Mężczyzna wygrał na loterii 56 milionów złotych. Ożenił się 5 razy, roztrwonił fortunę i wrócił do zwykłej pracy

Historia Marka Gardinera z Wielkiej Brytanii brzmi jak scenariusz filmu. Mężczyzna wygrał 11 milionów funtów, a potem stracił wszystko. Po serii nieudanych inwestycji i pięciu nieudanych małżeństwach musiał wrócić do swojej dawnej pracy - montażu okien.

Mark GardinerMark Gardiner
Źródło zdjęć: © YouTube
Tiga

Można by pomyśleć, że wygrana kilkunastu milionów funtów na loterii to przepustka do długiego, beztroskiego i luksusowego życia. Ale jak pokazuje historia Marka, nie każdy jest w stanie odpowiednio zarządzać takim majątkiem. Wystarczy kilka zbyt pochopnych decyzji, by cały ten majątek zniknął.

W 1995 roku Mark Gardiner i jego ówczesny partner biznesowy Paul Maddison zdobyli na loterii ogromną wygraną w wysokości 22 590 829 funtów, którą podzielili po równo. Po wpłynięciu 11 milionów funtów (ok. 56 mln zł) na konto Marka, ten rzucił pracę i rozpoczął życie pełne luksusu i szaleństwa.

Przez pewien czas Mark naprawdę żył na wysokim poziomie. Kupował piękne domy, zmieniał kobiety jak rękawiczki. Od czasu wygranej żenił się aż pięć razy - a przynajmniej o tylu małżeństwach wiedzą media. Podjął też wiele różnorodnych inwestycji, niestety większość z nich okazała się nietrafiona.

Po ponad 20 latach od wygranej, fortuna Marka praktycznie zniknęła. Jak podaje "The Sun", dziś Mark ma 61 lat i znowu pracuje w firmie szklarskiej.

Jedynym udanym interesem, w który zainwestował, jest właśnie ta firma. Mark zarządza nią, a oprócz tego zajmuje się pomiarami geodezyjnymi i składaniem zamówień. Dziś mężczyzna przyznaje, że żałuje wielu swoich decyzji z przeszłości.

Gdybym wygrał na loterii teraz, w wieku 61 lat, wiele rzeczy zrobiłbym zupełnie inaczej - Mark Gardiner powiedział "The Sun".

Po niewyobrażalnej fortunie Markowi został jeszcze dom na Barbadosie i klub piłkarski Hastings, który kiedyś wykupił.

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą