Milionerka Dominika Żak zapytana o to, jak godziła biznes z macierzyństwem. "Nigdy mnie NIE BYŁO. To był mój wybór. Nie cofnęłabym czasu"

Dominika Żak, założycielka marki DeeZee, dorobiła się fortuny. Rozkręcanie biznesu kosztowało ją jednak wiele wyrzeczeń. Nie było jej dane obserwować pierwszych kroków córki ani usłyszeć jej pierwszych słów. "Musiałam podjąć trudne decyzje".

Dominika Żak zapytana o to, jak godziła biznes z rolą mamy. Padła zaskakująca odpowiedźDominika Żak zapytana o to, jak godziła biznes z rolą mamy. Padła zaskakująca odpowiedź
Źródło zdjęć: © Party, YouTube.com, Instagram.com
Goss

Nie od dziś wiadomo, że pogodzenie roli businesswoman z macierzyństwem jest niezwykle trudne. Przekonała się o tym także Dominika Żak, milionerka i założycielka marki DeeZee. W zeszłym roku ustąpiła z funkcji prezesa zarządu spółki, aby rozwijać się na innych polach. Okazuje się, że zyskany w ten sposób czas pożytkuje także na nadrobienie zaległości w kontaktach z córką.

Dominika Żak wprost o macierzyństwie. "Nigdy mnie nie było"

Żak udzieliła obszernego wywiadu dla serwisu Party, w którym opowiadała nie tylko o pieniądzach i interesach. Zanim jednak przeszła do tematów prywatnych, ujawniła na przykład, ile trzeba zapłacić za możliwość skorzystania z jej wiedzy i doświadczenia. Obawiamy się, że części z Was może jednak nie być na to stać.

Możesz sobie wykupić dzień ze mną w Krakowie, przyjeżdżasz na cały dzień, przygotowujesz kampanię sprzedażową. To jest koszt 20 tysięcy złotych netto.

Później zrobiło się jednak nieco bardziej refleksyjnie. Chodzi o kwestię macierzyństwa, a milionerka została zapytana o to, jak udało jej się pogodzić biznes z życiem rodzinnym. Odpowiedź okazała się zaskakująca.

Wiesz co, nie udało się. Nigdy mnie nie było - stwierdziła wprost.

W kolejnych zdaniach przyznała, że co prawda rodzina zawsze była dla niej bardzo ważna, ale jednak nie było jej dane być przy córce, gdy ta stawiała pierwsze kroki czy wypowiadała pierwsze słowa. Jak twierdzi, dopiero teraz ma szansę jakkolwiek nadrobić ten czas.

Ja staram się nie żałować niczego, ale muszę powiedzieć, że staram się teraz to nadrobić. Zawsze było tak, że ja miałam priorytety i rodzina była moim priorytetem i na przykład odpuściłam całkiem znajomych przez wiele lat. Więc nie było tak, że wracałam z Chin i szłam na spotkanie ze znajomymi, zawsze do mamy szłam, z siostrą się spotykałam czy byłam w domu z Marcinem i Marcelą. Ale prawda jest taka, że jak zaczęła mówić, to mnie nie było. Jak zaczęła chodzić, też mnie nie było. To nie jest łatwe. Ona jest myślę fajnie wychowana, dużo rzeczy rozumie. Mówi, że nie chce tak pracować, jak mama.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Najskromniejsza polska milionerka. Nie ma helikoptera, ale nie oszczędza na jednym

Jednocześnie Żak zapewnia, że działając w biznesie, musiała podejmować trudne decyzje, a jedną z nich było to, że nie zawsze mogła być przy córce. Wynikało to między innymi z odpowiedzialności za bliskich, bo wielu z nich znalazło zatrudnienie właśnie przy jej marce.

Prowadząc biznes, musisz podejmować pewne decyzje i one nie są łatwe. I myślę, że ja jestem tu, gdzie jestem, bo właśnie te trudne decyzje musiałam podjąć. Ale znowu, może nie było mnie, jak zaczynała chodzić, ale Marcin wysyłał mi filmiki. Wsparcie partnera w tym wszystkim jest bardzo ważne - przyznała. Zdjęcia, filmy, to wszystko miałam, no ale fakt faktem, że mnie wtedy nie było i robiłam to z premedytacją, wiedząc, że muszę podejmować pewne decyzje, które doprowadzą mnie finalnie do lepszego życia dla całej rodziny. Bo wiesz, ja zatrudniałam ciocię, kuzynkę, w pewnym momencie tatę, mamę Marcina, Marcina siostrę, Marcina szwagra, w nowej firmie pracuje Marcina siostra i dwóch synów, którzy mają 17 lat. To jest ogromna odpowiedzialność. Ja się czasem śmieję, że jestem takim Don Corleone, wiesz, mama-mafia, że tym wszystkim zarządzam. Taką przejęłam rolę i mi w niej jest dobrze.

Czas, który spędzała z Marcelą, był więc mocno ograniczony. Wspomina jednak, że bywały momenty, w których to ona przejmowała macierzyńskie obowiązki.

Odkąd nie ma mnie w DeeZee, czyli nie mam już jakby tych dwóch etatów, dużo staram się czasu spędzać z Marcelą. Pewnie miałam to szczęście, że rozkręcałam firmę, jak ona była naprawdę malutka. Jak już przyjeżdżałam do domu, to na przykład bardzo dużo czasu spędzałam z nią, jak ona szła spać. Czasami to polegało na tym, że ja po prostu padałam i zasypiałam, ale zawsze byłam z nią. W nocy też czuwałam. Ona bardzo dużo czyta, myślę, że to ma z tego, że ja jej zawsze czytałam w nocy. Może czytałam jakieś swoje książki o biznesie, ale i tak ona jako mało dziecko gdzieś to przejęła ode mnie, że kocha książki.

Dominika ma oczywiście świadomość, że nie wszyscy będą podzielać jej zdanie w tej kwestii. Zapewnia natomiast, że wszystko jest po coś i nie cofnęłaby czasu.

Nie można mieć wszystkiego. Ja nie mówię, że jestem idealna i na pewno są osoby, którym się to nie podoba, że nie było mnie, jak córka zaczynała mówić. To był mój wybór. Dlatego jestem tutaj, gdzie jestem. Czy było łatwo? Nie było łatwo podejmować tych decyzji, jak jeździłam do Chin, to czasami po nocy cały czas płakałam. Ale jednak jestem tu, gdzie jestem i nie cofnęłabym czasu.

Dominika Żak podczas wywiadu
Dominika Żak podczas wywiadu © Party, YouTube.com
Dominika Żak
Dominika Żak © Instagram.com
Dominika Żak
Dominika Żak © Instagram.com
Dominika Żak
Dominika Żak © Instagram.com
Źródło artykułu: pudelek.pl
Wybrane dla Ciebie
Izabela Janachowska chwali się golfowymi umiejętnościami syna. "Czy to rośnie drugi Tiger Woods?" Wyszło NIEZRĘCZNIE?
Izabela Janachowska chwali się golfowymi umiejętnościami syna. "Czy to rośnie drugi Tiger Woods?" Wyszło NIEZRĘCZNIE?
Marcela Leszczak zaczepia fanów 30+ i pyta: "Jak tam u was? ROZWÓD, TERAPIA CZY ROBIENIE FORMY ŻYCIA?"
Marcela Leszczak zaczepia fanów 30+ i pyta: "Jak tam u was? ROZWÓD, TERAPIA CZY ROBIENIE FORMY ŻYCIA?"
Aktorka Hanna Bieluszko ma problemy ze zdrowiem. Uruchomiono zbiórkę: "Dotknęła ją ZABÓJCZA CHOROBA"
Aktorka Hanna Bieluszko ma problemy ze zdrowiem. Uruchomiono zbiórkę: "Dotknęła ją ZABÓJCZA CHOROBA"
Kaeyra zapytana o relację z Krzysztofem Zalewskim. "Chcę mieć już tę sytuację ZA SOBĄ"
Kaeyra zapytana o relację z Krzysztofem Zalewskim. "Chcę mieć już tę sytuację ZA SOBĄ"
Drama w "Hotelu Paradise": Bartek próbuje podbudować ego, mieszając Weronikę z błotem. "Nie mówi się, że kobieta WYGLĄDA CHU*OWO"
Drama w "Hotelu Paradise": Bartek próbuje podbudować ego, mieszając Weronikę z błotem. "Nie mówi się, że kobieta WYGLĄDA CHU*OWO"
Anna Czartoryska-Niemczycka świętuje 13. ROCZNICĘ ŚLUBU, chwaląc się archiwalnym zdjęciem. Słodziaki? (FOTO)
Anna Czartoryska-Niemczycka świętuje 13. ROCZNICĘ ŚLUBU, chwaląc się archiwalnym zdjęciem. Słodziaki? (FOTO)
Maja Rutkowski ujawnia trudy nastoletniej ciąży, o której KTOŚ DONIÓSŁ SZKOLE. "Zadzwoniła i poinformowała, jak jeszcze nie było jajeczka"
Maja Rutkowski ujawnia trudy nastoletniej ciąży, o której KTOŚ DONIÓSŁ SZKOLE. "Zadzwoniła i poinformowała, jak jeszcze nie było jajeczka"
Maffashion DRWI z rytuału płacenia Riyi Sokół. "Wow, muszę zwiększyć limity, miałam ciarki na całym ciele" (WIDEO)
Maffashion DRWI z rytuału płacenia Riyi Sokół. "Wow, muszę zwiększyć limity, miałam ciarki na całym ciele" (WIDEO)
Afera jajowa w "Królowej przetrwania".  Rutkowski podsumowała wąty Felicjańskiej: "Wolę kupić 10 jajek niż PÓŁ LITRA"
Afera jajowa w "Królowej przetrwania". Rutkowski podsumowała wąty Felicjańskiej: "Wolę kupić 10 jajek niż PÓŁ LITRA"
TYLKO NA PUDELKU: Natsu i Wojtek Kucina SĄ RAZEM! "Nie chcą jeszcze nazywać tego związkiem, ale ICH RELACJĘ CZEKA DUŻY TEST"
TYLKO NA PUDELKU: Natsu i Wojtek Kucina SĄ RAZEM! "Nie chcą jeszcze nazywać tego związkiem, ale ICH RELACJĘ CZEKA DUŻY TEST"
Janja Lesar opowiada o uczuciach do Katarzyny Zillmann: "Od razu SIĘ ZAKOCHAŁAM". Wspomniała też o eks narzeczonym...
Janja Lesar opowiada o uczuciach do Katarzyny Zillmann: "Od razu SIĘ ZAKOCHAŁAM". Wspomniała też o eks narzeczonym...
TYLKO NA PUDELKU: Doda chwali się, że Miszczak chciał ją w "Tańcu z Gwiazdami". Zapytaliśmy Edwarda, czy to prawda: "NIE"
TYLKO NA PUDELKU: Doda chwali się, że Miszczak chciał ją w "Tańcu z Gwiazdami". Zapytaliśmy Edwarda, czy to prawda: "NIE"