina Ferenstein-Kraśko cieszy się z pozowania na ZAMARZNIĘTYM jeziorze: "Znam je JAK WŁASNĄ KIESZEŃ"

Karolina Ferenstein-Kraśko postanowiła odnieść się do uwag zaniepokojonych jej ryzykownym spacerem po lodzie internautów, powołując się na znajomość tamtejszych głębin. "Nie weszłabym na lód nieznanego przez siebie jeziora" - zapewnia. Mądre to?

Karolina Ferenstein-KraśkoKarolina Ferenstein-Kraśko skrytykowana za chodzenie po zamarzniętym jeziorze
Źródło zdjęć: © Instagram, AKPA
Witek

Choć Karolina Ferenstein-Kraśko nie jest typową celebrytką, to jednak, głównie za sprawą małżeństwa ze znanym dziennikarzem i obracaniu w gronie innych rozpoznawalnych person, od lat przykuwa uwagę zarówno mediów jak i paparazzi.

O żonie Piotra Kraśki pisze się ostatnio w związku z tym, że tak jak spora część znanych twarzy uległa modzie na morsowanie. A wiemy o tym oczywiście dlatego, że Karolina, tak jak każdy prawdziwy mors, nie omieszkała pochwalić się za pośrednictwem mediów społecznościowych nagraniem, jak zanurza się w lodowatej wodzie. Kobieta zaznacza jednak, że morsuje już od dawna, czego dowodem mają być wykonane przed dwoma laty zdjęcia jej marznącej na mrozie nagiej pupy.

Jak się okazuje, miłośniczce jazdy konnej niestraszne są nie tylko kąpiele w przeręblu, ale i przechadzki po zamarzniętym jeziorze. We wtorek podzieliła się z obserwatorami sesją na lodzie, na której widzimy, jak wesoło zatacza się, stąpając po zamarzniętej wodzie w towarzystwie Ilony Ostrowskiej.

Kochana zimo, żegnamy Cię z przytupem z moim ulubionym agentem na zawsze @ilona_ostrowska_official! Miało być morsowanie, ale Jezioro Mokre nam zamarzło - pisze Ferenstein-Kraśko, "przy okazji" reklamując jedną z marek dostępnych na rynku wód.

Pod wspólną sesją Karoliny i Ilony zaroiło się od komentarzy zaniepokojonych internautów, którzy wskazywali na niebezpieczeństwo tego typu "spacerów".

No i co to za niefrasobliwe chodzenie po lodzie, Pani Karolino kochana?, Nie wpadnijcie tylko - czytamy.

Pod napływem uwag przejętych fanów żona dziennikarza postanowiła ich "uspokoić", dodając kilka dodatkowych zdań pod najnowszym postem:

Do wszystkich tych, którzy obawiają się o nasze bezpieczeństwo na lodzie: Znam Jezioro Mokre jak własną kieszeń. Bardzo długo jest płytko, wręcz do kolan, byłyśmy w miejscu, gdzie jest ogromna płycizna! Nie weszłabym na lód nieznanego przez siebie jeziora nigdy! - przekonuje ryzykantka Karolina.

Wiedzieliście, że jest taką specjalistką od położonego na Pojezierzu Mrągowskim jeziora?

Pudelek ma już własną grupę na Facebooku! Masz ciekawy donos? Dołącz do PUDELKOWEJ społeczności i podziel się nim!

Karolina Ferenstein-Kraśko i Ilona Ostrowska
Karolina Ferenstein-Kraśko i Ilona Ostrowska © Instagram
Karolina Ferenstein-Kraśko i Ilona Ostrowska
Karolina Ferenstein-Kraśko i Ilona Ostrowska © Instagram
Karolina Ferenstein-Kraśko
Karolina Ferenstein-Kraśko © Instagram
Karolina Ferenstein-Kraśko
Karolina Ferenstein-Kraśko © Instagram
Karolina Ferenstein-Kraśko
Karolina Ferenstein-Kraśko © AKPA
Karolina Ferenstein-Kraśko
Karolina Ferenstein-Kraśko © AKPA
Karolina Ferenstein-Kraśko
Karolina Ferenstein-Kraśko © AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą