Kolejna tragedia w rodzinie. Nie żyje wnuczka Roberta F. Kennedy’ego. Kyle Kennedy miała zaledwie 42 lata

W wieku 42 lat zmarła Kyle Kennedy, wnuczka Roberta F. Kennedy’ego. Kobieta od 2020 r. zmagała się z paraliżem będącym następstwem tragicznego urazu rdzenia kręgowego. Jej śmierć to kolejna tragedia w znanej amerykańskiej rodzinie, nad którą – jak od lat spekulują media – wisi mroczne fatum.

Nie żyje Kyle KennedyNie żyje Kyle Kennedy
Źródło zdjęć: © Getty Images
Venus

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Kyle Francis Kennedy odeszła w spokoju 21 września w swoim domu w Westwood w stanie Massachusetts. Lokalne władze potwierdziły zgon 42-latki w rozmowie z dziennikarzami magazynu "People", jednak oficjalna przyczyna śmierci nie została jeszcze ujawniona – w akcie zgonu zaznaczono, że sprawa wciąż pozostaje przedmiotem dochodzenia. Uroczystości pogrzebowe odbyły się w ścisłym gronie najbliższych.

Ostatnie lata życia wnuczki Roberta F. Kennedy'ego były naznaczone ogromnym cierpieniem. W 2020 r. Kyle – do tamtej pory niezwykle aktywna fizycznie pasjonatka biegów i maratonów – doznała poważnego urazu rdzenia kręgowego. Choć okoliczności, w jakich doszło do wypadku, nigdy nie ujrzały światła dziennego, jego skutki okazały się dramatyczne. Obrażenia doprowadziły do długotrwałego paraliżu oraz licznych komplikacji zdrowotnych. Kyle nie poddała się jednak rozpaczy. Swoje trudne doświadczenia przekuła w działalność społeczną, stając się rzeczniczką praw osób z niepełnosprawnościami i głośno zwracając uwagę na ich nierówne traktowanie w systemie opieki zdrowotnej.


WIDEO
Grób Jana Frycza został zasypany morzem białych kwiatów (WIDEO)

Kyle Kennedy nie żyje. Tak wspominają ją bliscy

W opublikowanym nekrologu bliscy wspomnieli ją jako osobę obdarzoną wybitnym intelektem, ogromną determinacją i ciętym poczuciem humoru, którego nie straciła mimo życiowych tragedii. Życie zawodowe poświęciła edukacji najmłodszych, pracując m.in. jako nauczycielka w nowojorskich szkołach publicznych w ramach programu wspierającego dzieci z trudniejszych środowisk. Była bez reszty oddana swoim synom, Conorowi i Declanowi. Z byłym mężem, Liamem Kerrem, doczekała się także córki Josephine – bliźniaczki Conora – jednak dziewczynka zmarła zaledwie kilka dni po narodzinach.

Media od lat rozpisują się o "klątwie Kennedych"

Śmierć 42-latki sprawiła, że w mediach na nowo ożyła dyskusja o "klątwie Kennedych". Amerykańska rodzina od pokoleń doświadcza serii niewyobrażalnych, przedwczesnych tragedii. Kyle miała zaledwie 13 lat, gdy w sylwestra 1997 r. jej ojciec, Michael Kennedy, zginął tragicznie po uderzeniu w drzewo podczas gry w futbol na nartach. Z kolei jej dziadek, senator Robert F. Kennedy, został zamordowany w 1968 r., zaledwie pięć lat po tym, jak w Dallas od kul zamachowca zginął jego starszy brat – prezydent John F. Kennedy. Zaledwie kilka miesięcy temu rodzina opłakiwała również śmierć 35-letniej Tatiany Schlossberg, wnuczki JFK, która przegrała walkę z białaczką.

Seria tych nieszczęść sprawia, że słowa senatora Teda Kennedy'ego z 1969 r. wciąż budzą dreszcz niepokoju. Zastanawiał się on wówczas głośno podczas jednego z publicznych wystąpień, czy nad jego rodziną rzeczywiście "wisi jakaś straszliwa klątwa". Przedwczesne odejście Kyle jest kolejnym smutnym rozdziałem w dramatycznej historii tego rodu.

Pudelek Pink Party © Pudelek
Kyle Kennedy
Kyle Kennedy © Getty Images
Kyle Kennedy
Kyle Kennedy © Getty Images
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą