Maja Chwalińska zabrała głos po wygranej w Wuhan. Zaskoczyła, zwracając się do kibiców PO CHIŃSKU (WIDEO)

Maja Chwalińska wygrała turniej w Wuhan i sięgnęła po pierwszy tytuł w głównym cyklu WTA. Po finale Polka zwróciła się do kibiców po chińsku i podkreślała, że czas spędzony w Chinach zapamięta bardzo dobrze.
Maja ChwalińskaMaja Chwalińska
Źródło zdjęć: © GETTY
Maks

W niedzielnym finale w Wuhan Maja Chwalińska odwróciła losy spotkania z Sonay Kartal. Po porażce w pierwszym secie 2:6 zdołała wrócić do gry i zwyciężyła 6:4, 6:2, zdobywając tym samym pierwszy tytuł w głównym cyklu WTA. Ten sukces oznaczał dla niej również najwyższą premię w dotychczasowej karierze.

Podczas pomeczowej ceremonii reprezentantka Polski była wyraźnie w świetnym nastroju. Najpierw przywitała się z miejscową publicznością po chińsku, co spotkało się z natychmiastową i głośną reakcją widowni. Dopiero później skierowała uwagę na rywalkę, doceniając jej postawę w całym tygodniu turniejowym.

Chwalińska gratulowała Sonay Kartal udanego występu, zaznaczając, że obserwowała kilka jej spotkań i zrobiły na niej duże wrażenie. Podkreśliła też, że uważa Brytyjkę za świetną zawodniczkę i życzy jej powodzenia w kolejnych startach, przekonana, że najlepsze dopiero przed nią.


WIDEO
Roxie Węgiel marzy się kariera w Ameryce: "WYKONUJĘ KROKI, ŻEBY TO SIĘ WYDARZYŁO" (WIDEO)

Przede wszystkim gratulacje dla Sonay za świetny tydzień. Jesteś naprawdę imponującą zawodniczką. Miałam okazję obejrzeć kilka twoich meczów i byłam pod wielkim wrażeniem. Życzę Ci wszystkiego najlepszego, naprawdę. Jestem pewna, że czeka Cię wspaniała przyszłość - mówiła.

Polka poświęciła również czas na podziękowania dla osób zaangażowanych w organizację zawodów. Wymieniła m.in. partnerów i sponsorów, sędziów, supervisora, dyrektora turnieju, chłopców do podawania piłek oraz wolontariuszy, podkreślając, że dzięki nim uczestnicy mogli czuć się w Wuhan swobodnie. W podobnym tonie zwróciła się do swojego sztabu, dziękując dwóm trenerom i fizjoterapeucie za wsparcie w tym tygodniu, ale też na co dzień, wspominając przy tym o osobach śledzących jej występ w domu.

Na zakończenie 25-latka podkreślała, że kibice stworzyli wyjątkową atmosferę nie tylko w dniu finału, ale przez cały tydzień. Dziękowała za energię na trybunach i prezenty, jakie otrzymała, a pożegnała się z fanami również po chińsku.

Kocham Cię, Wuhan - rzuciła po Chińsku.

Przyznała przy tym z ulgą, że tym razem nie popełniła językowej pomyłki, i otwarcie zaznaczyła: "Naprawdę podobał mi się czas spędzony tutaj".

Wuhan Open - Day 6WUHAN, CHINA - OCTOBER 17: Maja Chwalinska of Poland celebrates after win the game against Iga Swiatek of Poland during the Ladies Singles Semi Final Match on day six of Wuhan Open at Optics Valley International Tennis Center on October 17, 2026 in Wuhan, China. (Photo by Di Yin/Getty Images)Di Yin
Maja Chwalińska © Licencjodawca | 2026 Getty Images
Maja Chwalińska
Maja Chwalińska © Licencjodawca | 2026 Getty Images
Maja Chwalińska
Maja Chwalińska © Licencjodawca | 2026 Getty Images
Wybrane dla Ciebie