Trwa ładowanie...
Przejdź na
Piotr Grabarczyk "Grabari"
Piotr Grabarczyk "Grabari"
|
aktualizacja

Kontrowersje wokół programu Agaty Młynarskiej. "Kolejna odsłona matczynych igrzysk" (OKIEM PUDELKA)

108
Podziel się:

Dzień Matki tuż za rogiem i w mijającym tygodniu to właśnie matki zdominowały doniesienia medialne. Kto jednak liczył na wzniosłe wyznania, kwiaty i atmosferę miłości, grubo się przejechał, bowiem awanturom nie było końca. A my tylko dolejemy oliwy do ognia i wszystkie mamy bierzemy na celownik w nowym "Okiem Pudelka". Macie już swoje typy?

Kontrowersje wokół programu Agaty Młynarskiej. "Kolejna odsłona matczynych igrzysk" (OKIEM PUDELKA)
Okiem Pudelka (AKPA)

Producenci telewizyjni stają na głowie i robią wszystko, aby stworzyć jeszcze jakiś format, który przyciągnie widzów przed odbiorniki i odbije się jakimkolwiek echem w sieci. Zdaje się, że Agata Młynarska, która na telewizji przecież zjadła zęby, właśnie rozbiła bank i to pomysłem tyleż genialnym, co wręcz do bólu prostym. W programie "Konfrontacje Agaty" dziennikarka, a jakże, konfrontuje ze sobą osoby, których opinie na wrażliwe społecznie tematy nie mogłyby być bardziej skrajne. Ledwo opadły emocje po odcinku, w którym kobiety dyskutowały o porodzie i kłóciły się o to, czy cesarskie cięcie to jednak poród czy może kultowe już "wydobyciny", a w sieci kontrowersje wywołał już kolejny. Tym razem panie rozprawiały o metodach wychowawczych. Jedna z zaproszonych gościń pochwaliła się, że w obliczu nieposłuszeństwa swoich pociech grozi im wysłaniem do… domu dziecka. Producenci w reżyserce musieli pewnie z podekscytowania przetrzeć czoła z potu, bo wiedzieli doskonale, że mają kolejne viralowe wideo. I tak też się stało, a w komentarzach pod tym fragmentem programu rozgorzała prawdziwa walka.

Kolejna odsłona matczynych igrzysk

Macierzyństwo i metody wychowawcze, niezależnie od tego, czy czerpią z nowoczesnych rozwiązań, czy przypominają nam stare czasy przemocowego rodzicielstwa, rozpalają społeczeństwo do czerwoności. Transmisja takich kłótni w telewizji to po prostu kolejna odsłona matczynych igrzysk, gdzie nie ma szansy na porozumienie. Jeden nazwie to tanią sztuczką, inny powie, że taki nasz obraz. A my chyba po prostu kochamy się kłócić i przekrzykiwać, szczególnie jeśli chodzi o dzieci - nikt przecież nie będzie nam mówił, jak mamy je wychowywać.

Nie chcemy nawet próbować zgadywać, który nurt wychowawczy preferują nasze celebrytki, ale w minionym tygodniu dostarczyły tylko kolejnych powodów do internetowych awantur. Sezon komunijny w pełni i jeśli ktoś myślał, że to akurat go na Pudelku ominie, to nic bardziej mylnego. Jak co roku, najwięcej emocji nie wzbudza samo posyłanie dzieci do komunii, a oprawa tych duchowych (w samym zamierzeniu) wydarzeń i modowe wpadki.

Komunijne modowe wpadki

Do tablicy internauci wywołali m.in. Elizę Trybałę, która na przyjęcie komunijne córki wybrała stylizację niemal ślubną. Celebrytka powiedziała "tak" białej sukience z bogato zdobionym rękawem i dumnie pozowała do zdjęć. Nikt nie ma wątpliwości, że to święto pociechy, no ale mama przecież też musi jakoś wyglądać… Oberwało się też Sylwii Bombie i niejakiej Monice Chwajoł, które wybrały się na komunijne uroczystości w gości. Obie panie postawiły na wiele odsłaniające kreacje, a zdaniem wielu - zbyt wiele. Odkryty brzuch i wyeksponowany biust, chciałoby się powiedzieć, że gotowy na przyjęcie Jezusa do serca. Jedno jest pewne - znaku krzyża na dekolcie Moniki z pewnością nie sposób było przegapić.

Ktoś powie niesmaczne, bulwersujące, a to przecież Polska właśnie. Nie ma się co oszukiwać, że tego typu sytuacje funkcjonują jedynie w celebryckim kontekście. Nowobogacka mentalność i nasze zamiłowanie do biesiadowania na bogato, tak żeby sąsiad widział jak się powodzi, to niepisana tradycja od dziesięcioleci. Teraz mamy po prostu większą publiczność - to już nie tylko rodzina, sąsiadka zza płotu i znajomi. Zaproszeni są wszyscy - na Instagramie, Facebooku i TikToku. Jeśli oczekujemy klasy, wyczucia smaku i jakiegokolwiek poczucia wstydu od celebrytek z miernych reality-shows, to tutaj już nawet baranek boży nie pomoże…

Małgorzata Rozenek-Majdan kupiła mieszkania synom "za gotówkę"

Odchodząc od komunijnych biesiad, choć bohaterka kolejnego akapitu też swego czasu wzbudziła podobne modowe kontrowersje, pozostajemy w temacie macierzyństwa. Małgorzata Rozenek-Majdan nie zwalnia tempa i aktywnie promuje swój nowy show "Pokonaj mnie, jeśli potrafisz", co przywiodło ją również na wywiad w Pudelku. Jeden z fragmentów rozmowy, który rozgrzał naszych czytelników, dotyczył, niespodzianka, pieniędzy. Nie jest tajemnicą, że Małgosia plasuje się w czołówce najlepiej zarabiających polskich celebrytek, a jej imperium reklamowe przynosi intratne zyski. Gwiazda TVN zapewnia jednak, że nie wydaje na głupoty, a pierwsze wielkie pieniądze przeznaczyła na zakup mieszkań swoim synom. "Za gotówkę" - podkreśliła dumnie.

Mogłoby się wydawać, że za takie wyznanie nie mogą na nią spaść gromy. W końcu to racjonalne i odpowiedzialne - taka mama to skarb i niejeden życzyłby sobie podobnego startu w życiu. Nie lubimy jednak, gdy komuś się powodzi za dobrze albo w naszym mniemaniu ten sukces i pieniądze przychodzą mu za łatwo. Rozenek oberwała więc mocno, nie pierwszy i nie ostatni raz, ale cała ironia polega na tym, że na te apartamenty i wielki dom, którego budowę zapowiada, składają się wszyscy poświęcający jej choćby minutę swojego czasu w sieci - niezależnie, czy ją chwaląc, czy rzucając pod jej adresem niewybrednymi wyzwiskami.

Sami zresztą na Pudelku, nie bijąc sobie piany, się do tego interesu dorzuciliśmy - my o Rozenek piszemy, wy czytacie i komentujecie, więc w imieniu naszym i waszym: Małgosia, nie ma za co i mamy nadzieję, że będzie się dobrze mieszkać.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(108)
gość
miesiąc temu
Młynarska jest irytująca. Zadaje pytania i sama sobie odpowiada na nie.
wsde
miesiąc temu
Czemu zawsze w Polsce ocenia się tylko matki ? Zawsze się je krytykuje , ciągle się ich czepia, wzbudza poczucie winy . Czemu nie ma takich dyskusji o ojcach ? Dlaczego polscy ojcowie najrzadziej wśród krajów UE biorą urlopy tacierzyńskie, wychowawcze ? Dlaczego nie chcą brać zwolnień na dzieci ani nie chcą opieki naprzemiennej ? Dlaczego często porzucają swoje niepełnosprawne dzieci ? Dlaczego unikają płacenia alimentów ?
Poeta
miesiąc temu
Agatka konfrontuje a bardziej Agatka siebie promuje!
damian
miesiąc temu
nie znosze tej agaty córki wojciecha
don żuan
miesiąc temu
ta fota u góry to uniwersytet III wieku?
Najnowsze komentarze (108)
Gosc
miesiąc temu
Tanie sensacje w tych programach
Lidka
miesiąc temu
Do takiej fryzury jaka ma Rozenek musi być ładna twarz. A ona nie ma.
Wiedzma
miesiąc temu
Nowobogacka Rozenek jest irytująca. Już dostała nauczkę za swoją próżność, potraciła intratne posadki. Ostatni show nie przynosi kokosów. Wszystko przez chciwość Małgosi, której było zbyt wiele w TVN. Co do mieszkań i domu to nie wierzyłabym zbytnio, bo ona lubi kłamać.
NIE MA!
miesiąc temu
NIE MA żadnej budowy domu Majdanów! NIE MA żadnej działki pod budowę w Konstancinie i gdzie indziej! Małgorzata Rozenek-Majdanek KŁAMIE, tak jak w żywe oczy kłamała ze swoim utrzymankiem, że kupili posiadłość w Tajlandii. Gdyby ta działka istniała, gdyby tam coś się działo, wstawiłaby do tej pory 1.000 fotek tego terenu, przy okazji wypinając się kroczem i silikonami do obiektywu kamery. KŁAMIE ZAWSZE, WSZĘDZIE – taka jej natura…
gość
miesiąc temu
Agatka jest fałszywa do bólu. Udaje słodką i empatyczną, a w rzeczywistości jest zarozumiała i cyniczna. Gdyby nie sławny ojciec , nie miałaby szans na występy w telewizji.
jacek
miesiąc temu
Gośka bardzo się postarzała. A w tych ciuchach wygląda makabrycznie. Kto ją ubierał ? Chyba "Forsacze"
...
miesiąc temu
agata za bardzo poszła w wypełniacze.
Ktos
miesiąc temu
Towarzystwo wzajemnej adoracji.W czasie kiedy Majdanowa prowadziła DDTVN ,Młynarska nieźle jej słodzila na ich stronie,choć wszyscy zgodnie wiedzieli,że się nie nadaje brrrrrr
mammy
miesiąc temu
Gdy rano odpaliłam komputer i odwiedziłam najpierw WP , a później Pudelka usłyszałam od swojego dziecka , kat 17 , słowa: Czemu znowu wchodzisz na ten ściek ?
amor fati
miesiąc temu
Taka ciekawostka dla socjologów, psychologów. Z racji swego zawodu mam kontakt z młodymi ludźmi, którzy są często krytykowani z racji swych ograniczonych ambicji, zainteresowań. Zauważyłam, że od kilku lat to jednak oni są najbardziej krytyczni wobec modelu życia , czy chorych aspiracji swych rodziców czy dziadków. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że z zażenowaniem, niesmakiem, a nawet ze zgrozą obserwują często to , jak żyją ich rodzice, jacy ludzie stali się dla nich autorytetami, jaki model życia ich matki, czy ojcowie preferują. Czy to już tęsknota za tzw. normalnością, jasnymi , etycznymi zasadami, moralnością, po latach rozpasania , gwałcenia norm etycznych, społecznych , w jakich żyli ich rodzice czy dziadkowie ?
The Gambler
miesiąc temu
Taaa ..., nie liczy się temat, liczy się to w jaki sposób widzowie zareagują na ten temat. Oglądalność musi rosnąć a napięcia i kontrowersje tylko budują tę oglądalność i przysparzają popularność "gwiazdom", "gwiazdeczkom" i celebrytom. Tematem, który od dawna podnosi ciśnienie niemal wszystkim jest ... wychowanie dzieci. Metody wychowawcze mają wszystkie mamy i ojcowie. Czasem są to metody zrównoważone, czasem agresywnie emocjonalne, na upór dzieci nie ma bowiem jednego sposobu. Ja uważam, że uwzględniając zwykłą, życiową, prawdę stwierdzającą, że dzieci są jednakowe a jednak inne, iż właściwszym podziałem jest "dzielenie" dzieci i oczywiście stosowanie metod wychowawczych, według zasady "dzieci dzielą się na te inteligentne i mądre, oraz na obce". Wybór "właściwej" metody wychowawczej jest więc zależny od tego właśnie podziału. A dobre rady dla innych mam? Dobre rady można sobie "włożyć w ... buty", będzie można "z wysokości" patrzeć na swoje dziecko.
Roma
miesiąc temu
Rozenek to bardzo powazna,pobożna i przykładna mama.PO mojemu no to ona mogła by dziecią udzielac tej komunji,bo te ksiedze to wszystkie jak jeden są grzeszne.A ona nie.No i ze tak powiem nie brzytka
ewal
miesiąc temu
Przypomina to raczej zwykłe, ordynarne szczucie prowadzącej , w celu wywołania sztucznego, ustawionego pewnie wcześniej rzekomego skandalu niż konfrontację. To zwykła nieuczciwość i ustawka dziennikarska , znana nam z TVN i słynnych urodzin Adolfa.
...mm
miesiąc temu
"Nie ma to jak u Mamy... " Trzeba mieć trochę klasy i się szanować.Trudna sprawa w komercjalnej telewizji
...
Następna strona