"Na meczu z Niemcami stałam jak piesek chihuahua. Jakbym nim była, to machałabym tak ogonkiem!"
"We Francji było nadzwyczaj spokojnie, mało kibiców. Ludzie chyba się obawiali tego, co się może wydarzyć" - relacjonuje Siwiec.
"We Francji było nadzwyczaj spokojnie, mało kibiców. Ludzie chyba się obawiali tego, co się może wydarzyć" - relacjonuje Siwiec.