Marcelina Zawadzka roni ŁZY szczęścia po LEKCJI ODDYCHANIA w Tulum: "Pomyślicie, że zwariowałam" (WIDEO)

Przebywająca w Meksyku Marcelina Zawadzka nie wytrzymała napięcia emocjonalnego, którego zaznała podczas kursu oddychania. "To pomaga w uwolnieniu z różnych traum" - wzrusza się celebrytka.

Marcelina Zawadzka płacze po lekcji oddychaniaMarcelina Zawadzka płacze po lekcji oddychania
Źródło zdjęć: © fot. Instagram, @marcelina_zawadzka

Ostatni rok nie był zbyt łaskawy dla Marceliny Zawadzkiej. Piękna pani prezenterka z hukiem wyleciała z Pytania na Śniadanie po tym, jak prokuratura zaczęła baczniej przyglądać się jej powiązaniom z mafią vatowską. Jak to się jednak mówi - gdy życie daje ci cytryny, ty zrób z nich lemoniadę. Nadmiar wolnego czasu celebrytka postanowiła więc wykorzystać, co rusz odwiedzając najbardziej egzotyczne zakątki świata.

Marcelina Zawadzka wzruszoną lekcją oddychania

Niedawno Marcelina Zawadzka po raz kolejny spakowała manatki i uciekła do meksykańskiego kurortu Tulum, który przez ostatnie miesiące notorycznie nawiedzany jest przez "trójmiejską ekipę" z Natalią Siwiec na czele. Idąc śladem współtowarzyszek podróży Marcelina również postanowiła zapisać się na osobliwie nazwane "lekcje z oddychania". W celu odbycia zajęć była zmuszona przeprawić się taksówką aż na drugi koniec miasta, jak jednak sama przyznaje - nie żałuje.

Właśnie skończyłam prywatną sesję oddychania z Elią. Jechałam na drugi koniec Tulum, żeby się z nią spotkać. Powiem wam, że naprawdę było warto. Pewnie widać, że jestem rozmazana, ale nieważne. Chciałabym opisać wszystko w słowach, tylko nie chcę, żebyście pomyśleli, że zwariowałam - mówi do kamery Zawadzka, podczas gdy łzy spływają po jej policzkach.

To naprawdę pomaga w uwolnieniu z różnych traum, przeżyć, problemów, spływa na ciebie takie jakby zrozumienie niektórych sytuacji. Byłam tylko dwa razy na sesji z oddychania i uważam, że to jedna z najlepszych rzeczy, które mnie spotkały w Tulum. Bardzo jestem wdzięczna. Aż mam ochotę płakać ze szczęścia. Przez to, że nasza pamięć czasem zawodzi, muszę zrobić notatkę z tego przeżycia - deklaruje świeżo upieczona ekspertka w oddychaniu.

Gdy Marceli udało już się nieco uspokoić emocje, wybrała się na "najpyszniejsze na świecie burrito". Chwilę później natomiast wyruszyła, aby pożegnać swego współtulumiarza - Dawida Wolińskiego - który najwyraźniej, zakończył już urlop w Meksyku.

Może zainspirowana Marcelina przekuje nowoodkrytą pasję do oddychania w nowy biznes? Zapisalibyście się na lekcję próbną?

Marcelina Zawadzka płacze po lekcji oddychania
Marcelina Zawadzka płacze po lekcji oddychania © fot. Instagram, @marcelina_zawadzka
Marcelina Zawadzka płacze po lekcji oddychania
Marcelina Zawadzka płacze po lekcji oddychania © fot. Instagram, @marcelina_zawadzka
Marcelina Zawadzka płacze po lekcji oddychania
Marcelina Zawadzka płacze po lekcji oddychania © fot. Instagram, @marcelina_zawadzka
Marcelina Zawadzka płacze po lekcji oddychania
Marcelina Zawadzka płacze po lekcji oddychania © fot. Instagram, @marcelina_zawadzka
Marcelina Zawadzka płacze po lekcji oddychania
Marcelina Zawadzka płacze po lekcji oddychania © fot. Instagram, @marcelina_zawadzka
Marcelina Zawadzka płacze po lekcji oddychania
Marcelina Zawadzka płacze po lekcji oddychania © fot. Instagram, @marcelina_zawadzka
Marcelina Zawadzka płacze po lekcji oddychania
Marcelina Zawadzka płacze po lekcji oddychania © fot. Instagram, @marcelina_zawadzka
Marcelina Zawadzka płacze po lekcji oddychania
Marcelina Zawadzka płacze po lekcji oddychania © fot. Instagram, @marcelina_zawadzka
Marcelina Zawadzka żegna Dawida Wolińskiego
Marcelina Zawadzka żegna Dawida Wolińskiego © fot. Instagram, @marcelina_zawadzka
Marcelina Zawadzka żegna Dawida Wolińskiego
Marcelina Zawadzka żegna Dawida Wolińskiego © fot. Instagram, @marcelina_zawadzka
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą