Michael Douglas i Kathleen Turner OKŁAMYWALI fanów przez 40 LAT. Aktor ujawnił prawdę o romansie w autobiografii
Przez cztery dekady Michael Douglas i Kathleen Turner zarzekali się, że na planie hitu "Miłość, szmaragd i krokodyl" łączyły ich wyłącznie przyjaźń i niewinny flirt. Teraz 82-letni gwiazdor zrzucił bombę. W swojej autobiografii wyznał prawdę o sekretnym i namiętnym romansie.
Chemia wylewająca się z ekranu w hitach z lat 80. nie zawsze bywa wyłącznie zasługą wybitnego kunsztu aktorskiego – i oto mamy na to kolejny dowód! Fani filmu "Miłość, szmaragd i krokodyl" z 1984 r. od samego początku podejrzewali, że relacja Michaela Douglasa i ponętnej Kathleen Turner nie kończyła się wraz z zejściem z planu. Przez bite 40 lat oboje konsekwentnie szli jednak w zaparte, wmawiając mediom, że łączyła ich jedynie serdeczna przyjaźń. Cóż... wersja ta właśnie trafiła do kosza.
Michael Douglas przerwał milczenie po 40 latach
Po latach okazuje się, że widzowie mieli stuprocentową rację, a gwiazdorzy bezczelnie mydlili wszystkim oczy. Prawda wyszła na jaw za sprawą autobiografii 82-letniego aktora zatytułowanej "One Helluva Ride". We fragmencie udostępnionym magazynowi "People" Michael Douglas postanowił wreszcie rozliczyć się z przeszłością i wyznał, że na planie w meksykańskiej dżungli doszło do płomiennego romansu.
Kathleen była inteligentna, zabawna i niesamowicie seksowna, z tym swoim głębokim, zmysłowym głosem. Natychmiast wpadliśmy sobie w oko. Zostaliśmy najpierw przyjaciółmi, potem partnerami z planu, a w końcu kochankami. Po wyczerpującym dniu zdjęciowym w dżungli wychodziliśmy coś zjeść albo spędzaliśmy czas z całą ekipą, a później, kiedy wszyscy już spali, zakradałem się do jej hotelowego pokoju. Nie było kamer w windach ani asystentów, którzy robiliby zdjęcia telefonami – wspomina aktor.
Izabela Janachowska o romansach w "Tańcu z Gwiazdami": "Zderzenie się z taką bliskością i dotykiem może cię pochłonąć"
Schadzki kochanków były owiane ścisłą tajemnicą. O relacji pary nie miał pojęcia nawet reżyser Robert Zemeckis ani grający z nimi Danny DeVito. Sielanka nie trwała wiecznie, a cała magia prysła, gdy do Meksyku niespodziewanie przyleciała ówczesna żona Douglasa z ich synem.
Michael Douglas i Kathleen Turner byli kochankami
Kobieca intuicja Diandry natychmiast dała o sobie znać. Gdy małżonka aktora została sam na sam z Kathleen Turner, miała wprost uświadomić młodszej koleżance, że Michael wciąż jest żonaty i ma rodzinę.
Mimo że Diandra i ja mieliśmy poważne problemy w związku, musieliśmy myśleć także o naszym synu. Rozwód moich rodziców bardzo mnie zranił, kiedy byłem dzieckiem, a Cameron był wtedy mniej więcej w tym samym wieku, w którym ja byłem, gdy moi rodzice się rozstali. Po tamtej wizycie Kathleen i ja zakończyliśmy nasz związek, a ja wróciłem do Diandry. Zrobiłem to dla Camerona, ale nie powinniśmy byli do siebie wracać. Po tamtym pierwszym rozstaniu już nigdy nie było między nami tak samo – wyznał.
Jak na wyznanie gwiazdora zareagowała sama Kathleen Turner?
Co ciekawe, Douglas przed publikacją książki skontaktował się z dawną kochanką, by zapytać ją o zgodę na ujawnienie ich sekretu. Dziś 72-letnia Kathleen Turner podeszła do sprawy z ogromnym dystansem i humorem. W oświadczeniu dla "People" skomentowała całą sytuację.
Dobry Boże, tyle rabanu o coś sprzed 40 lat! Kocham Michaela i nie mogę się doczekać, aż przeczytam książkę - stwierdziła.
Spodziewaliście się, że ich filmowa chemia miała tak gorące przedłużenie w rzeczywistości?
W redakcji jestem od niedawna, jednak Pudelek od zawsze był w moim sercu. W trakcie studiów portale zajmujące się show-biznesem często były tematem moich obserwacji i zaliczeń. Myślę, że już wtedy afirmowałem dołączenie do Pudelkowej rodziny. Udało się! Prywatnie człowiek pełen sprzeczności, miłośnik dobrego jedzenia i sztuk wszelakich.