Marcin Bosak walczył z NOWOTWOREM: "Uśmiecham się do siebie, dziękując za to, że tu jestem"

Marcin Bosak strzeże swojej prywatności, ale tym razem zrobił wyjątek. Wyznał fanom, że 10 lat temu zmagał się z bardzo poważną chorobą.

Marcin BosakMarcin Bosak
Źródło zdjęć: © AKPA | AKPA

Marcin Bosak rzadko dzieli się szczegółami ze swojego życia. Nawet wtedy, gdy brał ślub z Marią Dębską, nie publikował zdjęć z tej uroczystości w mediach społecznościowych.

Ostatnio aktor podzielił się z fanami tajemniczym wyznaniem dotyczącym swojego stanu zdrowia.

10 lat temu obudziłem się z długiego, wymuszonego snu. Od tamtego czasu, mimo blizn na ciele i w sercu, mimo trudnych spraw i przeciwności losu, stawiam za krokiem kolejny krok. I uśmiecham się do siebie, dziękując za to, że tu jestem. Dziś jest moje święto. Jestem szczęściarzem. Wiem to i czuję. Otacza mnie morze dobra i miłości. Dziękuję!!! - napisał na Instagramie.

Marcin Bosak o "Polityce" Patryka Vegi: "Warto rozmawiać także z tymi, z którymi się nie zgadzamy"

Fani długo zastanawiali się, o co chodzi. Wyjaśnić udało się to tygodnikowi "Na Żywo". Okazuje się, że Bosak 10 lat temu usłyszał straszną diagnozę dotyczącą stanu zdrowia. Lekarze zdiagnozowali u niego guza rdzenia kręgowego.

Bosak przez ponad pięć lat szukał pomocy w Polsce, ale jak poinformowało źródło tygodnika, niestety bez rezultatów. Polscy medycy nie mieli odpowiedniego sprzętu i wiedzy. Mieli odesłać go na zagraniczne leczenie.

Po jego zakończeniu musiał przejść terapię, ale wszystko wróciło do normy, a po chorobie pozostały tylko wspomnienia. Teraz może cieszyć się zdrowiem i szczęściem w prywatnym życiu.

Marcin Bosak
Marcin Bosak © AKPA | AKPA
Marcin Bosak
Marcin Bosak © AKPA | AKPA
Marcin Bosak
Marcin Bosak © AKPA | AKPA
Marcin Bosak
Marcin Bosak © AKPA | AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą