Maja Chwalińska mieszka w bloku na 25 metrach kwadratowych. "Tylko na takie mieszkanie było ją stać"

Maja Chwalińska odnosi kolejne sukcesy i niedługo zaprezentuje się w finale turnieju WTA 1000 w Wuhan. Na co dzień nie żyje w luksusach i wybrała 25-metrowe mieszkanie zlokalizowane niedaleko klubu, w którym trenuje.

Maja Chwalińska mieszka w 25-metrowym mieszkaniuMaja Chwalińska mieszka w 25-metrowym mieszkaniu
Źródło zdjęć: © AKPA
Goss

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Maja Chwalińska powoli wyrasta na kolejną wielką nadzieję polskiego tenisa. Polka jeszcze do niedawna była znana tylko kibicom tenisa, dziś natomiast w kolejnych sukcesach dopinguje ją cały kraj.

Tak mieszka Maja Chwalińska

Już niebawem Polka zaprezentuje się w finale turnieju WTA 1000 w Wuhan. W półfinale pokonała Igę Świątek, co otworzyło jej drzwi do kolejnego potencjalnego sukcesu w karierze sportowej. Po meczu panie sobie pogratulowały i nawet razem pożartowały przed kamerami.


WIDEO
TYLKO NA PUDELKU: Margareta z "Kochaj albo wróć" twierdzi, że młodszy od niej o 32 LATA Mohamed nie jest z nią dla wizy. "Tyle czasu UDAWAĆ NIE MOŻNA" (WIDEO)

Co ciekawe, na co dzień Maja żyje w dość skromnych warunkach. W czerwcu portal WP SportoweFakty donosił, że tenisistka mieszka w 25-metrowym mieszkaniu w jednym z bloków w Bielsku-Białej. Wtedy jej zarobki w zawodowym tenisie wyniosły dopiero nieco ponad 800 tysięcy euro, więc najlepsze dopiero przed nią.

Tylko na takie było ją stać, bo dotychczas w zawodowym tenisie zarobiła nieco ponad 800 tysięcy euro, a zdecydowaną większość tych pieniędzy pochłonęły przeloty i udział w kolejnych turniejach.

Wybór mieszkania wiązał się także z codzienną organizacją treningów. Jej cztery ściany znajdują się raptem kilkaset metrów od klubu, w którym trenuje. W rozmowie z dziennikarzami po finale French Open sama zainteresowana wspominała, że zarobionych pieniędzy nie zamierza wydawać wyłącznie na prywatne wydatki.

Pewnie coś sobie kupię, ale szczerze - nie mam jeszcze nic szczególnego. Na pewno będę chciała jeszcze zainwestować w siebie i swój tenis. Podpytam trenera Maćka, jak mogę sobie pomóc, jakiś sprzęt może. Myślę, że to będzie taki priorytet dla mnie na ten moment.

Warto odnotować, że sam awans do finału French Open przyniósł zawodniczce 1,4 miliona euro brutto, czyli niemal 6 milionów złotych. Na ten moment - jeszcze przed meczem finałowym w WTA 1000 - już zarobiła co najmniej kolejne 1,5 miliona złotych, a kwota ta może jeszcze wzrosnąć po ewentualnym zwycięstwie.

Pudelek Pink Party © Pudelek
Maja Chwalińska
Maja Chwalińska © AKPA
Maja Chwalińska
Maja Chwalińska © AKPA
Maja Chwalińska
Maja Chwalińska © AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą