Trwa ładowanie...
Przejdź na
Witek
Witek
|

Menadżer Daniela Martyniuka mówi o słabości podopiecznego do UŻYWEK i staje w jego obronie: "Jest OFIARĄ..."

297
Podziel się:

Marcin Kiljan, który został menadżerem chcącego zawojować rynek muzyczny Daniela Martyniuka, udzielił wywiadu. Mężczyzna ma pewną teorię co do buńczucznego charakteru 34-latka i wydarzeń, które rozegrały się w zakopiańskim hotelu.

Menadżer Daniela Martyniuka mówi o słabości podopiecznego do UŻYWEK i staje w jego obronie: "Jest OFIARĄ..."
Menadżer Daniela Martyniuka zabrał głos. Mówi o używkach (Instagram)

Mówi się, że "jaki Sylwester, taki cały rok". Oby jednak to powiedzenie nie sprawdziło się w przypadku Daniela Martyniuka. Syn "króla disco polo" rozpoczął bowiem 2024 rok hotelową awanturą, która skończyła się wizytą na komendzie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Daniel Martyniuk zapewnia, że nie baluje za pieniądze ojca: "Mam swoje"

Daniel Martyniuk podbija rynek muzyczny

Daniel Martyniuk zdaje się jednak całym zajściem z agresywnym zachowaniem i wyzwiskami w tle nie przejmować. 34-latek i jego świeżo upieczona żona przekonują, że padli ofiarą medialnej manipulacji. Co więcej, pierworodny Zenka i Danki stwierdził, że całe zamieszanie to idealny moment, by ogłosić swój debiut na rynku muzycznym. W środę poinformował, że nawiązał współpracę z niejakim Marcinem Kiljanem, z którego pomocą niebawem wypuści swój pierwszy utwór.

Menadżer Daniel Martyniuka opowiada o ich współpracy. Jest zachwycony jego wokalem

Menadżer młodego Martyniuka właśnie udzielił "Faktowi" wywiadu, w którym opowiedział o ich wspólnym projekcie. Okazuje się, że poznał Daniela za sprawą jego ojca.

Kiedyś zająłem się projektem muzycznym dla Zenka Martyniuka i przy okazji poznałem jego syna, Daniela. Zaczął mi opowiadać o sobie, o swoich problemach, a z drugiej strony możliwościach, których nikt nie zna. W związku z tym, że jestem muzykiem i producentem już od wielu lat, wyczułem w nim potencjał - wyznał.

Następnie rozpływa się nad mężem Faustyny, wymieniając jego atuty:

Daniel jest bardzo umuzykalniony, ma świetny głos, zna bardzo dobrze angielski. Potrafi śpiewać zarówno covery, jak i polską poezję śpiewaną. Wziąłem go do studia i zrobiłem mu test, taki jak robiłem stu innym osobom, a było u mnie w studiu pół polskiej estrady - przekonuje.

Menadżer tłumaczy buńczuczny charakter Daniela Martyniuka i odnosi się do afery w Zakopanem

Zapytany o to, czy okres zaledwie paru dni po zakopiańskiej aferze to dobry moment na ogłaszanie muzycznego debiutu, odpowiada:

Tak. Planowałem to trochę później, ale Daniel już siedzi, czeka i żyje myślą, że będzie śpiewał - wyjaśnia, sugerując, dlaczego 34-latek mógł tak, a nie inaczej zachowywać się w sylwestrową noc:

To też może powodować u niego spore pobudzenie. Uważam, że tam nic wielkiego się nie stało, widziałem różne rzeczy w show-biznesie. Daniel ma w sobie mnóstwo energii i czasami nie wie po prostu, jak ją spożytkować. Cały czas mu tłumaczę, że nagrywanie płyty wymaga wiele pracy i trzeba się wyłącznie na tym skoncentrować - tłumaczy przyszłego artystę.

Mężczyzna ma pewną teorię dotyczącą życiowych wyborów pierworodnego discopolowca.

Daniel Martyniuk jest ofiarą pewnego splotu wydarzeń. Jest synem Zenka i przez całe życie ten plecak nosi, z drugiej strony jest człowiekiem bardzo zagubionym życiowo, będąc jednocześnie bardzo uzdolnionym muzycznie.

Menadżer Daniela Martyniuka o jego problemach z używkami

Choć jest świadomy, że współpraca z Danielem obarczona jest sporym ryzykiem, wierzy w niego.

Wchodzenie z nim współpracę jest ryzykowne, ale ja lubię wyzwania. Może naprawdę wiele wnieść do branży muzycznej, o ile będzie grzeczny. Musi mieć psychologa, jak sportowcy, managera behawiorystycznego. Ktoś wreszcie musi go odkryć. Na fali sukcesu mogą dziać się różne rzeczy, te pozytywne, jak i negatywne. Na pewno się jeszcze potknie, będą afery, tego nie da się uniknąć - stwierdza wyrozumiale, dodając, że używki rzeczywiście stanowią u Martyniuka pewien problem:

To wszystko też zależy, w jakim stopniu on to psychicznie wytrzyma i na ile będzie mógł się uwolnić od swoich używek, które stosuje i od całego próżnego życia bez żadnego celu. Długo z nim rozmawiałem i ustaliliśmy, że koncentrujemy się na płycie, na nagraniach. Nie wierzę natomiast, że zrobi się z niego grzeczny chłopiec i będzie jeździł na koncerty, jak Zenek, ale nie chcę go skreślać - mówi i przekonuje, że jego podopieczny chce skończyć z nałogiem.

On chce to zrobić, a ja będę mu tłumaczył, że musi chcieć sięgnąć po pomoc dla samego siebie, sam musi chcieć.

Trzymacie kciuki za Daniela i jego muzyczną karierę?

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(297)
ccccc
3 miesiące temu
W Polsce zawsze robi się z mężczyzn ofiary. Jest ofiarą byłej żony, która " złapała go na dziecko", jest ofiarą popularności ojca, jest ofiarą używek, jest ofiarą mediów
Kosmo
3 miesiące temu
Że niby u tego czeresniaka było pół polskiej estrady?😅😅 A angielski Danielka słyszeliśmy, wybitny, można od razu atakować rynki zagraniczne, a co!
aaa
3 miesiące temu
Pan Daniel to mężczyzna, a nie chłopiec. Dnia nie przepracował i nie wie co to kultura osobista. Zero ambicji, buta. Nie jest ofiarą. Jest pijakiem usprawiedliwianym przez mamusię, która myśli że synek ma 5 lat. Jeżeli ojciec go nie odetnie od kasy nigdy się nie zmieni.
Karla
3 miesiące temu
A pseudonim artystyczny Daniels🥃🥃🥃🤣
Ehh
3 miesiące temu
Najpierw terapia, pozniej rozwoj osobisty.
Najnowsze komentarze (297)
normalny
3 miesiące temu
Spokojnie, trafił w bardzo dobre ręce, faceta u którego faktycznie śpiewało wielu znanych...z waszego hejtu nikt sobie nić nie robi.
Haaaaa
3 miesiące temu
Ten menadżer wygląda jakby jego ojcem był.
Falbanka
3 miesiące temu
Co ten menadżer wyprawia.On się nie nadaje
że co?
3 miesiące temu
na wszystko razem: buhahahaha
Ania
3 miesiące temu
Jest cudowny, prawdziwy facet! Raz się żyje fajtłapy!
Koza
3 miesiące temu
Po prostu olemy go, jak on wszystko. Niech nikt tego nie słucha, nie wchodzi w te utwory i kasy nie będzie 😃
Gość
3 miesiące temu
Nic z niego nie będzie .Chwast wyrósł i rośnie .Ta młoda żona wstydu nie ma , a co za odwaga ,że się nie boi z nim być .Przecież nie zna dnia ,ani godziny , gdy policja nie zdąży jej pomóc
Gość
3 miesiące temu
Boże,człowieku,chyba sam w to nie wierzysz😂
Ja 12
3 miesiące temu
O kim Piszecie, to reklama dla tego g.... Przestanie pisać a ten obs....... zniknie, kasa się skończy i będzie spokój.
i tyke
3 miesiące temu
Dziwię się fenomenowi Zenka.Ani talentu, ani nic.
mania
3 miesiące temu
To on ma "menagera" buhaha po co?
Eeeetam
3 miesiące temu
Ile można dorosłego chłopa holować przez życie???
Disco
3 miesiące temu
Pan najpierw powinien odwiedzić logopedę, potem trenera wokalnego a następnie lekarza....w tej kolejności. Każdy z tych specjalistów będzie miał wiele do roboty nad nowym Królem Disco Polo :)
Goßć
3 miesiące temu
Manager behawiorystyczny...zamiast tatusia i mamusi 😆😆😆
...
Następna strona