Mąż zaginionej Emilii Koprowskiej przeszedł badanie wariografem. Teraz rzeczniczka prokuratury ZABRAŁA GŁOS

W śledztwie dotyczącym zaginięcia 37-letniej Emilii Koprowskiej pojawił się wątek dobrowolnego badania wariografem, któremu poddał się jej mąż, Krystian Koprowski. Prokuratura podkreśla, że taki test nie jest dowodem rozstrzygającym, a rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Koszalinie przyznaje, że w jej praktyce to sytuacja wyjątkowa.
Mąż Koprowskiej przeszedł badanie wariografemMąż Koprowskiej przeszedł badanie wariografem
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Maks

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Zaginięcie Emilii Koprowskiej wciąż nie doczekało się wyjaśnienia, a uwagę opinii publicznej przyciąga m.in. zachowanie jej męża. Krystian Koprowski zdecydował się – z własnej woli – na badanie wariografem, nazywanym potocznie wykrywaczem kłamstw.

Prokuratura zaznacza jednak, że nie była to czynność zlecona przez śledczych. Jak wynika z informacji przekazywanych przez organy prowadzące postępowanie, inicjatywa wyszła od samego mężczyzny, a rezultat takiego badania nie przesądza o ustaleniach w sprawie.

Wariograf nie "wykrywa kłamstw" wprost – urządzenie zapisuje reakcje fizjologiczne organizmu pojawiające się podczas udzielania odpowiedzi. Tego typu pomiary wymagają specjalistycznej interpretacji, a sam test nie daje pewności, czy dana osoba mówi prawdę, czy mija się z nią.


WIDEO
Celebrytki strzelały fochy za materiały w "Na językach". Woźniak-Starak: "NIE WSZYSCY MNIE LUBILI. Spuszczaliśmy powietrze z show-biznesowego balonika"(WIDEO)

Prokuratura Okręgowa w Koszalinie o roli wariografu

Do nietypowego elementu postępowania odniosła się prokurator Ewa Dziadczyk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Koszalinie. W rozmowie z "Super Expressem" podkreśliła, że badanie wariografem nie może stanowić samodzielnej podstawy do rozstrzygania o faktach w śledztwie.

Badanie na wariografie nie może być bezpośrednim dowodem. Jestem prokuratorem od 32 lat i po raz pierwszy w okręgu koszalińskim stykam się z badaniem na wariografie – przekazała.

Co wiadomo o zaginięciu Emilii Koprowskiej w Darłowie?

Emilia Koprowska zniknęła 30 sierpnia w Darłowie. Tego dnia 37-latka była z mężem na plenerowym festiwalu muzyki techno.

W pewnym momencie miało dojść do sprzeczki między małżonkami. Później kobieta wsiadła do taksówki, a według relacji dostępnych śledczym wysiadła w pobliżu wydm. Od tej chwili nie ustalono, dokąd się udała ani co wydarzyło się dalej.

Po zaginięciu pojawiały się wątpliwości dotyczące przebiegu zdarzeń poprzedzających zniknięcie. Wcześniej informowano, że Krystian Koprowski miał kilkukrotnie zmieniać przedstawianą przez siebie wersję tego, co działo się tamtego dnia.

Telefon i plecak zaginionej pod lupą śledczych

Ważne dla prowadzonego postępowania są także przedmioty należące do Emilii. Śledczy analizują m.in. jej telefon, a także plecak, który znaleziono na terenie pola uprawnego.

Plecak zabezpieczono 21 września; w pobliżu natrafiono również na dwa pęki kluczy. Jak wskazywano, miejsce odnalezienia rzeczy znajdowało się około dwóch kilometrów w głąb lądu od okolic hotelu Jan, w rejonie których Emilia miała wysiąść z taksówki.

Emilia Koprowska z mężem
Emilia Koprowska z mężem © Facebook
Emilia Koprowska
Emilia Koprowska © Facebook
Emilia Koprowska
Emilia Koprowska © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą