Meghan Markle i książę Harry odcinają się od świata? Zastosowali dodatkowe środki bezpieczeństwa

Na terenie posiadłości Sussexów zainstalowano nowe kamery i panele ogrodowe odgradzające ich od okolicy.

Meghan Markle
Źródło zdjęć: © Getty Images

Meghan Markle i książę Harry po ogłoszeniu decyzji o rezygnacji z pełnienia oficjalnych obowiązków w rodzinie królewskiej zdecydowali się na przeprowadzkę. Parze zależało przede wszystkim na niezalności finansowej i odpoczynku od mediów, jednak po "Megxicie" Sussexowie są cały czas na celowniku dziennikarzy. Być może z tego powodu cały czas szukają idealnego miejsca, które dałoby chociaż złudne odcięcie od świata zewnętrznego. Ostatnio oglądali posiadłość o wartości 36 milionów dolarów. Niestety, nie wszystkich sąsiadów ucieszyły pogłoski o nowych sąsiadach.

 

Zobacz: Meghan Markle i książę Harry rozważają kupno willi za 36 MILIONÓW DOLARÓW

Zanim jednak Sussexowie zdecydują się na przeprowadzkę do nowego domu, postanowili zadbać o willę, w której aktualnie mieszkają. Jak donoszą zagraniczne media, na terenie posiadłości, poza standardowym monitoringiem, zostały zamontowane dodatkowe kamery. Na metalowym płocie zawisły plandeki ogrodowe, które zapobiegają podglądaniu przez wścibskich gapiów. Na jednym z przęseł płotu została zawieszona także tabliczka "Zakaz wstępu. Teren prywatny".

 

Ponadto ochrona książęcej pary zamieszkała w willi położonej nieopodal, aby nawet z własnego mieszkania mogli podglądać zapis z kamer na terenie posesji i aby do minimum skrócić czas niezbędny do interwencji.

 

Myślicie, że to już obsesja czy wciąż zdrowy rozsądek?

książę Harry, Meghan Markle
książę Harry, Meghan Markle © East News
Meghan Markle i książę Harry
Meghan Markle i książę Harry © East News
Książę Harry, Meghan Markle
Książę Harry, Meghan Markle © East News
Książę Harry, Meghan Markle
Książę Harry, Meghan Markle © East News
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą