Virginia Giuffre opisała ORGIĘ z udziałem Jeffreya Epsteina i księcia Andrzeja! Miała być wówczas NIEPEŁNOLETNIA. "Moje ciało rozrywał ból"
W swojej książce zmarła w zeszłym roku Virginia Giuffre opowiedziała też o tajemniczej wizycie w szpitalu. Była w ciąży?
Na działalność Jeffreya Epsteina składa się tak wiele wątków i zamieszanych jest w nią tak duże grono rozpoznawalnych osób, że najprawdopodobniej jeszcze przez długi czas sprawa nie ucichnie. Jedną z postaci, na której życiu znajomość z przestępcą seksualnym położyła się zdecydowanie największym cieniem, jest oczywiście książę Andrzej. Syn królowej Elżbiety II został nawet w zeszłym miesiącu aresztowany, a do jego dawnej posiadłości wkroczyła policja. Od tamtej pory zdążyło też wypłynąć kilka pogrążających royalsa zdjęć.
Wielkie gwiazdy w aktach Epsteina. Brały udział w jego przestępstwach? Wyjaśniamy!
Opisała orgię z udziałem księcia Andrzeja i Jeffreya Epsteina
Jedną z najbardziej znanych ofiar brata króla Karola III była Virginia Giuffre, z którą ten przed laty miał zawrzeć opiewającą na 12 milionów funtów ugodę. Niebawem premierę będzie miała książka zmarłej w zeszłym roku kobiety. Przed śmiercią zdążyła ona przelać na papier swoje traumatyczne wspomnienia, w których opowiedziała o wykorzystywaniu przez Andrzeja i Jeffreya. W jednym z fragmentów "Dziewczyna niczyja. Historia przetrwania i walki ofiary Epsteina", który trafił do sieci, opisała orgię z udziałem wspomnianych wyżej panów.
Nie pamiętam dokładnie, kiedy uprawiałam seks z księciem Andrzejem po raz trzeci, ale wiem, gdzie to się wydarzyło - Little Saint Jeff's. Wiem też, że tym razem nie byliśmy tylko we dwoje. Braliśmy udział w orgii. Miałam mniej więcej 18 lat. Epstein, Andy, około ośmiorga młodych dziewcząt i ja uprawialiśmy razem seks. Wszystkie pozostałe dziewczyny wyglądały na mniej niż 18 lat i praktycznie nie mówiły po angielsku. Epstein się śmiał, że z takimi spędza się czas najlepiej, bo nie mogą się komunikować - czytamy.
Virginia wyznała, że w chwili grupowego zbliżenia najprawdopodobniej nie była jeszcze pełnoletnia.
(...) Wydaje się zatem prawdopodobne, że wspominana orgia wydarzyła się kilka dni wcześniej, co oznacza, że miałam jeszcze 17 lat. Może nigdy nie będę miała pewności w kwestii daty. Wiem za to, bo powiedział mi o tym Epstein, że pozostałe dziewczyny dostarczył Brunel, francuski agent modelek.
Virginia Giuffre wspomina tajemniczą wizytę w szpitalu
Amerykanka wróciła wspomnieniami także do momentu, gdy wylądowała w szpitalu.
Zaledwie cztery dni po Dniu Niepodległości, 8 lipca 2001, Epstein, Maxwell, Tayler, ja i parę innych osób polecieliśmy z Palm Beach do Teterboro na obrzeżach Nowego Jorku. Nie byłam w dobrej formie. Od trzech tygodni nieregularnie krwawiłam, ale starałam się to zignorować. Gdy wróciliśmy do Nowego Jorku, zaczęłam czuć tkliwość w brzuchu. Położyłam się i chyba zasnęłam, ponieważ pamiętam, że obudziłam się w kałuży krwi. Moim ciałem wstrząsały spazmy bólu, gdy czołgałam się do interkomu, wołając o pomoc. Pamiętam, że Jojo, kamerdyner domu na Manhattanie, był na tyle miły, że pomógł mi zejść ze schodów, gdy Epstein i Maxwell wzywali samochód, by zawieźć mnie do Szpitala NewYork-Presbyterian. Kiedy dotarliśmy na ostry dyżur, Epstein przejął inicjatywę, kłamiąc, że urodziłam się w 1982 (mój prawdziwy rok urodzenia to 1983), żebym uchodziła za pełnoletnią - opisała.
Podczas pobytu Giuffre w placówce lekarze rozmawiali głównie z Epsteinem. Kobieta była wówczas na silnych lekach i nie pamięta wszystkiego, co się wtedy działo.
Przyjęto mnie na oddział, podano mi środki przeciwbólowe i moje późniejsze wspomnienia są nieostre. Pamiętam, że lekarz zadawał mi pytania, a gdy opisałam przeszywający ból, rozważał diagnozę zespołu policystycznych jajników - pęknięcie cysty mogłoby powodować ból. Mam dość mgliste wspomnienia dotyczące leżenia na fotelu ginekologicznym, białych papierowych koszul szpitalnych i ostrego światła. Pamiętam też, że Epstein był ze mną w gabinecie i w pewnym momencie zaczepił lekarza, zanim ten wyszedł, by wypełnić kartę. Rozmawiali szeptem, stojąc w drzwiach, mieli poważne miny, po czym miliarder pożegnał się z doktorem. Miałam wrażenie, że zawarli dżentelmeńską umowę: cokolwiek dzieje się między tym mężczyzną w średnim wieku a jego nastoletnią znajomą, nigdy nie wyjdzie na jaw - wspominała w książce, dodając:
Była to pierwsza z wielu wizyt lekarskich, których szczegóły starałam się wymazać z pamięci. Po wykorzystywaniu przez Epsteina i jego kumpli moje ciało często rozrywał ból. Ale podobnie jak w dzieciństwie, gdy częste infekcje dróg moczowych prowadziły do niezliczonych nieprzyjemnych badań, w szpitalu również miałam wrażenie, że mój mózg stara się chronić mnie poprzez odcięcie. Ten stan oraz silne środki znieczulające, które mi podano, sprawiły, że było mi trudno się zorientować, co właściwie się dzieje. Poza tym lekarze w NewYork-Presbyterian rozmawiali głównie z Epsteinem.
Virginia Giuffre była w ciąży?!
Kobieta czuła, że nie powiedziano jej wówczas całej prawdy, a podczas pobytu w szpitalu mogło dojść do zabiegu usunięcia ciąży pozamacicznej.
Dopiero po paru dniach, gdy wypisano mnie ze szpitala, a Jojo odstawił mnie z powrotem na Siedemdziesiątą Pierwszą Ulicę, zaczęłam łączyć kropki. Niedaleko pępka miałam małe nacięcie, które według pozostałych dziewczyn wyglądało jak ślad po laparoskopowym usuwaniu ciąży pozamacicznej. Ale Epstein powiedział mi, że to było poronienie, czyli coś zupełnie innego. Później widziałam moje karty medyczne, lecz nie ma w nich słowa "poronienie". Mowa tam o ostrych skurczach i utracie wagi ("ponad trzy kilogramy w ciągu miesiąca") oraz o tym, że od dwóch lat uprawiam seks z jednym partnerem. Nie opisano tam jednak jasno całego leczenia. Pamiętam wyraźnie jedynie to, jak w pewnym momencie lekarz powiedział mi, że może nigdy nie będę mogła mieć dzieci - czytamy.
Virginia wspomniała, że ani Epstein, ani żaden inny mężczyzna, któremu ją "użyczano", nie używał prezerwatyw. Wyjątkiem był niejaki Tony.
Zgodnie z wolą Epsteina kazałam Tony'emu zakładać podczas stosunku gumki i zażywałam pigułki. Ale któregoś dnia musiałam zapomnieć jej zażyć. Po pobycie w szpitalu pogodziłam się z tym, że zaszłam w ciążę i ją straciłam, nawet nie mając świadomości, co się dzieje. Stałam się przez to jeszcze bardziej odrętwiała. Ale nie było czasu na żałobę, w świecie Maxwell i Epsteina impreza nigdy się nie kończyła - podsumowała gorzko.
Jesteście ciekawi innych historii z jej książki?