Trwa ładowanie...
Przejdź na
Witek
|

Małgorzata Kożuchowska zdradza, jak radzi sobie z KŁOPOTAMI MAŁŻEŃSKIMI: "Boże, ślubowałam, wyciągnij rękę i POMÓŻ"

107
Podziel się:

Znana ze swojej religijności Małgorzata Kożuchowska w szczerym wywiadzie opowiedziała również romantyczną historię poznania przyszłego męża i wytłumaczyła, jakie znaczenie ma dla niej ślub kościelny. Aktorka i Bartek Wróblewski świętowali niedawno 13 lat razem.

Małgorzata Kożuchowska zdradza, jak radzi sobie z KŁOPOTAMI MAŁŻEŃSKIMI: "Boże, ślubowałam, wyciągnij rękę i POMÓŻ"
Małgorzata Kożuchowska ujawnia, jak radzi sobie z kryzysem w małżeństwie (AKPA, East News)

Małgorzata Kożuchowska jest bez wątpienia jedną z bardziej bogobojnych polskich celebrytek. 50-latka nie ukrywa, że religia odgrywa w jej życiu ogromną rolę, w związku z czym w branży niekiedy nazywa się ją "Matką Boską Kożuchowską".

Jak na wzorową katoliczkę przystało, Gosia od lat związana jest z jednym mężczyzną, z którym najpierw stanęła na ślubnym kobiercu, a następnie już jako mąż i żona powitali a świecie wspólnego potomka.

Zobacz także: Grzeczna Małgorzata Kożuchowska pozuje w sukience pod samą szyję

W niedawno udzielonym wywiadzie aktorka opowiedziała, jak poznała Bartka Wróblewskiego. Okazuje się, że historia ich miłości jest wyjątkowo romantyczna.

Codziennie po każdym spektaklu czekał na mnie na portierni okazały bukiet kwiatów. Bez żadnego bileciku, bez żadnej kartki - wspomina, gdy przed laty grała w Teatrze Dramatycznym. Przedostatniego dnia grania spektaklu znalazłam w tym bukiecie list. I tam była kolejna niespodzianka, a mianowicie taki odcinek z biletu lotniczego. Ten z miejscem. Linie lotnicze, miejsce i kierunek. To było Warszawa - Rzym. To był list od Bartka - kontynuuje ożywiona w youtubowym cyklu #MojeGniazdo. I mówi, że spotkał mnie w autobusie na lotnisku, który wiezie pasażerów do samolotów. I się okazało, że to jest chłopak z tego autobusu, samolotu. No i ja sobie pomyślałam: "Boże, jakiś wspaniały romantyk". Pomyślałam, że chcę mu za te wszystkie kwiaty podziękować i że zaproszę go na herbatę.

Jak zapowiedziała, tak zrobiła. Tym razem to Kożuchowska zostawiła na portierni list z zaproszeniem skierowany do przyszłego męża.

No i przyszedł, i zakochaliśmy się w sobie. Jest moim mężem, ojcem mojego dziecka i to, co mogę powiedzieć - to była dobra decyzja - rozpływa się nad ukochanym.

Mama Jana Franciszka opowiedziała także o swoim poglądzie na instytucję ślubu kościelnego.

Uważam, że ważne jest w życiu zrobienie takiego kroku, od którego człowiek wie, że nie ma odwrotu, że to jest na całe życie, że musi dokonać wyboru, o którym wie, że będzie się łączył z długofalowymi konsekwencjami. Jestem osobą wierzącą i dla mnie to jest bardzo ważne, że ślubuję nie tylko przed drugim człowiekiem, lecz także przed Bogiem, i to mi daje duże poczucie pewności, że wszystko będzie dobrze - tłumaczy religijna gwiazda, ujawniając, że w trudnych chwilach to właśnie Bóg jest dla niej oparciem i to dzięki niemu ona i Bartek są w stanie pokonać każdy kryzys:

Bo to nie opiera się tylko na nas, ludziach, i na tym, że my się też zmieniamy, jesteśmy słabi, mamy wady, gorsze momenty, jesteśmy niedoskonali, nie - ten związek zawierany w kościele jest pobłogosławiony przez Boga. Ale też kiedy są cięższe chwile, mam się do kogo zwrócić: "Boże, ślubowałam, ale weź teraz zerknij na nas, bo widzisz, że nie jest najlepiej, wyciągnij rękę i pomóż".

Zapytana zaś o sekret udanego małżeństwa dodała:

Trzeba starać się robić jak najwięcej rzeczy wspólnie - zaleca. Dziecko jest papierkiem lakmusowym, jest najszczęśliwsze wtedy, kiedy wszyscy są w domu (...). Role przemijają, wszystkie - i te lepsze, i te gorsze. Brawa milkną, kurtyna zawsze opada, zawsze wyłącza się telewizor i wychodzi z kina, a mamą jest się zawsze - do końca.

Zobacz także: Lewandowska jest zmęczona, Wojewódzki ma obsesję, a Pudelek wysyła Oliwkę Brazil na Eurowizję
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(107)
Karol
4 tyg. temu
Lubię Kożuchowską. Mówcie co chcecie, ale aktorką jest dobrą, jest w branży od wielu lat (pamiętam ją ze starych filmów, jak Killer, gdzie była świetna), jest piękna, zawsze zadbana, ikona stylu, bez skandali, poukładana, ma zasady i kieruje się swoimi wartościami, które nie nam osądzać. To jest przykład dobrej kariery. Ja jej kibicuję.
MAJKA
4 tyg. temu
Co tam dużo mówić: klasa kobieta na poziomie
siko
4 tyg. temu
powiedz to Kurskiemu
BEKA
4 tyg. temu
Czad!!!😍
Kasia
4 tyg. temu
Ja nie zwracam się do Boga, ale do męża: porozmawiajmy na spokojnie. I zawsze działa.
Najnowsze komentarze (107)
Greta
3 tyg. temu
My jesteśmy młodym małżeństwem i owszem zdarzają nam się kłótnie ale to takie drobne. Mąż póki co, to co roku pamięta o naszej rocznicy ślubu, wiec nie mam co się czepiać :D na ostatnią dostałam irobota, dużo rozmawiamy, często gotujemy wspólnie i jest nam dobrze ze sobą.
Monka
4 tyg. temu
Mój komentarz usunięto już 2 razy. Ja miałam z mężem naprawdę poważny kryzys. Myślałam, że to koniec, że to inny człowiek niż ten, którego poznałam. Zaczęłam wtedy odmawiać modlitwę "Tajemnica szczęścia" św. Brygidy. Po kilku dniach nagle wyświetliło mi się na fb zaproszenie do odmawiania różańca wraz z innymi kobietami/żonami w intencji mężów - róża różańcowa za mężów. Przyłączyłam się do modlitwy i dziś, po jakichś 8 miesiącach mój mąż jest innym człowiekiem. Ja jestem dla niego też lepszym człowiekiem. Nasze małżeństwo nigdy nie było tak zgodne, a jesteśmy razem od 16 lat. Bóg wyprostował naszą wspólną drogę. Modlę się codziennie za męża, a on za mnie. Wszystko oddajemy Bogu i On nas umacnia.
Monka
4 tyg. temu
Ja miałam z mężem naprawdę poważny kryzys. Myślałam, że to koniec, że to inny człowiek niż ten, którego poznałam. Zaczęłam wtedy odmawiać modlitwę "Tajemnica szczęścia" św. Brygidy. Po kilku dniach nagle wyświetliło mi się na fb zaproszenie do odmawiania różańca wraz z innymi kobietami/żonami w intencji mężów - róża różańcowa za mężów. Przyłączyłam się do modlitwy i dziś, po jakichś 8 miesiącach mój mąż jest innym człowiekiem. Ja jestem dla niego też lepszym człowiekiem. Nasze małżeństwo nigdy nie było tak zgodne, a jesteśmy razem od 16 lat. Bóg wyprostował naszą wspólną drogę. Modlę się codziennie za męża, a on za mnie. Wszystko oddajemy Bogu i On nas umacnia.
myślę
4 tyg. temu
Ludzie co ona bierze ? No tak religijność jest dzisiaj bardzo pożądana .
Wiktora 🤮🤮...
4 tyg. temu
Goska ,a Twoje wulgarne sceny w filmach święta to Ty nie jestes, a to dla kasy na luksus ....Panu Bogu swiece ,a diablu ogarek 😇😉
Lilo
4 tyg. temu
Ona tylu miala stalych narzeczonych przed tym Panem Nobody, ze musiala duzo sie modlic. Wyhaczyla goowniarza, to teraz ja ciska z nerw, jak luka na rownolatki.Ma co chciala.Dla mnie wybitnie zaklamana osoba.A wpis o strazy granicznej potwierdzil "jestem za, a nawet przeciw".I tvp I tvn happy.
Gatt
4 tyg. temu
Błagam... Jestem 11 lat z moim partnerem i nie pomagają nam w tym żadne prośby do bogów. Rozmowa, szacunek i chęć bycia ze sobą - to jest przepis.
Ziuta 😉
4 tyg. temu
Aż tyle 9 lat młodszy...uważaj Gocha
Karolina 😄
4 tyg. temu
Panuj nad swoim charakterem,bo on da nogę. Nic na sile .Nie pomoga twoje modły toksyczna kobieto 😎😉
Gość 😁
4 tyg. temu
Apodyktyczna Gocha. Niestety podziwiam faceta ,a jak dlugo da radę, to i swiety Boże nie pomoze😏🙄
gosc
4 tyg. temu
swiadomosc spoleczna jak w czasach starozytnych
gosc
4 tyg. temu
stek przerazajacych bzdur. ludzie w tym kraju nie wierza w prawde tylko w boga
Sama prawda
4 tyg. temu
Kiedyś pracowałam w luksusowym sklepie w Londynie do którego oni dosyć często przyjeżdżali i robili zakupy, jemu chodziły oczy do okoła głowy ma typ małej blondynki to jego gust, bardzo odważnie flirtowal a jak Gosia była w przymierzalni to bez żadnej ściemy podbijał od razu. Pare moich koleżanek (Angielek) aż nie mogło uwierzyć bo tak podbijał na chama a niby taki święty związek 😂 żenada nie wierzcie jej!
Lila
4 tyg. temu
Uwielbiam Małgosie Super Para, pozdrawiam
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie