Margaret o uduchowionym ślubie wśród szamanów: "Jest ważny w moim serduszku, a nie pod względem prawnym"

Kilka dni temu minęły trzy lata od wyjątkowo nieortodoksyjnej ceremonii ślubnej Margaret i KaCeZeta. Wokalistka powróciła pamięcią do wyjątkowych zaślubin i zdradziła, czy podejmie kroki, aby jej małżeństwo było ważne w świetle polskiego prawa.

Margaret wraca pamięcią do uduchowionego ślubu z KaCeZetemMargaret wraca pamięcią do uduchowionego ślubu z KaCeZetem
Źródło zdjęć: © AKPA, Facebook
Venus

Margaret to z pewnością jedną z barwniejszych postaci rodzimego show biznesu. Popularność zyskała ponad dekadę temu, jeszcze jako niewinna szafiarka. Następnie przebiła się do przemysłu muzycznego, a krytycy okrzyknęli ją "polskim towarem eksportowym", żywiąc nadzieję, że jej piosenki podbiją cały świat. Przez ponad 10 lat w blaskach fleszy Margaret przeobrażała się niczym kameleon, wielokrotnie zmieniając swój wizerunek oraz eksperymentując z różnymi gatunkami muzycznymi.

Obecnie twórczość Margaret zdaje się być mieszanką alternatywnego urban popu z hip-hopem. Niszowa twórczość idzie w parze z równie wyszukanymi i oryginalnymi stylizacjami. Spora metamorfoza Małgorzaty według niektórych jest pokłosiem jej związku z muzykiem i autorem tekstów KaCeZetem. Artystyczna para zaskoczyła fanów, gdy w styczniu 2020 roku wzięła ślub w Ameryce Południowej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Margaret szczerze o sobie: "Moja rodzina akceptuje to, że jestem wariatką"

Jak można się domyślać, ceremonia zaślubin ekscentrycznej pary była wyjątkowo oryginalna. Ślub Margaret i KaCeZeta miał miejsce w Peru, podczas uduchowionego wyjazdu, zorganizowanego przez Fundację Psychonauta. Wydarzenie odbyło się pośród dżungli, na miejscu nie zabrakło błogosławieństwa szamanów i magicznych pieśni, a zamiast wódki serwowano "psychoaktywny napar".

Margaret zdradza, czy jej ślub z KaCeZetem jest ważny w świetle polskiego prawa

Niezbyt zadziwiający będzie pewnie fakt, że związek małżeński Margaret i KaCeZeta w świetle polskiego prawa nie istnieje. Wokalistka wróciła pamięcią do wyjątkowej ceremonii podczas wywiadu z Pomponikiem. Reporter portalu dopytał Małgosię o to, czy rzeczywiście jej ślub nie jest ważny.

Ważny jest w moim serduszku, po prostu. A tak pod względem prawa nie jest ważny. Ale my nie chcieliśmy mieć takiego systemowego ślubu, tylko chcieliśmy mieć ślub dla duszy i dla serduszka, więc dla mnie on jest jak najbardziej ważnym ślubem - tłumaczyła piosenkarka.

Czy Margaret i jej mąż planują sformalizować małżeństwo?

Dziennikarz zapytał Margaret również o to, czy nie myśli nad formalizacją małżeństwa, na wypadek gdyby jej mąż chciał np. dowiedzieć się o jej stanie zdrowia w szpitalu. Artystka przyznała, że ani ona, ani jej mąż o tym nie myślą.

Wiesz co, nie myślimy o tym. Bardzo zdrowo się ostatnio nosimy i ten szpital, choroby są jakoś daleko od nas, więc nie myśleliśmy o tym - podsumowała.

Dobre podejście?

Margaret wraca pamięcią do uduchowionego ślubu z KaCeZetem
Margaret wraca pamięcią do uduchowionego ślubu z KaCeZetem © Facebook
Margaret wraca pamięcią do uduchowionego ślubu z KaCeZetem
Margaret wraca pamięcią do uduchowionego ślubu z KaCeZetem © Facebook
Margaret wraca pamięcią do uduchowionego ślubu z KaCeZetem
Margaret wraca pamięcią do uduchowionego ślubu z KaCeZetem © Facebook
Margaret wraca pamięcią do uduchowionego ślubu z KaCeZetem
Margaret wraca pamięcią do uduchowionego ślubu z KaCeZetem © AKPA
Margaret wraca pamięcią do uduchowionego ślubu z KaCeZetem
Margaret wraca pamięcią do uduchowionego ślubu z KaCeZetem © AKPA
Margaret wraca pamięcią do uduchowionego ślubu z KaCeZetem
Margaret wraca pamięcią do uduchowionego ślubu z KaCeZetem © AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą