Marcelina Zawadzka o pracy w TVP: "Nie wiem czy Ania Popek może komuś ją załatwić..."
"Ja jestem na samym końcu tego łańcuszka. "Pytanie na śniadanie" zostaje, więc jeszcze mam pracę".
"Ja jestem na samym końcu tego łańcuszka. "Pytanie na śniadanie" zostaje, więc jeszcze mam pracę".