Miliarder Martin Kaczmarski oznajmił, że zarabia 6 TYS. ZŁ miesięcznie. Chwilę wcześniej prawił o podróżach swoim PRYWATNYM SAMOLOTEM...

Venus
Miliarder Martin Kaczmarek zdradził, ile wynosi jego pensja w firmieMiliarder Martin Kaczmarek zdradził, ile wynosi jego pensja w firmie
Źródło zdjęć: © Instgaram, YouTube

Martin Kaczmarski to człowiek sukcesu, którego w mediach przedstawia się jako miliardera. Gdy w wywiadzie u Bogdana Rymanowskiego padło pytanie o jego miesięczną pensję, kwota mogła wywołać u wielu konsternację. Szczególnie w zestawieniu z faktem, że przedsiębiorca... na co dzień lata własnym odrzutowcem.

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Zanim Martin Kaczmarski na dobre poświęcił się budowaniu rodzinnego imperium, zasłynął jako utalentowany kierowca rajdowy. W 2014 r. zadebiutował w legendarnym Rajdzie Dakar i ukończył zmagania na 9. miejscu w klasyfikacji generalnej samochodów. Dziś 36-latek skupia się na zarządzaniu holdingiem Kaczmarski Group, w którym pełni funkcję współwłaściciela i prezesa zarządu. Pod parasolem jego firmy znajdują się tak znane marki jak Krajowy Rejestr Długów czy Narodowy Fundusz Gwarancyjny.

Miliarder Martin Kaczmarek zdradził, ile wynosi jego pensja

Niedawno miliarder gościł w podcaście Bogdana Rymanowskiego, gdzie otwarcie opowiedział o realiach życia na samym szczycie. W pewnym momencie dziennikarz zapytał biznesmena wprost o wysokość jego miesięcznego uposażenia. Kwota, która padła z ust człowieka zarządzającego potężnym holdingiem, mogła wprawić w osłupienie niejednego słuchacza.

6000 złotych – wyznał ze stoickim spokojem Kaczmarski. Jestem zatrudniony w firmie jako jeden z pracowników klientów strategicznych, więc tak to wygląda. Pamiętajmy, że firma to jest byt prawny, który zarabia pieniądze. To nie jest tak, że firma, która jest warta 6, 10, 15 czy 30 miliardów, to ona tę gotówkę ma. To nie jest też tak, że te pieniądze się łatwo z firmy wyciąga. Oczywiście, 6000 złotych jest faktem. Mam jakieś inne sposoby na finansowanie swoich pasji i rodziny – szybko doprecyzował miliarder, tłumacząc specyfikę wyprowadzania kapitału z tak ogromnych przedsiębiorstw.


WIDEO
Jessica Mercedes szczerze o zarobkach influencerów: "Teraz ZARABIAMY WIĘCEJ niż w czasach świetności, chociaż MAMY MNIEJ LAJKÓW" (WIDEO)

Martin Kaczmarek rozprawia o prywatnym samolocie

Jakie to pasje? Okazuje się, że owe "inne sposoby finansowania" muszą być niezwykle skuteczne, bo chwilę później rozmowa zeszła na temat... prywatnego samolotu Kaczmarskiego. Gdy Rymanowski zapytał o podniebną maszynę, biznesmen najpierw odpowiedział z rozbrajającym poczuciem humoru.

Biały i ze skrzydłami – zażartował. Mam samolot i z niego korzystam na co dzień do biznesu. Bardzo często trzeba się znaleźć w niektórych miejscach w Polsce i w Europie w krótkim czasie. Jest to bardzo duże ułatwienie, natomiast np. do Indii lecę normalnymi samolotami. To nie jest samolot o zasięgu międzykontynentalnym – wyjaśnił.

Dziennikarz dopytywał, czy posiadanie i utrzymywanie własnego odrzutowca, wraz z opłacaniem stałej załogi i miejsca na lotniskach, w ogóle ma sens finansowy i czy nie taniej byłoby po prostu wynajmować maszynę na konkretne loty.

Odniosę się do słynnej wypowiedzi jednego z psychologów – nie wszystko warto, co się opłaca i nie wszystko, co się opłaca, warto. I na tym zakończę swoją wypowiedź odnośnie decyzji o posiadaniu swojego samolotu. Po prostu uważam, że nie opłaca się, ale warto – podsumował z uśmiechem Kaczmarski.

Na pokładzie prywatnej maszyny prezesa Kaczmarski Group mieści się siedmiu pasażerów oraz dwóch pilotów. Jak jednak sam przyznał na koniec wywiadu, "jest na etapie zmian", zapowiadając, że żywi nadzieję, iż niebawem przesiądzie się na jeszcze bardziej imponujący model.

Martin Kaczmarek
Martin Kaczmarek © Instagram
Martin Kaczmarek
Martin Kaczmarek © Instagram
Martin Kaczmarek
Martin Kaczmarek © Instagram
Martin Kaczmarek
Martin Kaczmarek © Instagram
Martin Kaczmarek
Martin Kaczmarek © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą