Kraśko znów ociepla wizerunek. "Mieszkam tak blisko TVN-u, że chodzę do pracy pieszo!"
"Mogę w ciągu dnia na moment wyskoczyć, zabrać dzieci ze szkoły, odprowadzić do domu" - chwali się. Przeprowadzka wystarczy, by wymazać złe wspomnienia i romans z Rozenek?