Trwa ładowanie...
Przejdź na

Lotniskowy dramat Halejcio, proces Królikowskiego oraz kto z Polski na Eurowizję (OKIEM PUDELKA)

43
Podziel się:

Początek stycznia w show-biznesie to zazwyczaj czas celebryckich urlopów lub przygotowań legendarnych już "secret projectów", które niebawem przyjdzie nam podziwiać. Szczęśliwie, pewne nazwiska nie zawiodą nas nawet w okresie plotkarskiej posuchy. Na kogo tym razem patrzymy z dezaprobatą w "Okiem Pudelka"?

Lotniskowy dramat Halejcio, proces Królikowskiego oraz kto z Polski na Eurowizję (OKIEM PUDELKA)
Okiem Pudelka (AKPA, Instagram, Pudelek Exclusive)

Chcemy wierzyć, że jednym z postanowień noworocznych Antka Królikowskiego było po prostu bycie lepszym człowiekiem. Cóż, wciąż jest na to szansa, natomiast będzie też człowiekiem z wyrokiem. Sąd w Warszawie skazał aktora za prowadzenie auta pod wpływem substancji niedozwolonych, a konkretnie za śladowe ilości THC w organizmie. Celebryta tłumaczył się wówczas, że przyjmuje medyczną marihuanę i jest wolny od innych narkotyków, co miały potwierdzić policyjne testy. Tłumaczenia te, niestety dla Królikowskiego, nie wystarczyły - został skazany na rok ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnie prac na cel społeczny w wymiarze 20 godzin w miesiącu i otrzymał zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres trzech lat i zapłatę kwoty pięciu tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Aktor musi również pokryć koszty procesowe. Antoni pojawił się w sądzie z ukochaną Izabelą i choć o jej prawniczym potencjale mówiono już wiele, kobieta towarzyszyła mu tylko i aż jako wsparcie duchowe.

Oczywiście, nie naszą rolą jest tutaj interpretacja wyroku czy powątpiewanie w to, czy Królikowski faktycznie jest tak krystalicznie czysty, jak przekonuje. Wypada mieć tylko nadzieję, że to kolejne mało pozytywne wydarzenie przekuje w końcu w coś dobrego. Nie chcemy podpowiadać, ale kampania informacyjna o leczniczej marihuanie nie byłaby najgorszym pomysłem. Wyrok jest nieprawomocny, więc Antek albo zdecyduje się od niego odwołać, albo faktycznie będziemy podziwiać go podczas prac społecznych. W ostateczności jest jeszcze prezydent Andrzej Duda, która ułaskawia ostatnio wyjątkowo hojnie. Wprawdzie tylko dygnitarzy Prawa i Sprawiedliwości, ale Królikowski przecież z powodzeniem wcielał się u Patryka Vegi w Bartłomieja Misiewicza, więc może jest szansa…

W chwilowe kłopoty z prawem wpadła też Klaudia Halejcio, która "pochwaliła" się na Instagramie zatrzymaniem w strefie celnej na Lotnisku Chopina. Instagramowa komediantka i jej narzeczony Oskar zwrócili uwagę służb lotniskowych, które po inspekcji walizek pary zdecydowały się na mandat za, jak ujawnili sami zainteresowani, "nielegalny przemyt towaru". Para żartownisiów opowiadająca o "niespodziewanym thrillerze" w jaki przeobraziła się ich podróż, w dość chaotyczny sposób przybliżyła szczegóły, wspominając o przemycie wina i byciu "bimbrownikami" oraz… trampek. Halejcio nie omieszkała też zdradzić swoim obserwatorom, że miały to być trampki na jej ślub, idealnie pasujące do "sukni, której jeszcze nie ma". Usłyszeliśmy też o "sprawie w sądzie", ale medal temu, kto tę fascynującą opowieść potrafi rozszyfrować i zdradzić, co faktycznie wydarzyło się na lotnisku.

Komentujący na Pudelku natomiast słusznie zauważyli, że miliony ludzi codziennie podróżuje samolotami, ale dramatyczne historie najczęściej spotykają celebrytów. Może czas na jakąś większą inicjatywę w tej sprawie? Halejcio mogłaby zawiązać lotniskowy sojusz z Karoliną Pisarek, Mają Bohosiewicz, Moniką Richardson, Piotrem Gąsowskim czy choćby Kayah, która w oczekiwaniu na lot przepłaciła przed laty za ziemniaki z buraczkami. Aż strach pomyśleć, ile kosztowałyby teraz! Póki co, czekamy na relację Halejcio ze "sprawy w sądzie", bo przecież wizyta bez telefonu to tak jakby w ogóle się nie wydarzyła.

Nic nie wiadomo nam o sytuacji prawnej Edwarda Miszczaka, ale jeśli opinia publiczna miałaby wysunąć pod jego adresem jakieś oskarżenia, to z pewnością byłoby to mało wprawne kierowanie Polsatem. Uznawany niegdyś za bożka telewizji, chwalony zewsząd dyrektor programowy stracił w ostatnich miesiącach wyczucie, a większość jego ramówkowych decyzji okazała się klapą. Nic więc dziwnego, że przed wiosenną odsłoną Polsatu Miszczak zakasał rękawy i robi wszystko, aby mieć w końcu w swoich rękach prawdziwy hit. Ma nim być, a jakże, nowy "Taniec z gwiazdami", który wraca na ekrany po dłuższej przerwie. Od dłuższego czasu w prasie krążą plotki o celebrytkach, które w nowym sezonie mają "odnajdywać swoją kobiecość" i leczyć rany po rozstaniu. Wymienia się wśród nich między innymi Maffashion i Roksanę Węgiel.

Zmieni się też skład jury i według informacji Pudelka, Miszczak wyciągnął najcięższe działa - do ikonicznej i niezastąpionej Iwony Pavlović dołączyć mają Ewa Kasprzyk, Rafał Maserak i telewizyjna świeżynka, Tomasz Wygoda. Role wydają się tutaj mądrze zaplanowane: uwielbiana przez telewidzów "Czarna Mamba", charyzmatyczna Kasprzyk jako godne zastępstwo nieodżałowanej Beaty Tyszkiewicz, śmieszek Maserak i debiutant, który zapewne służyć ma fachową i rzeczową opinią.

Rzecz jasna, sukces programu zależy od wielu czynników, ale dotychczasowe ruchy w kontekście "Tańca z gwiazdami" sugerują, że tym razem pomysły Miszczaka mogą wypalić. Mówimy tu w końcu o jednym z najpopularniejszych show w historii telewizji rozrywkowej! Mamy tylko jedną sugestię - prosimy o takie konfiguracje tanecznych par, które umożliwią flirty i poza parkietem. Bo te są nieodłączną częścią programu i Edwardzie, możesz zmieniać wszystko, ale łapy precz od medialnych romansów!

Na zakończenie dobra wiadomość dla fanów Eurowizji. Pomimo zawirowań w Telewizji Publicznej, Polska zamierza wystartować w tegorocznym konkursie i już za kilka tygodni poznamy nazwisko osoby, która będzie reprezentować nasz kraj. Jak poinformowano, zostanie wyłoniona podczas wewnętrznych preselekcji, a oficjalne ogłoszenie ma odbyć się już w lutym. Faworytką entuzjastów eurowizyjnej imprezy wydaje się być Justyna Steczkowska i jej "Witch-er". Artystka ma już na koncie występ na Eurowizji w 1995 i choć podobno nie wchodzi się drugi raz do tej rzeki, to tym razem zaopatrzona w lateks, szpilki i chwytliwy kawałek Steczkowska ma szansę zaistnieć na międzynarodowej scenie. Chcielibyśmy sobie tego życzyć z wielu powodów, ale najbardziej żeby zobaczyć minę Edyty Górniak.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(43)
Benek
3 miesiące temu
cHwalejcio i narzekajejcio 🤣 standard w sumie 🫠🤪
Kasia
3 miesiące temu
Szczerze to mąż Klaudii wyglada mi na skrytego homo ( może być tak ze sam przed sobą się do tego nie przyznaje odczuwa w związku z tym wstyd przed samym sobą ) jest wielu takich facetów którzy zakładają rodziny a po latach robią coming out lub nigdy (!) się do tego nie przyznają, on i mąż mamy ginekolog mi na takich wyglądają , zwróćcie uwagę na ich ruchy, gesty
Loki
3 miesiące temu
Dramaty to raczej nie są zwykłe życie prawdziwe dramat to jest jak dzisiaj przeżyć jak żyć do pierwszego
Zenek
3 miesiące temu
Dramat to ja widzę w każdym przypadku taki sam: dramat intelektualny.
Klara
3 miesiące temu
Co Hwalejcio "miała na myśli"
Najnowsze komentarze (43)
paczkomat
3 miesiące temu
taki artykuł napisany pod ruch i komentarze, a skrzynki na paczki nie wolno komentować
Lana
3 miesiące temu
Na Eurowizję w tym roku wysyłamy Mr. Narcissus z "Warrior"! Piosenka Steczkowskiej nawet w top 3 tegorocznych propozycji nie plasuje się.
Wiol
3 miesiące temu
Steczkowska ma średnią piosenkę, przestańcie ustawiać tutaj Eurowizję! Zachęcam do posłuchania innych osób. Na razie (bo nie wszystkie utwory jeszcze znane) najlepiej wypada Mr. Narcissus "Warrior", za nim Luna "The Tower". Jest moc, totalna petarda. Nie dajmy sobie wciskać kolejnego kandydata, wybranego przez Górniak czy innych odklejenców. Wybierzmy w końcu sami!
Zenek
3 miesiące temu
Ta piosenka Steczkowskiej to jakiś dramat! Serio wolałbym już Brzozowskiego. Chyba że jak to juz bywało we wcześniejszych latach, mamy po prostu nie wygrać.
Ixabinella
3 miesiące temu
Tak się wzruszyłem czytając te historie, że aż się popłakałam....
Wiedzma
3 miesiące temu
Ciekawe czy Klaudusia wzięła pod uwagę, że teraz ma już wpis o przemycie i mogą ją kontrolować na każdym lotnisku na świecie? Nie będzie to komfortowe i raczej nie do śmiechu. Dla niej i może nas to nie przemyt ale dla służb celnych już tak.
Gosc
3 miesiące temu
Z halejcio to tez bym nie wiedziała ze buty Dior kupione na lotnisku w Dubaju to z cłem mogą być problemy Niech o tym informują a nie potem człowiek się stresuje
Cwana Jusia
3 miesiące temu
Cwana Jusia: w sylwestrową noc zaśpiewała, od razu puściła do sieci i teraz wszyscy komentują jej piosenkę przy okazji przyzwyczajając siebie i innych do tego, że to właśnie Jusia wystąpi w ESC. I jak tu w preselekcjach wybrać kogoś innego???
Głupiutka
3 miesiące temu
Faktycznie to na lotnisku panna Halejcio chciała przemycić willę wartą ponad dziewięć milionów
Gość
3 miesiące temu
Nudno w tym roku. Mamo afer
Lucjola
3 miesiące temu
Antkowa już chyba wie, że Zaraz zostanie zastąpiona sąsiadką 🤣🤣🤣
Leśny ludek
3 miesiące temu
Laska kupiła trampki i co były zrobione z kokainy? Polskie służby na lotniskach są bardzo upierdliwe, wiem co piszę ,nigdzie indziej nie doznałem takich szykan jak w ojczyźnie, po prostu hamy z hamów.
Aaa
3 miesiące temu
Swietnie napisany artykuł , aż dobrZe soe czytało
Przykro
3 miesiące temu
Nic o odbiorze dokonań Lewej? Było do przewidzenia..