Trwa ładowanie...
Przejdź na
Witek
|
aktualizacja

Kinga Rusin drwi z działalności Agaty Dudy i chwali aktywną na Instagramie Ołenę Zełeńską: "To jest konto, które TRZEBA śledzić"

Podziel się:

"I jeszcze do tego ten straszny, tak koszmarnie nieempatyczny i bezmyślny wczorajszy apel prezydentowej do rosyjskich kobiet" - pisze Rusin o inicjatywie Agaty Dudy. Uderzyła też w rząd, który jej zdaniem "podpina się pod pomoc zwykłych ludzi".

Kinga Rusin drwi z działalności Agaty Dudy i chwali aktywną na Instagramie Ołenę Zełeńską: "To jest konto, które TRZEBA śledzić"
Kinga Rusin uderza w Agatę Dudę (AKPA)

Wojna w Ukrainie to wciąż w mediach temat numer jeden. 24 lutego Rosja rozpoczęła agresję na wolny i niepodległy kraj. W pomoc sąsiadom zza wschodniej granicy stale zaangażowany jest szereg znanych twarzy, wśród których znajduje się między innymi Kinga Rusin.

Przebywająca od dłuższego czasu w Kostaryce Kinia nawet w dniu swoich urodzin nie odpuściła z udostępnianiem informacji na temat wojny i ogłoszeń dotyczących udzielania uchodźcom niezbędnego wsparcia.

Za pośrednictwem Instastories 51-latka udostępniła także ostatni post Fundacji Dziewuchy Dziewuchom, w którym skrytykowany został apel Agaty Kornhauser-Dudy z okazji Dnia Kobiet. Organizacja w ostrych słowach podsumowała inicjatywę pierwszej damy, w ramach której rosyjskie kobiety miałyby dowiedzieć się prawdy o wojnie w oparciu o... hashtagi na Instagramie.

Zobacz także: "Nie wiem, czy wszystkie Rosjanki chcą zakończyć wojnę". Ukraińska dziennikarka o sytuacji w kraju

Ilekroć Agata Duda przerywa milczenie, jest tylko gorzej. Z okazji 8 marca przeszła samą siebie. Jej "apel" stworzony z myślą o wsparciu Ukrainy, jest nie tylko głupi, ale podły. I byłoby nam z tego powodu bardzo wszystko jedno, gdyby nie fakt, że jej żenujące słowa padają z oficjalnej strony prezydent.pl i to w czterech językach. Agata Duda uznała za stosowne, by w Dniu Kobiet apelować do Rosjanek o zatrzymanie wojny "na" Ukrainie. Zachęca, by takie hasło umieszczać na kartce i pozować z nim w dłoniach. "Rosyjskie kobiety zatrzymajcie wojnę" - to mówi polska prezydentowa w kolejnym dniu konfliktu zbrojnego. Czy można się bardziej zaorać? Droga Agato, to nie rosyjskie kobiety są odpowiedzialne za wojnę - to jest męska zabawa zakorzeniona w toksycznych wzorcach. Gdy Putin pręży muskuły, sytuacja rosyjskich kobiet jest dramatyczna. W tym patriarchalnym społeczeństwie bliźniacza do Ordo Iuris siła wprowadziła program Przemoc +, ten sam, który chciała nam zgotować ministra Rafalska. Choć przemoc domowa ma w Rosji niebywałą skalę, za rządów Putina wprowadzono prawo, zgodnie z którym pierwsze pobicie w rodzinie nie jest przestępstwem. Dopiero "dogrywka" ma taką kwalifikację. (...) - brzmi wpis ochoczo zalinkowany przez Rusin, pod którym ta nie omieszkała dorzucić swoich trzech groszy:

Bardzo trafne spostrzeżenia na @dziewuchy_dziewuchom. Polecam lekturę. Szczególnie pierwszej damie RP. Niestety, nie ma konta na insta, więc nie mogę podlinkować... PS Konto na insta ma za to pierwsza dama Ukrainy @olenazelenska_official. I to jest konto, które TRZEBA śledzić - wbija szpilę milczącej żonie Andrzej Dudy.

Aktywna w mediach społecznościowych Kinga zabrała także głos pod ostatnim zdjęciem Mai Ostaszewskiej. Aktorka wrzuciła na profil fotografię ze swojej wizyty w programie "Fakty po Faktach", w którym zwróciła uwagę na to, że za znaczną większością pomocy udzielanej obywatelom Ukrainy stoją organizacje pozarządowe, a nie rząd.

Dobrze Maja, że o tym głośno mówisz! To podpinanie się rządu pod pomoc zwykłych ludzi i NGOsów, którym wsparcia pisowski rząd odmówił już kilka lat temu, jest haniebne! - grzmi znad Morza Karaibskiego rozjuszona "reporterka bez granic". Pomoc na tę skalę (dla milionów ludzi) musi być instytucjonalna! Sami obywatele, nawet z najbardziej otwartymi sercami nie są w stanie tego udźwignąć. Od początku zadaję pytanie gdzie jest rząd? Gdzie jest państwo? - pyta retorycznie.

Oczywiście, w środę wieczorem Sejm przyjął stosowną ustawę umożliwiającą uchodźcom np. uzyskanie numeru PESEL, jednak bezpośrednie działania pomocowe organizują sami Polacy. Rusin podbiła apel Ostaszewskiej i ponownie zaczepiła Agatę Dudę:

I jeszcze do tego ten straszny, tak koszmarnie nieempatyczny i bezmyślny wczorajszy apel prezydentowej do rosyjskich kobiet. Wisienka na torcie. Dobrze, że są u nas bezinteresowni, zaprawieni w bojach działacze społeczni i dobrze, że są zaangażowane osoby publiczne, takie jak ty! No i ten pomocowy zryw naszego społeczeństwa, te oddolne inicjatywy, zapał, dobroć to jest coś niesamowitego! - kwituje.

Myślicie, że Agata Duda weźmie sobie słowa Kingi Rusin do serca?

Zobacz także: Dietetycy niszczą rady celebrytek, a Lidia Kopania swoją karierę
Źródło:
pudelek.pl
Oferty dla Ciebie