Trwa ładowanie...
Przejdź na
Kokosimo
Kokosimo
|

Krzysztof Rutkowski zabiera 10-letniego syna na akcje. Junior tropił z nim mordercę: "Z góry założyłem, że szukamy TRUPA"

175
Podziel się:

Krzysztof Rutkowski gościł w podcaście "Pogadamy, Zobaczymy", gdzie pochwalił się, że świeżo upieczony 10-latek niejednokrotnie towarzyszył mu podczas akcji. Tata na medal?

Krzysztof Rutkowski zabiera 10-letniego syna na akcje. Junior tropił z nim mordercę: "Z góry założyłem, że szukamy TRUPA"
Krzysztof Rutkowski zabiera 10-letniego syna na akcje (AKPA)

KrzysztofMaja Rutkowscy nigdy nie mieli oporów przed dzieleniem się prywatnością w sieci. Ukochana sześciennowłosego detektywa bez licencji poszła nawet o krok dalej i dzieli się urywkami z codzienności na Instagramie oraz w ramach kanału na YouTube. To tam pokazywała wnętrza swojej luksusowej willi, w której naturalnie króluje przepych godny gwiazd Hollywood.

Fortunę, której się dorobili, Rutkowscy lubią trwonić na różnej maści ekstrawagancje. Jedną z nich są organizowane z godną podziwu pompą urodziny małego Krzysztofa Rutkowskiego juniora. Co roku rodzina detektywów przechodzi samych siebie z kolejnymi kreatywnymi koncepcjami. Był już Harry Potter, był Minecraft, w tym roku zaś przyszła pora na uzbrojonych po zęby komandosów. Sama impreza miała kosztować ponoć 100 tysięcy złotych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Maja Plich chwali się czułościami z Krzysztofem Rutkowskim

Syn Krzysztofa Rutkowskiego odziedziczy po nim biznes?

Choć syn polskiego detektywa skończył dopiero 10 lat, przedsiębiorczy ojciec już ma ambitne plany wobec dorastającej jak na drożdżach pociechy, o czym opowiedział w podcaście "Pogadamy, Zobaczymy", gdzie ujawnił sensacyjne kulisy swojej pracy. W rozmowie z Patrykiem Wołoszem 63-latek wrócił pamięcią do niedawnej akcji poszukiwawczej Grzegorza Borysa.

Okazuje się, że w przedsięwzięciu detektywowi towarzyszył mały Krzysio, czego Rutkowski nie uważa za nic nadzwyczajnego. Na pytanie, czy zabranie dziecka na poszukiwania potencjalnie niebezpiecznego przestępcy jest bezpieczne, detektyw bez licencji odpowiedział stanowczo, że jak najbardziej.

W tym przypadku nie było żadnego zagrożenia, ponieważ ja z góry założyłem, że szukamy trupa – oznajmił Rutkowski.

Warto nadmienić, że celebryta doszedł do takiego wniosku, zanim policja nie wykluczyła jeszcze możliwości, że poszukiwany żyje. Co dało mu pewność? Okazuje się, że polegał na swojej intuicji.

Ja się nie mylę – powiedział z przekonaniem.

Co więcej, Krzysztof senior już widzi w 10-letnim synu godnego następcę swojego biznesu. Okazuje się, że chłopiec podziela pasję rodzica i wykazuje ogromne zainteresowanie jego zawodem.

On ma dziesięć lat. Był na akcji jednej, drugiej, trzeciej... Ostatnio do mnie podchodzi, gdy byliśmy w Gdyni na działaniach, wychodzi z TUR-a – samochodu pancernego, którym również biuro dysponuje – i mówi: "Szefie, mogę szefa na słowo poprosić?" – relacjonował w "Pogadamy, Zobaczymy" Rutkowski.

Dodajmy, że chłopiec nawet w mediach społecznościowych w opisie profilu ma zaznaczony zawód "Przyszły Detektyw". Myślicie, że pójdzie w ślady "Rutka"?

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(175)
Aaa
4 miesiące temu
Współczuję temu dzieciakowi, rodzice klepek pod kopułą za wiele nie mają a do tego pewnie w szkole się niego smieja
Gosc
4 miesiące temu
To jest sprawa dla mopsu
Ania
4 miesiące temu
Jak to skomentować? Nie wiem. Napiszę tylko : ręce opadają
Kamilka76
4 miesiące temu
Nie wierzę w co czytam.
Prawda
4 miesiące temu
Moja babcia zawsze mówiła, że każde dziecko ma 2 rodziców między innymi dlatego, ponieważ wtedy jest większa szansa, że chociaż jeden z nich będzie " normalny". Dramat zaczyna się wtedy, gdy spotka się dwójka ludzi z przeciągiem między uszami. Z takiej mieszanki tylko z pomocą z zewnątrz jest szansa na wychowanie normalnego człowieka.
Najnowsze komentarze (175)
Nika
4 miesiące temu
Gdyby takie coś zrobił przeciętny obywatel, to by mu władze rodzicielska odebrali.
Czarny
4 miesiące temu
Plastikowe hełmy, repliki broni, "mundury" kamuflaż armii francuskiej, kamizelki "kuloodporne" z Decathlonu, sportowe, a mają udawać militarne.
Czarny
4 miesiące temu
Kolega, który spędził 18 lat w Legii Cudzoziemskiej, zatrudnił się niefortunnie u Rutkowskiego. Wytrzymał tydzień. Kazali mu ubierać się w ubrania kamuflaż, kamizelki sportowe, imitujące kamizelki kuloodporne, w ręce wciskali repliki broni(na plastikowe kulki), a na "akcje" miał jeździć w kominiarce. Kabaret. Nagrał kilkanaście filmów z "akcji", z ochrony domu Rutkowskiego. Filmy komediowe.
Gonzo
4 miesiące temu
Pracownicy Rutkowskiego noszą atrapy broni, to nie jest broń tzw. ostra, a są to repliki ASG, na plastikowe kulki, zasilane sprężonym powietrzem. Sam Rutkowski, nie ma licencji na prowadzenie działalności detektywistycznej w Polsce. Pajacuje, a pieniądze zarabia nie na faktycznej pracy detektywistycznej czy ochroniarskiej, a na transmisjach w YouTube i innych mediach społecznościowych, w których przedstawia reżyserowane interwencje, niby prawdziwe, a tak naprawdę to są bajki. Na tym zarabia.
Terpan
4 miesiące temu
Szkoda dzieciaka :(
Krótko
4 miesiące temu
Tragedia
Dziwny
4 miesiące temu
Ten chłopaczek jest bardzo blady i ma smutne oczy.
Maja 1
4 miesiące temu
Brak słów
Tuturu
4 miesiące temu
Ciężko mi szczenę pozbierać...
Doris
4 miesiące temu
Żal mi takich ludzi bo pieniądze uderzyły do głowy i to mocno.
anna
4 miesiące temu
Tym dzieciakiem powinna zajac sie natychmiast opieka spoleczna.
pawel-
4 miesiące temu
a oddał pieniądze Olewnikowi za "klapę poszukiwań" ?
Zenon
4 miesiące temu
Oj, żebyśmy za jakiś czas nie usłyszeli o jakiejś strzelaninie
Anonim
4 miesiące temu
Krzysiu ty się nie mylisz tak? To dlaczego nie podejmiesz próby rozwiązania sprawy zbrodni Miłoszyckiej i nie znajdziesz wszystkich morderców Małgosi ? Może jednak się mylisz ? A może też boisz się tej sprawy ? A może twoje doświadczenie i intuicja pomogłyby zaznać spokoju tej dziewczynie i jej rodzinie ? Mam nadzieje ze wchodzisz na pudelka i weźmiesz sobie moje słowa do serca
...
Następna strona