"Milionerzy". Pani Agnieszka nie znała odpowiedzi na PYTANIE ZA MILION! Zdradziła, na co przeznaczy 500 tys. złotych

Agnieszka Bławuciak ze Świebodzina dotarła w "Milionerach" do pytania za milion złotych, jednak w decydującym momencie wycofała się z gry. Po programie wyszło na jaw, że zdobyte 500 tys. zł nie pójdzie na prywatne zachcianki, lecz na ważny rodzinny cel.
"Milionerzy""Milionerzy"
Źródło zdjęć: © AKPA, screen
Dymek

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

W poniedziałkowym odcinku "Milionerów" Hubert Urbański odczytał Agnieszce Bławuciak pytanie warte milion złotych. Uczestniczka miała wskazać, gdzie najłatwiej spotkać morszkulce: na plaży, na Rynku w Krakowie, na wysokiej połoninie czy pod mikroskopem. Ponieważ nie była pewna właściwej odpowiedzi, zdecydowała się zakończyć udział w teleturnieju bez podejmowania ryzyka.


WIDEO
Odmieniony Daniel Martyniuk promuje wojskowe show. Po nagraniach zrzucił mundur, ruszył na dworzec i raczył się dymkiem (WIDEO)

500 tys. zł dla Agnieszki Bławuciak. Jaki ma plan na wygraną?

Po rezygnacji prowadzący wyjaśnił, że poprawny był wariant A. Jak tłumaczył, morszkulce to kule lodowe tworzące się przy temperaturze wody około 0 st. C, przy odpowiednim falowaniu i śryżu, a następnie wyrzucane na brzeg. Ostatecznie Agnieszka Bławuciak zakończyła grę z wygraną w wysokości 500 tys. zł.

Informacja o tym, na co przeznaczy zdobyte pieniądze, została przekazana za pośrednictwem profilu Polsatu na Instagramie. Uczestniczka nie ukrywała, że ma konkretny cel: "Będzie na mieszkanie dla syna".

Na widowni w trakcie nagrania mamie kibicował jej syn Stanisław. Towarzyszyła mu także babcia, która również wspierała Agnieszkę Bławuciak podczas gry o najwyższą stawkę.

Pudelek Pink Party © Pudelek
"Milionerzy"
"Milionerzy" © screen
"Milionerzy"
"Milionerzy" © screen
Hubert Urbański
Hubert Urbański © AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą