Modowy pojedynek na szczycie: kwitnąca królowa Letycja i odziana w róż Brigitte Macron zadają szyku w Madrycie (ZDJĘCIA)
Emmanuel i Brigitte Macron zawitali do słonecznej Hiszpanii, gdzie spotkali się z królem Filipem VI i królową Letycją. Choć prezydent i hiszpański monarcha z pewnością dyskutowali o wielkiej polityce, to oczy wszystkich (jak zwykle) były zwrócone na żony głów państw. Która z nich wypadła lepiej na czerwonym dywanie? Patrząc na kreację królowej, można odnieść wrażenie, że przyćmiła dość stonowaną Brigitte.
Modowy pojedynek na szczycie: kwitnąca królowa Letizia i odziana w róż Brigitte Macron zadają szyku w Madrycie (ZDJĘCIA)
Spotkania na najwyższym szczeblu to dla głów państw chleb powszedni, ale dla nas – zwykłych śmiertelników – to przede wszystkim doskonała okazja do podglądania europejskich elit. Nie oszukujmy się, za zamkniętymi drzwiami pałaców toczą się rozmowy o gospodarce, ale na zewnątrz, w blasku fleszy, trwa bezlitosna walka o tytuł najlepiej ubranej. Czerwone dywany, gwardia honorowa i rygorystyczny protokół dyplomatyczny to idealne tło, by udowodnić, kto tak naprawdę dyktuje trendy na salonach.
Tym razem Emmanuel i Brigitte Macronowie spakowali swoje walizki i udali się z oficjalną wizytą do Madrytu. Tam, na pałacowym dziedzińcu, czekała już na nich hiszpańska para królewska – król Filip VI oraz królowa Letycja.
Zobacz także: 73-letnia Brigitte Macron bryluje w czerni na spotkaniu z papieżem. Stylowa? (ZDJĘCIA)
O ile panowie postanowili nie wychylać się poza ramy politycznej poprawności (Emmanuel wskoczył w dopasowany granatowy garnitur i ciemny krawat w drobny wzorek, a Filip zaprezentował się w klasycznej czerni przełamanej burgundowym krawatem), o tyle panie nie brały jeńców. Tego dnia Letycja i Brigitte wydawały się być w doskonałych humorach, ucinając sobie pogawędki i sypiąc uśmiechami do obiektywów, a od ich stylizacji trudno oderwać wzrok.
Królowa Letycja, która od lat uchodzi za jedną z najlepiej ubranych royalsów, tym razem wystąpiła w zjawiskowej, błękitnej sukni z długimi, lekko bufiastymi rękawami. Kreację wieńczyło pod szyją eleganckie wiązanie uformowane w obszerną kokardę. Jednak to, co najbardziej przyciągało wzrok, to bogate, trójwymiarowe aplikacje układające się w kaskadę koralowo-różowych i czarnych kwiatów, które zdominowały całą sylwetkę. Całość uzupełniła czarnymi, klasycznymi czółenkami z odkrytą piętą.
Po drugiej stronie ringu stanęła 71-letnia pierwsza dama Francji. Brigitte Macron jak lwica broniła honoru paryskiego szyku, stawiając na sprawdzoną, francuską klasykę. Postawiła na "total look" w odcieniu chłodnego, pudrowego różu. Jej znakiem rozpoznawczym są nienagannie skrojone okrycia wierzchnie i tym razem nie było inaczej – Brigitte miała na sobie elegancki płaszcz przed kolano, zapinany pod szyją, ozdobiony biżuteryjnymi, złotymi guzikami i szykownymi patkami na wysokości talii. Pod spodem kryła się prosta sukienka w identycznym odcieniu. Całość dopełniły beżowe, zamszowe szpilki.
Czyj styl bardziej do Was przemawia – elegancka ekstrawagancja Letycji czy klasyka Brigitte?